Dlaczego akcje chipów utrzymują się na zielono pomimo zbliżającego się zagrożenia 100% cłami

  • Administracja Trumpa planuje nałożyć 100% cła na importowane chipy.
  • Oto dlaczego akcje chipsów nadal utrzymywały impet w ostatnich dniach.
  • Akcje czołowych spółek półprzewodnikowych pozostają ekscytującym zakładem w perspektywie długoterminowej.

Amerykańskie akcje chipów utrzymują impet pomimo planów administracji Trumpa, aby ogłosić 100% cła na importowane półprzewodniki , aby popchnąć firmy technologiczne w kierunku produkcji krajowej.

Wspomniane plany są częścią szerszej strategii repatriacyjnej prezydenta Trumpa, mającej na celu wzmocnienie potencjału przemysłowego USA. Firmy produkujące chipy za granicą wkrótce będą musiały stawić czoła wysokim opłatom, chyba że zbudują lub zobowiążą się do budowy obiektów na amerykańskiej ziemi.

Pomimo tego agresywnego stanowiska, akcje chipów w ostatnich dniach w dużej mierze utrzymały się na swoim poziomie. W rzeczywistości niektóre z nich nawet wzrosły, ponieważ inwestorzy trawią implikacje i dostrzegają potencjalne wzrosty.

Co pomaga akcjom chipów utrzymać siłę?

Niedawna odporność akcji półprzewodników wynika z połączenia strategicznego pozycjonowania i ulgi dla inwestorów.

Według administracji Trumpa, firmy produkujące chipy w USA byłyby całkowicie zwolnione z planowanych ceł, co pomogło złagodzić obawy przed ogólnymi karami dla całego sektora.

Inwestorzy trzymają się przestrzeni chipów przede wszystkim dlatego, że większość wiodących firm produkujących półprzewodniki, w tym Nvidia, Taiwan Semi i GlobalFoundries, już zobowiązała się przeznaczyć miliardy na budowę lub rozbudowę zakładów w USA.

Nawet producent iPhone'ów, Apple Inc., ogłosił w tym tygodniu dodatkowe zobowiązanie w wysokości 100 miliardów dolarów wobec krajowych dostawców, jeszcze bardziej izolując się od skutków ceł.

Mówiąc najprościej, inwestorzy nadal cieszą się z akcji chipów w sierpniu, ponieważ wiele z nich już to zrobiło lub zobowiązało się do produkcji w USA – skutecznie chroniąc je przed pozornie agresywnym zagrożeniem 100% cłami.

Dlaczego planowane cła mogą być w rzeczywistości pozytywne dla zapasów chipów

Ogłoszenie taryf celnych przez Trumpa może w rzeczywistości okazać się znacząco pozytywne dla kilku akcji chipów, ponieważ zasadniczo usuwa utrzymujący się nawis – umożliwiając inwestorom ponowne skupienie się na fundamentach, a nie na ryzyku geopolitycznym.

Według analityków Bank of America, główny wynik 100% może brzmieć alarmująco, ale rzeczywisty wpływ może być stonowany. Główne odlewnie, takie jak TSMC, Samsung i Intel, poczyniły już znaczne inwestycje w produkcję w USA, pozycjonując się w celu uniknięcia tych nowych opłat.

Co więcej, dostawcy sygnałów analogowych i mieszanych, tacy jak Texas Instruments, NXP czy Microchip, również korzystają z modeli hybrydowych, które pozwalają im alokować produkcję w USA do popytu krajowego.

Chociaż szczegóły ram taryfowych sekcji 232 pozostają niejasne, analitycy BofA twierdzą, że polityka ta może ostatecznie przynieść korzyści firmom produkującym chipy z lokalnymi łańcuchami dostaw, usuwając niepewność i nagradzając tych, którzy już są zgodni z amerykańskimi celami przemysłowymi.

Czy warto dziś inwestować w akcje chipów?

Jak widać, dla inwestorów długoterminowych obecne otoczenie może stanowić atrakcyjny punkt wyjścia.

Groźba ceł, choć dramatyczna, prawdopodobnie nie wykolei trajektorii wzrostu sektora – zwłaszcza dla firm z ekspozycją na produkcję w USA.

Zmiana polityki może przyspieszyć trendy repatriacyjne, pogłębić zachęty rządowe i stworzyć bardziej korzystny krajobraz dla krajowych producentów chipów. Firmy, które już teraz agresywnie inwestują w amerykańską infrastrukturę, będą cieszyć się przewagą konkurencyjną, podczas gdy inne będą starały się dostosować.

Przy stale rosnącym popycie na półprzewodniki w branży sztucznej inteligencji, motoryzacji i przetwarzania w chmurze, fundamenty sektora pozostają silne. Jednak akcje chipsów na obecnych poziomach mogą z czasem okazać się lukratywnym zakładem.