Akcje Oxford Industries rosną po pobiciu zysków i złagodzeniu ceł

  • Akcje Oxfordu wzrosły o 26% po tym, jak zyski za II kwartał były lepsze pomimo spadku przychodów.
  • Firma przewiduje, że taryfa celna osiągnie 80 mln USD, ma na celu zrekompensowanie połowy za pomocą strategii kosztowych.
  • Emerging Brands wzrosły o 17%, podczas gdy główne marki Tommy Bahama, Lilly, Johnny Was spadły.

Akcje Oxford Industries (NASDAQ: OXM) wzrosły w czwartek o ponad 26% po tym, jak sprzedawca odzieży podał wyniki za drugi kwartał, które przekroczyły oczekiwania analityków dotyczące zysków, pomimo trudności związanych z cłami i spadającą sprzedażą swoich głównych marek.

Akcje Oxfordu wzrosły o 26,06% do najwyższego w ciągu dnia poziomu 50,78 USD. W momencie pisania tego tekstu akcje były notowane na poziomie 49,39 USD.

Spółka, która jest właścicielem Tommy'ego Bahamy, Lilly Pulitzer i Johnny'ego Wasa, podała skorygowany zysk na akcję w wysokości 1,26 USD, przed oczekiwanymi przez analityków 1,18 USD na akcję.

Zysk netto wyniósł 16,7 mln USD, czyli 1,12 USD na akcję, w porównaniu z 40,6 mln USD, czyli 2,57 USD na akcję w tym samym okresie ubiegłego roku.

Przychody spadły o 4% rok do roku do 403,1 mln USD, rozmijając się z prognozą Wall Street na poziomie 406,1 mln USD i spadając z 420 mln USD rok wcześniej.

Pomimo spadku przychodów, proaktywne działania Oxfordu mające na celu złagodzenie taryf i zarządzanie kosztami pomogły firmie osiągnąć wyższą niż oczekiwano rentowność.

Presja taryfowa i strategie łagodzenia zmiany klimatu

Oxford ostrzegł, że cła mogą poważnie wpłynąć na jego wynik finansowy w tym roku, przewidując 80 milionów dolarów dodatkowych kosztów taryfowych.

Firma podkreśliła jednak, że podejmuje kroki w celu złagodzenia ciosu, spodziewając się zrekompensowania około połowy tych kosztów poprzez połączenie strategii.

Detalista powiedział, że dywersyfikuje zaopatrzenie w łańcuchu dostaw, dostosowuje ceny i przesuwa niektóre wpływy z zapasów, aby lepiej poruszać się w zmieniającym się środowisku handlowym.

Dyrektor generalny Tom Chubb przypisał te posunięcia zdolności firmy do publikowania solidnych zysków pomimo trudnego otoczenia.

"Szybko zdywersyfikowaliśmy nasze zaopatrzenie, a także przesunęliśmy niektóre wpływy z zapasów i starannie skalibrowaliśmy ceny, aby częściowo zrównoważyć wpływ rosnących ceł i zmieniającego się środowiska handlowego na koszty produktów, które pojawiły się w tym roku" – powiedział Chubb w oświadczeniu.

Oxford potwierdził również swoje prognozy na rok fiskalny 2025, przewidując sprzedaż w przedziale od 1,475 mld USD do 1,515 mld USD, co jest zasadniczo zgodne z konsensusem szacunków na poziomie 1,493 mld USD.

Wyniki i perspektywy marki

Wyniki Oxfordu w tym kwartale odzwierciedlały nierówne wyniki w całym portfelu.

Segment Emerging Brands odnotował silny wzrost, a sprzedaż wzrosła o 17% do 38,5 mln USD.

Z kolei trzy największe marki odnotowały spadki: sprzedaż Tommy Bahama spadła o 6,6%, Lilly Pulitzer o 1,5%, a Johnny Was o 9,7%.

Patrząc w przyszłość, Chubb powiedział, że firma jest zachęcona poprawą dynamiki na początku trzeciego kwartału, zauważając, że sprzedaż w porównywalnych sklepach była do tej pory "umiarkowanie dodatnia w niskim jednocyfrowym zakresie".

Pomimo czwartkowego gwałtownego rajdu, akcje Oxfordu spadły do tej pory o ponad 37%, odzwierciedlając ostrożność inwestorów w kwestii wyzwań związanych z cłami, zmieniającym się popytem konsumenckim i presją konkurencyjną w sektorze detalicznym.

Mimo to zdolność firmy do pokonania prognoz zysków i nakreślenia jasnych strategii łagodzenia kosztów związanych z handlem uspokoiła rynki.

Osiągając wyższe zyski, potwierdzając wytyczne i podkreślając odporność części swojego portfela, Oxford zasygnalizował, że jest przygotowany do poruszania się w trudnym środowisku operacyjnym, jednocześnie starając się chronić wartość dla akcjonariuszy.