Sympozjum w Jackson Hole: co Powell powiedział o ekonomicznych skutkach ceł Trumpa

Sympozjum w Jackson Hole: co Powell powiedział o ekonomicznych skutkach ceł Trumpa
Devesh Kumar
22 sie 2025, 16:47 PM
  • Powell zauważa, że cła powodują wzrost cen konsumpcyjnych, ale prawdopodobnie jest to efekt tymczasowy.
  • Miękki rynek pracy pomaga zapobiegać uporczywemu utrzymywaniu się inflacji opartej na cłach.
  • Powell podkreśla niezależność Fed w obliczu nacisków politycznych ze strony administracji Trumpa.

Podczas sympozjum w Jackson Hole w 2025 r. prezes Fed Jerome Powell odniósł się do wpływu ceł nałożonych przez prezydenta Trumpa na gospodarkę USA.

Zauważył, że cła już powodują wzrost cen konsumpcyjnych i spodziewa się, że ich wpływ utrzyma się w ciągu najbliższych kilku miesięcy.

Powell nazwał "rozsądnym" postrzeganie tego jako jednorazowego wzrostu cen, a nie długoterminowego problemu z inflacją.

Oznacza to odejście od wcześniejszych obaw Fedu, kiedy cła na najwyższym średnim poziomie od stulecia były postrzegane jako potencjalne zagrożenie dla celu inflacyjnego na poziomie 2%.

Powell powiedział, że rynek pracy wykazuje niezwykłe wahania, a ryzyko jest po stronie spadkowej. To, jak zauważył, może zapobiec przekształceniu się podwyżek cen spowodowanych cłami w trwałą inflację.

Słabszy wzrost zatrudnienia i niestabilny obraz zatrudnienia sprawiają, że jest mniej prawdopodobne, że cła wywołają trwałą presję cenową. Uderzył w ostrożny ton, przyznając się do ryzyka inflacyjnego związanego z cłami, ale wskazując, że słaby rynek pracy pomaga je zrównoważyć.

Powell podkreślił również, że Fed będzie nadal opierał się na danych, obserwując nowe wskaźniki ekonomiczne, zwłaszcza dotyczące miejsc pracy, przed podjęciem dalszych ruchów.

Dzisiejsze przemówienie Powella: Obniżki stóp procentowych na stole

Powell wypowiedział się również na temat szerszej gospodarki, zauważając, że inflacja pozostaje wysoka, ale wykazuje oznaki złagodzenia.

Nie zobowiązał się do żadnych natychmiastowych obniżek stóp, ale zasugerował, że przy słabnącym rynku pracy i ryzyku inflacyjnym pod kontrolą, luźniejsza polityka może wkrótce znaleźć się na stole.

Obecne restrykcyjne stanowisko Fed może ustąpić miejsca cięciom, jeśli wzrośnie ryzyko spadku.

Jego uwagi pojawiły się, gdy rynki wyceniały krótkoterminową obniżkę stóp procentowych, a wielu inwestorów spodziewało się ruchu o ćwierć punktu we wrześniu w celu złagodzenia warunków finansowych.

Powell podkreślił, że decyzje Fed są podejmowane wyłącznie na podstawie danych ekonomicznych, a nie polityki. Uwagi te wydawały się być odpowiedzią na rosnącą krytykę ze strony administracji Trumpa, która wezwała go do rezygnacji i stwierdziła, że Fed działa "zbyt późno" w sprawie stóp procentowych.

Powell powtórzył niezależność Fed i skupienie się na podwójnym mandacie utrzymywania inflacji w ryzach przy jednoczesnym wspieraniu maksymalnego zatrudnienia.

"Fed potrzebuje elastycznego podejścia"

Powell podkreślił potrzebę elastyczności w podejściu Fed, ponieważ gospodarka wciąż się zmienia, a globalna presja i napięcia polityczne sprawiają, że wzrost jest niepewny.

Cła zwiększają ceny, ale rynek pracy nie jest silny. Powell powiedział, że może to powstrzymać inflację przed zbyt wysokim wzrostem, ale niczego nie obiecał, zapewnił tylko, że Fed obserwuje liczby.

Ciągle wracał do tego samego punktu: dane będą kierować wszelkimi ruchami. Ogólny przekaz był ostrożny, próbowano utrzymać inflację w ryzach, zauważając jednocześnie, że miejsca pracy nie są już tak solidne jak kiedyś.

Na sympozjum w Jackson Hole Powell wyraził mieszane zdanie. Cła powodują wzrost cen, ale widzi on efekt tymczasowy. Wzrost zatrudnienia jest słaby, co powinno powstrzymać spiralę inflacji.

Pozostawił otwarte drzwi do obniżek stóp procentowych, jeśli zajdzie taka potrzeba. Ogólnie rzecz biorąc, jego przekaz zrównoważył obawy o inflację ze słabym rynkiem pracy, dając rynkom przybliżone pojęcie o tym, co Fed może zrobić w następnej kolejności.