Ile czasu zajmie S&P 500 przekroczenie poziomu 10 000?

  • Adam Parker przekonuje, że indeks S&P 100 powinien przekroczyć poziom 10 000 punktów.
  • Oto dlaczego prognoza poziomu 10 000 Parkera nie jest szczególnie agresywna.
  • W ostatnich miesiącach amerykańskie akcje wzrosły już o ponad 25%.

Amerykańskie akcje reprezentowane przez benchmarkowy indeks S&P 500 mocno rosną od początku kwietnia, ale Adam Parker z Trivector uważa, że ta hossa może przeciągnąć się do końca tej dekady.

Parker widzi kontynuację dynamiki indeksu benchmarkowego, który może przekroczyć poziom 10 000 w ciągu najbliższych pięciu lat, zgodnie z jego najnowszym raportem badawczym.

Podczas gdy niektórzy inwestorzy pozostają ostrożni w obliczu zagrożeń geopolitycznych, ryzyka związanego z cłami i obaw o wycenę, Parker twierdzi, że długoterminowy układ w rzeczywistości sprzyja dalszym wzrostom amerykańskich akcji.

Jego optymistyczny pogląd jest znaczący, biorąc pod uwagę, że indeks S&P 500 wzrósł już prawie dwukrotnie od końca 2020 roku.

Co może doprowadzić S&P 500 do poziomu 10 000 do 2030 roku?

Adam Parker pozostaje optymistycznie nastawiony do amerykańskich akcji w perspektywie długoterminowej , przede wszystkim ze względu na połączenie strukturalnego wzrostu marży, wzrostu produktywności napędzanego przez sztuczną inteligencję oraz dynamicznego wzrostu zysków.

Według niego 50 największych spółek z indeksu S&P 500 – odpowiedzialnych za blisko połowę zysku brutto – okazało się odpornych na inflację i szoki w łańcuchu dostaw. Osłabienie dolara, niższe koszty nakładów i zmniejszenie wydatków związanych z logistyką mogą jeszcze bardziej wesprzeć zyski w najbliższym czasie.

Patrząc w przyszłość, oczekuje się, że sztuczna inteligencja odblokuje zarówno efektywność kosztową, jak i nowe strumienie przychodów, szczególnie w branży technologicznej, opieki zdrowotnej i przemyśle.

Te korzystne wiatry, jak napisał Parker, utrzymają dwucyfrowy wzrost zysku na akcję i uzasadnią podwyższone mnożniki wyceny w przyszłości.

Krótko mówiąc, teza doświadczonego inwestora koncentruje się na zwiększaniu marż zysku i roli sztucznej inteligencji w zwiększaniu produktywności we wszystkich sektorach.

Założenia przyjęte do prognozy poziomu 10 000 na S&P 500

Co ciekawe, Parker nie poczynił super agresywnych założeń w swoim raporcie badawczym.

Jedyne, co zrobił, to zamodelował scenariusz, w którym zyski z indeksu S&P 500 rosną w tempie 10% w ujęciu rocznym i są notowane przy 22-krotnym mnożniku ceny do zysku (P/E).

Badania firmy Parker pokazują, że wzrost marży często prowadzi do wielokrotnej ekspansji, zwłaszcza gdy wzrost produktywności jest szeroko zakrojony. W matrycy wyników podkreślił, że nawet przy bardziej konserwatywnych założeniach, 7% wzroście EPS i 20-krotnym mnożniku, indeks może nadal osiągnąć poziom 9 000.

Prognoza Trivector na poziomie 10 000 opierała się na utrzymaniu dynamiki zysków i gotowości inwestorów do płacenia premii za jakość i wzrost. Jest to scenariusz – oparty na historycznych związkach między depozytami zabezpieczającymi a wyceną.

Dlaczego cel 10 000 Parkera nie jest szczególnie agresywny

Choć na pierwszy rzut oka prognoza Parkera może wydawać się agresywna, nie jest ona pozbawiona precedensu.

Benchmarkowy indeks wzrósł prawie trzykrotnie w ciągu ostatnich dziesięciu lat, a zmiany strukturalne w technologii i efektywności korporacyjnej mogą napędzać kolejny wzrost gospodarczy.

Ryzyko jednak pozostaje – stopy procentowe, napięcia geopolityczne, cła i zmęczenie wyceną – ale podstawowe czynniki wzrostu zysków wydają się nienaruszone.

Dla inwestorów długoterminowych droga do 10 000 punktów polega w mniejszym stopniu na wyczuciu czasu, a bardziej na pozostaniu zainwestowanym na rynku, który wciąż ewoluuje. Jeśli założenia Parkera się sprawdzą, najbliższe pięć lat może okazać się decydującym rozdziałem w historii amerykańskich akcji.