50-procentowe cła USA grożą indyjskiemu eksportowi o wartości 87 miliardów dolarów

50-procentowe cła USA grożą indyjskiemu eksportowi o wartości 87 miliardów dolarów
Diya Poddar
26 sie 2025, 18:36 PM
  • Stany Zjednoczone nakładają do 50% cła na indyjski eksport, powołując się na import rosyjskiej ropy.
  • Indyjski eksport o wartości 87 mld USD zagrożony w związku z załamaniem się rozmów handlowych.
  • Cła mogą obniżyć wzrost gospodarczy Indii o 0,8% i mocno uderzyć w rynki.

Według raportu Reutersa, indyjscy eksporterzy przygotowują się na poważne straty po tym, jak Stany Zjednoczone potwierdziły w środę nowe cła na szeroką gamę towarów.

Posunięcie to jest następstwem załamania się rozmów handlowych i decyzji Waszyngtonu o ukaraniu Indii za zwiększenie importu rosyjskiej ropy.

Nowe 25-procentowe cło, ogłoszone przez prezydenta Donalda Trumpa i potwierdzone przez Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego, podnosi łączne cła aż do 50% – jednego z najwyższych poziomów nałożonych przez Waszyngton w ostatnich latach.

Grupy eksportowe ostrzegają, że cła mogą wpłynąć na ponad połowę indyjskiego eksportu do USA, wartego 87 miliardów dolarów, podczas gdy konkurenci z Bangladeszu, Chin i Wietnamu mogą zyskać udział w rynku.

Taryfy obowiązują od środy

Nowe taryfy będą obowiązywać od godz. 12:01 EDT w środę (godz. 9:31 czasu wschodniego). Wyjątki obejmują pomoc humanitarną, pozycje objęte programem wzajemnego handlu oraz przesyłki już w tranzycie.

Waszyngton powiązał to działanie ze zwiększonymi zakupami ropy naftowej przez Indie z Rosji, która obecnie stanowi 42% ich importu w porównaniu z mniej niż 1% przed wojną na Ukrainie.

Sekretarz skarbu USA Scott Bessent oskarżył Indie o "czerpanie zysków" z rosyjskiej ropy, podczas gdy doradca Białego Domu ds. handlu Peter Navarro powtórzył obawy, że taki import pośrednio wspiera wojnę Rosji.

Pięć rund rozmów handlowych zakończyło się niepowodzeniem przed ogłoszeniem, a indyjscy negocjatorzy naciskali na ograniczenie ceł do 15%. Urzędnicy z obu stron obwiniali za załamanie się rozmów błędy polityczne.

Indyjskie ministerstwo handlu potwierdziło, że eksporterzy otrzymają wsparcie finansowe, w tym subsydia do pożyczek bankowych, i będą zachęcani do poszukiwania alternatywnych rynków w Chinach, Ameryce Łacińskiej i na Bliskim Wschodzie.

Zidentyfikowano prawie 50 krajów, w których można rozszerzyć dostawy tekstyliów, wyrobów skórzanych, produktów morskich i przetworzonej żywności.

Eksporterzy i branże pod presją

Grupy eksporterów szacują, że podwyżki ceł dotyczą aż 55% indyjskich towarów wysyłanych do USA.

Rada Promocji Eksportu Inżynierii ostrzegła, że zamówienia od amerykańskich nabywców już się wstrzymały i przewiduje, że eksport może spaść od września o 20% do 30%.

Indyjski przemysł diamentowy stoi przed szczególnie poważnym wyzwaniem. Sektor, już osłabiony przez spadający popyt w Chinach, ryzykuje utratę prawie jednej trzeciej z 28,5 miliarda dolarów rocznych dostaw na swój największy rynek.

Rząd obiecał pomoc dla eksporterów zmagających się z problemami, ale grupy branżowe twierdzą, że sprzedaż krajowa i możliwości dywersyfikacji pozostają ograniczone.

Niektórzy analitycy spodziewają się, że Bangladesz, Wietnam i Chiny przejmą znaczną część utraconego udziału Indii w eksporcie.

Wpływ na gospodarkę i rynek finansowy

Rynki szybko zareagowały na tę zapowiedź. Rupia indyjska zamknęła się na trzytygodniowym minimum na poziomie 87,68 w stosunku do dolara, nawet po podejrzeniach o interwencję banku centralnego.

Benchmarkowe indeksy giełdowe NSE Nifty 50 i BSE Sensex spadły o 1%, osiągając najgorsze wyniki od trzech miesięcy.

Ekonomiści z sektora prywatnego ostrzegają, że przedłużające się cła mogą obniżyć wzrost gospodarczy Indii o 0,8 punktu procentowego w tym i przyszłym roku, prowadząc do najbardziej gwałtownego spadku zysków w Azji.

Capital Economics opublikował prognozę w zeszłym tygodniu, sugerując, że podczas gdy krajowe obniżki podatków mogą zamortyzować pewien wpływ, zyski przedsiębiorstw będą pod presją.

Reakcje polityczne i dyplomatyczne

Indie nie wprowadziły ograniczeń w zakupach rosyjskiej ropy naftowej i nadal pozwalają firmom podejmować decyzje w oparciu o ekonomiczną wykonalność.

Minister spraw zagranicznych S. Jaishankar podkreślił, że krytyka USA nie jest w równym stopniu skierowana przeciwko innym dużym nabywcom, takim jak Chiny i Unia Europejska.

Ambasada USA w New Delhi oświadczyła, że Ameryka pozostaje zaangażowana we współpracę z Indiami w zakresie wysokiej jakości produktów i eksportu energii w celu wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego i wzrostu gospodarczego.

Tymczasem premier Narendra Modi podkreślił, że Indie nie sprzeniewierzą się interesom swoich rolników pomimo napięć handlowych.

Oczekuje się również, że jeszcze w tym miesiącu uda się do Chin, co będzie jego pierwszą wizytą od siedmiu lat, ponieważ Indie starają się zrównoważyć swoje stosunki handlowe w obliczu rosnącej niepewności.