Akcje amerykańskie otwierają się na zielono: S&P w górę o 0,5%, Nasdaq rośnie o 0,8%

Akcje amerykańskie otwierają się na zielono: S&P w górę o 0,5%, Nasdaq rośnie o 0,8%
Utkarsh Roshan
07 sie 2025, 15:44 PM
  • Dow Jones Industrial Average wzrósł o 226 punktów, czyli 0,5%, podczas gdy S&P 500 zyskał 0,5%.
  • Nasdaq Composite osiągnął lepsze wyniki, rosnąc o 0,8%.
  • VanEck Semiconductor ETF (SMH) skoczył o 2%.

Amerykańskie akcje wzrosły w czwartek, na czele z zyskami w sektorze technologicznym, po tym, jak prezydent Donald Trump ogłosił nowe cła na importowane chipy z szerokimi zwolnieniami dla firm produkujących w Stanach Zjednoczonych.

Dow Jones Industrial Average wzrósł o 226 punktów, czyli 0,5%, podczas gdy S&P 500 zyskał 0,5%.

Nasdaq Composite osiągnął lepsze wyniki, rosnąc o 0,8%.

Trump powiedział w środę, że 100-procentowe cło zostanie nałożone na importowane chipy, ale firmy z istniejącymi lub zaangażowanymi operacjami produkcyjnymi w USA będą zwolnione z tego obowiązku.

Ogłoszenie podniosło akcje półprzewodników, przy czym akcje Nvidii wzrosły o ponad 1%, a Advanced Micro Devices o 3%.

VanEck Semiconductor ETF (SMH) skoczył o 2%.

Apple również wzrósł o 3% po ogłoszeniu planów zainwestowania dodatkowych 100 miliardów dolarów w amerykańskie firmy i dostawców w ciągu najbliższych czterech lat.

Jest to dodatek do planu inwestycyjnego o wartości 500 miliardów dolarów, który firma nakreśliła w lutym.

Przemawiając z Gabinetu Owalnego, Trump powiedział, że znaczne cło zostanie nałożone na chipy i półprzewodniki, ale firmy budujące lub planujące budować w USA nie będą musiały stawić czoła nowym opłatom.

"Dobrą wiadomością dla firm takich jak Apple jest to, że jeśli budujesz w Stanach Zjednoczonych lub zobowiązałeś się do budowy... Nie będzie żadnych zarzutów" – powiedział.

Wydawało się, że rynki przyjęły nową politykę taryfową ze spokojem. Szerszy zestaw "wzajemnych" taryf wszedł w życie w czwartek.

W poście na Truth Social Trump powiedział, że nowe opłaty przynoszą teraz "MILIARDY DOLARÓW CEŁ" do USA.

Nastroje inwestorów wspierały również świeże dane gospodarcze, w tym cotygodniowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych, które sugerowały, że gospodarka USA pozostaje na stabilnych podstawach.

Pomogło to zrównoważyć obawy związane z łagodniejszym niż oczekiwano lipcowym raportem o zatrudnieniu z zeszłego tygodnia.

Sesja przedłużyła ostatnie zyski na akcjach. W ciągu dotychczasowego tygodnia S&P 500 wzrósł o 1,7%, Nasdaq zyskał 2,5%, a Dow wzrósł o 1,4%.

Wnioski o zasiłek dla bezrobotnych w USA

Liczba Amerykanów składających nowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych nieznacznie wzrosła w zeszłym tygodniu, co wskazuje, że rynek pracy pozostaje w dużej mierze stabilny pomimo oznak osłabienia tworzenia miejsc pracy i dłuższego czasu na znalezienie nowego zatrudnienia przez zwolnionych pracowników.

Wstępne wnioski o zasiłek dla bezrobotnych wzrosły o 7 000 do 226 000 w tygodniu zakończonym 2 sierpnia, zgodnie z danymi opublikowanymi w czwartek przez Departament Pracy.

Ekonomiści ankietowani przez agencję Reuters spodziewali się 221 tys. wniosków.

Rynek pracy wykazuje oznaki spowolnienia. Dane rządowe opublikowane w zeszłym tygodniu ujawniły, że liczba miejsc pracy w lipcu była znacznie niższa od oczekiwań, ponieważ niepewność co do polityki celnej prezydenta Donalda Trumpa sprawiła, że firmy wahały się przed zatrudnianiem.

Dane o zatrudnieniu za dwa poprzednie miesiące również zostały zrewidowane w dół o prawie 260 000 miejsc pracy – korekta w dół, która skłoniła Trumpa do zwolnienia szefa Biura Statystyki Pracy, co zaniepokoiło inwestorów i ekonomistów zaniepokojonych wiarygodnością oficjalnych danych gospodarczych.

Pomimo słabszego wzrostu liczby miejsc pracy, najnowsze dane o wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych sugerują, że pracodawcy unikają zwolnień na dużą skalę, a zamiast tego zarządzają redukcjami siły roboczej poprzez odejścia.

Dynamika ta przyczyniła się do utrzymania relatywnie niskiej stopy bezrobocia, która w lipcu wyniosła 4,2%.

Kurcząca się podaż siły roboczej, częściowo spowodowana represjami imigracyjnymi Białego Domu, również przyczynia się do stłumionego wzrostu bezrobocia.