Goldman Sachs ostrzega przed wolniejszym wzrostem gospodarczym w USA w obliczu rosnącej presji celnej

Goldman Sachs ostrzega przed wolniejszym wzrostem gospodarczym w USA w obliczu rosnącej presji celnej
Ananthu C U
22 lip 2025, 19:49 PM
  • Goldman Sachs przewiduje, że wzrost PKB USA spowolni do 1,1% rocznie do 2025 r. z powodu inflacji spowodowanej rosnącymi cłami.
  • Wyższe cła mogą spowodować wzrost inflacji do 3,3% w 2025 r., zmniejszając wydatki konsumpcyjne i zwiększając ryzyko recesji
  • Pomimo dobrego sentymentu i odbicia PKB w II kwartale, Goldman spodziewa się spowolnienia aktywności konsumenckiej.

Goldman Sachs prognozuje znaczne spowolnienie wzrostu gospodarczego w USA, powołując się na inflacyjny wpływ rosnących ceł i wynikającą z tego presję na wydatki konsumpcyjne.

Zgodnie z notatką do klientów od głównego ekonomisty banku, Jana Hatziusa, firma spodziewa się, że produkt krajowy brutto (PKB) będzie rósł w tempie zaledwie 1,1% rocznie do 2025 roku.

Oczekuje się, że prognozowany spadek realnych dochodów wynikający z wyższych cen przeważy nad pozytywnymi skutkami złagodzenia warunków finansowych.

"Nawet jednorazowy wzrost cen pochłonie realne dochody, w czasie, gdy trendy wydatków konsumpcyjnych już teraz wyglądają chwiejnie" – napisał Hatzius.

Podczas gdy ostatnia sprzedaż detaliczna wykazała odporność, Goldman uważa, że ogólne wydatki uległy stagnacji w pierwszej połowie roku, co rzadko się zdarza poza środowiskiem recesji.

W pierwszym kwartale PKB skurczył się w tempie 0,5% w ujęciu rocznym, a wydatki konsumpcyjne wzrosły zaledwie o 0,5%.

Ryzyka taryfowe mogą spowodować wzrost inflacji

Kluczowym powodem do ostrożnych prognoz Goldmana jest potencjalny wpływ ceł proponowanych przez prezydenta Donalda Trumpa.

Firma spodziewa się, że tzw. cła wzajemne osiągną efektywną stawkę 15%, w porównaniu z wcześniejszymi szacunkami na poziomie 10%.

Oznaczałoby to wzrost średniej efektywnej stawki celnej o 14 punktów procentowych w 2025 r., a na 2026 r. prognozowany jest dodatkowy wzrost o trzy punkty.

Oczekuje się, że presja cenowa związana z cłami spowoduje wzrost inflacji w najbliższym czasie. Goldman przewiduje, że inflacja bazowa, mierzona indeksem cen preferowanych wydatków na konsumpcję osobistą (PCE) Rezerwy Federalnej, wzrośnie do 3,3% w 2025 roku.

Oczekuje się, że inflacja będzie stopniowo spadać do 2,7% w 2026 i 2,4% w 2027, nadal powyżej długoterminowego celu Fed wynoszącego 2%.

W wyniku tych projekcji Goldman szacuje prawdopodobieństwo recesji na 30 proc., czyli mniej więcej dwa razy więcej niż typowe ryzyko w scenariuszu bazowym.

Firma zasugerowała również, że zwiększona presja taryfowa może stanowić ryzyko dla zatrudnienia i łańcuchów dostaw, potencjalnie uzasadniając bardziej agresywne obniżki stóp procentowych niż obecnie się oczekuje.

Mieszane sygnały gospodarcze komplikują perspektywy

Pomimo ostrożniejszych prognoz niektóre wskaźniki nadal wykazują oznaki silnej gospodarki.

Nastroje konsumentów, śledzone przez Uniwersytet Michigan, odbiły się od wcześniejszych minimów odnotowanych po wstępnym ogłoszeniu przez Trumpa ceł 2 kwietnia.

Oczekiwania inflacyjne również się obniżyły, powracając do poziomów sprzed tego, co niektórzy nazywali "dniem wyzwolenia".

Ponadto model GDPNow Banku Rezerwy Federalnej w Atlancie szacuje obecnie wzrost PKB w drugim kwartale w tempie 2,4% w ujęciu rocznym, co wskazuje na lepsze wyniki w porównaniu ze spadkiem obserwowanym w I kwartale.

Perspektywy pozostają jednak niepewne. Zatrudnienie spowolniło, ale pozostaje na dodatnim terytorium i chociaż inflacja wykazuje tendencję spadkową, nadal przekracza cel Fed na poziomie 2%.

Goldman Sachs oczekuje, że w miarę jak gospodarcze skutki ceł będą się rozwijać, Rezerwa Federalna przyjmie ostrożne stanowisko w sprawie polityki wyczekującej, pozostając jednocześnie gotowa do dostosowania stóp procentowych w przypadku dalszego pogorszenia warunków.