Akcje Intela rosną, gdy Trump potwierdza udziały, ale niektórzy twierdzą, że to "przepis na katastrofę"

  • Intel skacze po tym, jak USA sfinalizowały 10% udziałów, zwiększając nadzieje na odrodzenie swojej odlewni.
  • Wsparcie federalne może pomóc Intelowi, ale krytycy ostrzegają przed ryzykiem kapitalizmu stanowego.
  • INTC wygląda na silny w krótkim okresie, ale długoterminowa realizacja pozostaje niepewna.

Intel Corp (NASDAQ: INTC) rośnie w piątek późnym wieczorem po tym, jak prezydent Donald Trump potwierdził, że rząd USA sfinalizował umowę na przejęcie 10% udziałów w oblężonym producencie chipów.

Wspomniana umowa oznacza nadzwyczajną interwencję federalną w korporacyjną Amerykę.

Ogłoszenie, które ma zostać sformalizowane w dalszej części dnia, następuje po wzroście o 2,0 miliarda dolarów, jaki INTC otrzymał od Softbanku – sygnalizując ponowne zaufanie inwestorów do jego wysiłków naprawczych.

Akcje Intela znalazły się w sierpniu w ostrym trendzie wzrostowym. Uwzględniając dzisiejszy rajd, jest to wzrost o około 30% w porównaniu z początkiem tego miesiąca.

Dlaczego pakiet akcji rządowych może okazać się pozytywny dla akcji Intela?

Wsparcie federalne może dać akcjom INTC bardzo potrzebną przestrzeń do oddychania, gdy próbuje ona ożywić swój dział odlewniczy i konkurować z globalnymi rywalami.

Eksperci spodziewają się zastrzyku kapitału i wsparcia politycznego, aby pomóc w pozyskaniu nowych klientów dla zaawansowanych zakładów produkcyjnych Intela, pomimo słabego planu rozwoju produktów.

Posunięcie to sygnalizuje również szersze zaangażowanie w repatriację produkcji półprzewodników, co może przynieść korzyści Intelowi jako strategicznemu aktywu narodowemu.

Wraz z rosnącymi napięciami geopolitycznymi i kontrolowanymi łańcuchami dostaw chipów, dostosowanie INTC do celów bezpieczeństwa narodowego może zwiększyć długoterminową wycenę akcji Intela.

Dlaczego profesor Walter Isaacson nie popiera umowy INTC-USA

Podczas gdy przejęcie przez administrację Trumpa udziałów w firmie produkującej półprzewodniki z pewnością może okazać się korzystne dla akcji Intela, krytycy ostrzegają, że transakcja odzwierciedla niepokojący zwrot w kierunku kapitalizmu państwowego.

W niedawnym wywiadzie dla CNBC profesor Uniwersytetu Tulane Walter Isaacson wyraził zaniepokojenie tym precedensem. "Widzimy tu kapitalizm państwowy, w którym rząd ingeruje na wszelkiego rodzaju sposoby w decyzje korporacyjne" – powiedział.

Isaacson ostrzegał, że takie interwencje często przeradzają się w kapitalizm kolesiów, w którym faworyzowane firmy czerpią korzyści z powiązań politycznych, a nie z wartości rynkowej.

"To jest recepta nie tylko na katastrofę, ale po prostu na rodzaj zepsutego poczucia bałaganu" – dodał.

Zdaniem eksperta branżowego, bezpośrednie udziały kapitałowe grożą podważeniem dynamiki wolnego rynku i zaufania inwestorów. Należy pamiętać, że akcje INTC nadal spadły o prawie 9,0% w stosunku do najwyższego poziomu od początku roku.

Czy warto dziś inwestować w akcje INTC?

Akcje Intela mogą wyglądać atrakcyjnie w krótkim okresie, wspierane przez wsparcie federalne i znaczenie strategiczne.

Inwestorzy długoterminowi powinni jednak rozważyć ryzyko związane z uwikłaniem politycznym i wyzwaniami związanymi z realizacją.

Działalność odlewnicza pozostaje nierentowna, a mapa drogowa produktów firmy pozostaje w tyle za konkurentami, takimi jak Nvidia i TSMC.

Podczas gdy wsparcie rządowe może ustabilizować działalność, może również wprowadzić nadmierny nawis regulacyjny i zniekształcić zachęty konkurencyjne.

Dla inwestorów tolerujących ryzyko, którzy stawiają na ożywienie produkcji w USA, akcje INTC oferują wzrost. Jednak dla tych, którzy obawiają się zmienności napędzanej przez politykę, rozsądnie może być poczekać na wyraźniejsze oznaki zwrotu operacyjnego i wzrostu napędzanego przez rynek.

Należy zauważyć, że Wall Street również obecnie ocenia akcje Intela tylko na "trzymaj", a średni cel na poziomie około 22 USD wskazuje na potencjalny "spadek" o około 8,0% od tego momentu.