Czy Europa może w końcu zbudować własną Dolinę Krzemową?
- Europa tworzy więcej start-upów niż Stany Zjednoczone, ale ma trudności z ich skalowaniem ze względu na fragmentację prawną i ograniczony kapitał
- EU Inc proponuje jednolitą strukturę firmy, aby pomóc start-upom działać we wszystkich krajach UE
- Biorąc pod uwagę, że amerykańskie firmy technologiczne kontrolują 90% kluczowych rynków cyfrowych, może to być ostatnia szansa Europy na konkurowanie
Europa jest pełna mądrych założycieli, silnych uniwersytetów i genialnych inżynierów. Ale większość jej start-upów pozostaje mała lub przenosi się do USA, aby się rozwijać.
Chociaż na kontynencie powstaje więcej startupów niż w Stanach Zjednoczonych, niewiele z nich przetrwało poza wczesnymi etapami.
Teraz nowa propozycja, nazwana EU Inc, chce to zmienić, tworząc jedną strukturę firmy, która będzie działać we wszystkich 27 krajach UE.
Ruch ten może być najbardziej radykalnym posunięciem, jakie uderzyło w europejską technologię od dziesięcioleci.
A co najważniejsze, pochodzi ona od samych założycieli.
Dlaczego europejskie start-upy nie mogą się rozwijać?
Europa nie ma problemu ze start-upami. Ma problem ze skalowaniem.
Pokazują to jasno dane. Pod koniec 2023 roku Stany Zjednoczone stworzyły osiem razy więcej jednorożców niż UE.
Chiny miały ich prawie trzy razy więcej.
Europa jest domem dla zaledwie 14% jednorożców na świecie i przyciąga tylko 5% globalnego kapitału wysokiego ryzyka. Stany Zjednoczone zajmują ponad 50%.
Nawet jeśli europejskie start-upy odnoszą sukces, często rozwijają się gdzie indziej. Wielu przenosi się do Stanów Zjednoczonych tylko po to, aby uzyskać dostęp do kapitału na późnym etapie rozwoju.
To nie tylko drenaż mózgów. Jest to również drenaż systemowy.
Problem tkwi w strukturze. Ekspansja z Niemiec do Francji oznacza radzenie sobie z zupełnie nowym zestawem przepisów dotyczących podatków, zatrudnienia, prawa spółek i opcji na akcje.
Ta prawna mozaika działa jak tarcie. Amerykański startup może skalować się na 300 milionów ludzi za pomocą jednego systemu prawnego.
Europejka musi odbudowywać swoje fundamenty za każdym razem, gdy przekracza granicę.
Co tak naprawdę próbuje zrobić EU Inc?
EU Inc to propozycja stworzenia ogólnoeuropejskiej struktury firmy, która będzie działać w każdym kraju UE.
Byłby to dobrowolny system lub "28. reżim", przeznaczony tylko dla start-upów. Pomyśl o tym jak o europejskiej wersji Delaware.
Założyciele mogli założyć firmę raz i działać na całym kontynencie. Mogliby oferować wszędzie te same opcje na akcje, pozyskiwać pieniądze za pomocą jednego, ustandaryzowanego procesu.
A co najważniejsze, nie musieliby rejestrować się w 10 różnych krajach tylko po to, aby się rozwijać.
Pomysł nie jest nowy. Bruksela od dziesięcioleci stara się ujednolicić prawo spółek.
Powołana w 2004 roku Societas Europaea miała rozwiązać ten problem. Tak się jednak nie stało.
Jest drogi i przydatny tylko dla dużych korporacji. Startupy nigdy go nie tknęły.
Tym razem różnica polega na tym, w jaki sposób pomysł jest forsowany.
EU Inc nie zostało napisane przez urzędników służby cywilnej. Został założony przez założycieli, VC i stowarzyszenia startupowe.
Nie czekali na pozwolenie. Stworzyli stronę internetową, napisali list otwarty i zebrali 13 000 podpisów.
Wsparcie pochodziło od jednych z najwybitniejszych europejskich założycieli.
Liderzy Stripe, Wise, Supercell, Wolt, DeepL i wielu innych wyrazili swoją opinię pod koniec 2024 roku, popierając taki ruch.
Dołączyły do nich fundusze venture capital, takie jak Sequoia, Index Ventures, Atomico i Seedcamp.
Szybko dołączają do nas również grupy i start-upy z Francji i Niemiec.
W ciągu ostatnich kilku tygodni ruch nabierał rozpędu również na LinkedIn.
To pokazuje, że po raz pierwszy rozdrobniona europejska scena startupowa mówi jednym głosem.
Czy rzeczywiście tak się stanie?
Komisja Europejska dodała do swojego planu prac na 2025 r. koncepcję 28. reżimu.
Decydenci polityczni zaczęli odwoływać się do EU Inc podczas przesłuchań. Ale to nie znaczy, że jest to gwarantowane.
Z prawnego punktu widzenia jest to skomplikowane. Podatki i prawo pracy mają w większości charakter krajowy.
Każdy sensowny reżim wymagałby szerokiego porozumienia ze strony 27 rządów. To może zająć lata.
Politycznie już teraz spotyka się z oporem. Wczesny projekt sprawozdania dla Parlamentu Europejskiego, znany jako raport Repasiego, próbuje osłabić ten pomysł.
Opowiada się po stronie notariuszy i tradycjonalistów prawnych, a nie po stronie założycieli. Nie odzwierciedla tego, jak faktycznie działają startupy.
Istnieje również ryzyko opóźnienia. W branży technologicznej dwa lata to czasu. Jeśli UE będzie działać zbyt długo, najlepsze start-upy po prostu odejdą.
Kapitał będzie nadal płynął na bardziej ujednolicone rynki, takie jak Stany Zjednoczone.
Tak więc, chociaż rozmach jest rzeczywisty, realizacja nie jest gwarantowana. Okno jest otwarte. Ale nie pozostanie otwarty na zawsze.
Dlaczego to ma większe znaczenie, niż się ludziom wydaje
Nie chodzi tu tylko o uproszczenie formularzy firmowych. Chodzi o zmianę historii europejskiej branży technologicznej.
Według Dealroom, od 2019 roku ponad 80% kapitału wysokiego ryzyka w Europie jest skoncentrowane w zaledwie dziesięciu miastach.
To sprawia, że całe regiony są niedostatecznie obsługiwane, co pogłębia przepaść między ośrodkami innowacji a resztą.
EU Inc ma na celu zmniejszenie tej nierówności geograficznej, umożliwiając start-upom rozwijanie się z dowolnego miejsca, nie tylko z głównych stolic.
Firmy wspierane przez VC w USA odpowiadają za 68% zatrudnienia w Bay Area. W Niemczech jest to zaledwie 0,8%.
Firmy wspierane przez VC w USA tworzą miejsca pracy w tempie od 10 do 12 razy szybszym niż reszta gospodarki.
W Europie ten mnożnik wynosi zaledwie sześć. Ta luka oznacza miliony straconych miejsc pracy.
Aby spojrzeć na to z innej perspektywy, amerykańskie firmy technologiczne kontrolują obecnie 90% światowych rynków LLM, wyszukiwania, infrastruktury chmurowej, platform społecznościowych i podstawowej sztucznej inteligencji.
Europa przegapiła kolejne fale tworzenia platform.
W rezultacie, w ciągu ostatniej dekady Stany Zjednoczone zwiększyły kapitalizację rynku technologicznego o 34 biliony dolarów. Europa dołożyła zaledwie 2 biliony dolarów.
I nie chodzi tu tylko o kapitał, ale o to, ile wzrostu mogą przechwycić krajowe ekosystemy.
Europa ma wielkich założycieli. Ale aby odnieść sukces, muszą mieć niezwykłe szczęście.
Muszą rozumieć skomplikowane przepisy krajowe, znajdować kapitał na rozdrobnionym rynku inwestycyjnym i poruszać się po systemach podatkowych, które nie są stworzone dla start-upów opartych na akcjach.
EU Inc dąży do usunięcia tych ukrytych podatków od ambicji. Nie stworzy w magiczny sposób kolejnego SAP czy Spotify.
Mogłaby jednak w końcu dać Europie podstawową infrastrukturę zdolną do konkurowania.
Co musi się wydarzyć dalej?
Przez dziesięciolecia polityka dotycząca start-upów w Europie była odgórna. Teraz energia przychodzi od dołu do góry.
Założyciele nie proszą o dotacje. Proszą o jedną strukturę prawną, zbudowaną z myślą o szybkości.
Jeśli jednak Europa poważnie myśli o tym, by stać się liderem technologicznym, musi działać szybko.
Po pierwsze, Komisja musi zachować zasadniczą część pierwotnego wniosku. Oznacza to jeden rodzaj spółki, jeden rejestr i zharmonizowane zasady dotyczące kapitału i ekspansji.
Po drugie, Europa musi odblokować swój własny kapitał. W tej chwili fundusze emerytalne i ubezpieczyciele nie inwestują wystarczająco dużo pieniędzy w technologię.
W rzeczywistości zagraniczni LP odpowiadają za prawie 50% całego finansowania VC w Europie.
"Unia oszczędnościowo-inwestycyjna" mogłaby pomóc w przekierowaniu lokalnych pieniędzy na lokalny wzrost.
Po trzecie, Europa musi opowiedzieć nową historię. Ludzie nie walczą o prawa. Poruszają się w poszukiwaniu okazji.
Stany Zjednoczone mają amerykański sen. Europa potrzebuje swojej własnej wersji. Wersja, która łączy w sobie talent, cel i swobodę budowania.
Dobra wiadomość? Energia tam jest. Talent już tu jest. Brakuje natomiast podstaw prawnych i finansowych, które by ją wspierały.
To właśnie oferuje EU Inc.
4 skutki dla twoich finansów, jeśli wojna z Iranem przeciągnie się do 2027
Zatrudnienie w USA wzrosło o 172 000 w maju, powyżej oczekiwań; bezrobocie 4,3%
Wenezuela kluczowym sojusznikiem naftowym, gdy Indie dywersyfikują dostawy
Wnioski o zasiłek w USA wzrosły do 225 000, lecz rynek pracy pozostaje odporny
W maju najwięcej zwolnień od 2020 r.; AI odpowiada za 40%, tech dominuje
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.