Invezz

UBS podnosi prognozę ceny złota na 2026 r., widzi kontynuację dynamiki

UBS podnosi prognozę ceny złota na 2026 r., widzi kontynuację dynamiki
Ananthu C U
19 sie 2025, 18:53 PM
  • UBS podnosi prognozę złota na 2026 r. do 3 700 USD, powołując się na inflację, luzowanie polityki pieniężnej przez Fed i słaby wzrost gospodarczy w USA.
  • Zakupy przez banki centralne, na czele z Chinami, Indiami i Turcją, nadal wspierają popyt na złoto.
  • UBS uważa, że ryzyko fiskalne w USA, niższe realne rentowności i słabość dolara napędzają dynamikę złota.

Stratedzy UBS podnieśli swoje długoterminowe prognozy dla cen złota spot, sygnalizując przekonanie, że rajd metalu ma dalszą przestrzeń do kontynuowania pomimo niedawnej zmienności.

Bank spodziewa się obecnie, że złoto osiągnie 3 700 USD za uncję do końca 2026 r., powołując się na mieszankę presji gospodarczej w USA, zmian w polityce pieniężnej i utrzymującego się popytu ze strony banków centralnych.

Zaktualizowane prognozy do 2026 r.

Szwajcarski bank pozostawił swój cel na koniec 2025 r. na niezmienionym poziomie 3 500 USD za uncję, w porównaniu z obecnym kursem spot wynoszącym około 3 340 USD.

Na przyszły rok skorygowała jednak w górę swoje krótkoterminowe prognozy.

UBS widzi teraz złoto na poziomie 3 600 USD do końca marca 2026 r., 3 700 USD do końca czerwca i utrzymanie 3 700 USD do września.

Rewizje oznaczają wzrost w stosunku do poprzednich benchmarków o 3 500 USD za uncję za każdy kwartał.

Stratedzy UBS argumentowali, że metal utrzymuje silną dynamikę, z wystarczającymi wiatrami w plecy, aby utrzymać rekordowo wysokie ceny obserwowane w ostatnich miesiącach.

Aktualizacja następuje po burzliwym okresie dla tego surowca.

Złoto gwałtownie wzrosło w pierwszej połowie 2025 r., ponieważ inwestorzy gromadzili się w bezpiecznych aktywach, ale rajd ten ochłodził się, gdy obawy rynku związane z ogłoszeniami taryf celnych z czasów Trumpa ustąpiły.

W sierpniu spekulacje na temat potencjalnych amerykańskich ceł na sztabki złota na krótko zaniepokoiły traderów, zanim Biały Dom odrzucił te doniesienia jako "dezinformację".

Jednocześnie inwestorzy uważnie obserwują oznaki postępów w wojnie rosyjsko-ukraińskiej, które mogą osłabić popyt na bezpieczne przystanie, jeśli napięcia zelżą.

Czynniki stojące za prognozą

UBS zwrócił uwagę na kilka czynników skoncentrowanych na Stanach Zjednoczonych, które mogą nadal wspierać rynek złota.

W nocie do klientów stratedzy wskazywali na lepką inflację w USA, stłumiony wzrost gospodarczy, oczekiwane złagodzenie polityki przez Rezerwę Federalną oraz dalsze osłabienie dolara jako kluczowe czynniki napędzające popyt.

"W szczególności, ze względu na nieoprocentowany charakter metalu, ceny złota powinny wzrosnąć, ponieważ pierwsze dwa czynniki obniżają realne rentowności w USA" – napisał UBS, zauważając, że niższe realne rentowności zmniejszają koszt alternatywny posiadania złota.

Stratedzy wyrazili również obawy o kondycję fiskalną Ameryki.

Wraz z rosnącym deficytem federalnym i wygaśnięciem kadencji prezesa Fed Jerome'a Powella w maju 2026 r., pytania o niezależność banku centralnego mogą stać się bardziej widoczne.

Takie zmiany mogą napędzać zainteresowanie inwestorów złotem jako zabezpieczeniem przed niepewnością.

Banki centralne pozostają kluczowymi nabywcami

Poza warunkami makroekonomicznymi, UBS podkreślił rolę oficjalnych zakupów sektorowych we wspieraniu popytu na złoto.

Analitycy banku zauważyli, że w ostatnich latach światowe banki centralne były nabywcami netto na niemal rekordowych poziomach, a trend ten powinien pozostać solidny, nawet jeśli nieznacznie osłabnie w stosunku do tempa z 2024 r.

Chiny, Indie i Turcja były jednymi z najbardziej aktywnych nabywców, z przejęciami mającymi na celu dywersyfikację rezerw i zabezpieczenie przed inflacją.

Trend ten pomógł złotu wyprzedzić euro jako drugie co do wielkości aktywo rezerwowe na świecie po dolarze amerykańskim.

UBS już wcześniej w kwietniu podniósł swoje prognozy, powołując się na silną akumulację ze strony banku centralnego.

Najnowsza aktualizacja wpisuje się w ten pogląd, wzmacniając oczekiwania, że popyt instytucjonalny pozostanie trwałym filarem wsparcia dla rynku.