Współzałożyciel Ben and Jerry's, Jerry Greenfield, rezygnuje ze stanowiska, twierdząc, że Unilever uciszył aktywizm marki

  • Jerry Greenfield podaje się do dymisji, powołując się na utratę niezależności w ramach Unilevera, aby opowiedzieć się za sprawami społecznymi.
  • Ben and Jerry's wielokrotnie ścierał się ze swoim rodzicem na tle poglądów politycznych.
  • Założyciele Ben and Jerry's sprzeciwili się również planom Unilevera, aby umieścić go na liście lodów.

Jerry Greenfield, współzałożyciel Ben and Jerry's, ustąpił z firmy produkującej lody, ogłosił w środę jego wieloletni partner Ben Cohen, w posunięciu, które doprowadziło do zaostrzenia wrogich relacji między marką z Vermont a jej spółką macierzystą, Unileverem, który przejął ją w 2000 roku.

W liście otwartym opublikowanym w mediach społecznościowych Greenfield stwierdził, że niezależność marki została podważona przez Unilevera, który oskarżył o ograniczanie historii otwartego aktywizmu społecznego.

"Stawanie w obronie wartości takich jak sprawiedliwość, równość i nasze wspólne człowieczeństwo nigdy nie było ważniejsze, a mimo to Ben and Jerry's zostali uciszeni, odsunięci na boczny tor z obawy przed zdenerwowaniem tych, którzy są u władzy" – powiedział.

Powiedział, że nie może już, "z czystym sumieniem" pozostać pracownikiem Ben and Jerry's.

Rezygnacja oznacza najnowszy rozdział w sporze, który tli się od lat, szczególnie od 2021 r., kiedy Ben and Jerry's wstrzymał sprzedaż na okupowanych przez Izrael terytoriach Zachodniego Brzegu, powołując się na niespójność z jego wartościami.

Źródło: X

"Niezależność w mówieniu na rzecz pokoju, sprawiedliwości, praw człowieka zniknęła": Greenfield

Greenfield wskazał na umowę o fuzji, która pierwotnie gwarantowała autonomię Bena i Jerry'ego w realizacji misji społecznej, która była kluczowa dla jego tożsamości od momentu powstania w 1978 roku.

"Ta niezależność istniała w dużej mierze dzięki unikalnej umowie o fuzji, którą Ben i ja wynegocjowaliśmy z Unileverem" – powiedział.

Unilever zakwestionował roszczenia współzałożyciela.

Rzecznik The Magnum Ice Cream Company, nowo utworzonej jednostki, w której ma mieścić się Ben and Jerry's wraz z innymi markami lodów Unilever, powiedział, że nie zgadza się z oceną Greenfielda.

"Staraliśmy się zaangażować obu współzałożycieli w konstruktywny dialog na temat wzmocnienia pozycji Bena i Jerry'ego opartej na wartościach" – powiedział rzecznik.

Sam Unilever nie odpowiedział od razu na prośby o komentarz.

Spory dotyczące umieszczenia Ben and Jerry's na liście produktów lodziarniowych

Spór pojawia się w momencie, gdy Unilever przygotowuje się do wydzielenia swojego globalnego działu lodów, w tym Ben and Jerry's, w oddzielny podmiot notowany na giełdzie w listopadzie.

Zarówno Greenfield, jak i Cohen wezwali niedawno inwestorów i zarząd Unilevera do wykluczenia Bena i Jerry's z planu, nalegając, aby marka odzyskała niezależność.

W zeszłym tygodniu Cohen ujawnił, że marka próbowała nawet zorganizować sprzedaż inwestorom przy wycenie od 1,5 miliarda do 2,5 miliarda dolarów, ale propozycja została odrzucona przez Unilever.

Firma oskarżyła również swoją spółkę macierzystą o ingerowanie w zarządzanie.

W marcu Ben and Jerry's oskarżył Unilever o zwolnienie dyrektora generalnego, Davida Stevera, po tym, jak odmówił on "nadzorowania demontażu" postępowych wartości firmy.

Historia starć między Benem i Jerry's a Unileverem

W ostatnich latach producent lodów wielokrotnie pozwał swojego rodzica do sądu.

W lutym oskarżył Unilever o wywieranie nacisków, aby przestał krytykować byłego prezydenta USA Donalda Trumpa.

W listopadzie zeszłego roku Unilever złożył pozew, w którym twierdzi, że Unilever próbował rozmontować jego niezależny zarząd, aby uciszyć jego wsparcie dla palestyńskich uchodźców podczas wojny w Strefie Gazy.

Ben and Jerry's jest jedną z niewielu dużych amerykańskich marek, które opisują konflikt w Gazie jako "ludobójstwo", co podsyciło napięcia z jego właścicielem.

Z kolei Unilever starał się złagodzić otwarty aktywizm marki, argumentując, że deklaracje polityczne mogą zrazić klientów.

Dziedzictwo aktywizmu Bena i Jerry'ego

Od momentu powstania firma Ben and Jerry's budowała swoją tożsamość na łączeniu biznesu ze sprawami społecznymi.

W latach 80. opowiadała się za zmniejszeniem wydatków wojskowych USA i sprzeciwiała się wojnie w Zatoce Perskiej.

W 2013 r. wypuściła na rynek specjalny smak wspierający równość małżeńską.

Po morderstwie George'a Floyda w 2020 roku marka wydała oświadczenie zatytułowane "Musimy zdemontować białą supremację", wzywając ustawodawców do uchwalenia środków dotyczących dziedzictwa niewolnictwa.

Niedawno, po wyborach w USA w 2024 r., Ben i Jerry's ponownie poparli prawo do aborcji, surowsze przepisy dotyczące broni i zakończenie sprzedaży broni do Izraela.

"Ben i Jerry's będą nadal bez skrupułów wspierać adwokatów, którzy bronią powyższej agendy, niezależnie od tego, kto zasiądzie w Gabinecie Owalnym" – napisano wówczas.