Europejskie ceny gazu stabilizują się wraz ze wznowieniem norweskiego eksportu

  • Ceny gazu w Europie spadły, ponieważ Norwegia wznowiła eksport rurociągami, przyspieszając uzupełnianie zapasów.
  • UE zaproponowała wcześniejsze embargo na rosyjski LNG, przy czym USA mają zrekompensować utracone dostawy.
  • Ceny handlu uprawnieniami do emisji w UE nieoczekiwanie wzrosły, osiągając najwyższy poziom od siedmiu miesięcy, pomimo negatywnych czynników.

Na europejskim rynku gazu odnotowano nieznaczny spadek cen referencyjnych, przy czym benchmark TTF spadł do 32 EUR za MWh.

"Było to prawdopodobnie spowodowane wiadomością, że Norwegia ponownie eksportuje więcej gazu do UE rurociągiem po tym, jak dostawy zostały znacznie zmniejszone na dobre trzy tygodnie z powodu prac konserwacyjnych" – powiedziała w raporcie Barbara Lambrecht, analityk ds. surowców w Commerzbank AG.

Oczekuje się, że zwiększony przepływ przyspieszy uzupełnianie europejskich magazynów gazu w nadchodzących tygodniach.

Pomimo niedawnego wzrostu, różnica między obecnymi poziomami magazynowania a zwykłym poziomem napełnienia pozostała stała na poziomie około 8,5 punktu procentowego w ciągu ostatnich trzech tygodni.

Obecnie pojemność magazynów wynosi niecałe 82%.

Propozycja rosyjskiego embarga na LNG, USA wypełnią pustkę

W powiązanych wiadomościach, propozycja Unii Europejskiej dotycząca zakazu importu rosyjskiego LNG rok wcześniej niż planowano, na początku 2027 r., w ramach 19. pakietu sankcji, miała minimalny wpływ na ceny gazu.

Według danych think tanku Bruegel, w pierwszych ośmiu miesiącach br. Rosja nadal odpowiadała za 14% importu LNG do UE.

Panuje jednak zgoda co do tego, że Stany Zjednoczone, które radykalnie zwiększyły eksport LNG do UE, będą w stanie zrekompensować utratę dostaw z Rosji.

Lambrecht Powiedziała:

Wcześniej UE sygnalizowała zamiar zwiększenia zakupów LNG z USA podczas negocjacji taryfowych.

Ceny unijnego handlu emisjami są sprzeczne z oczekiwaniami

Zaskakującym zwrotem jest to, że ceny w unijnym systemie handlu emisjami wykazały się niezwykłą siłą, rosnąc o około 11% od połowy sierpnia, osiągając w zeszłym tygodniu siedmiomiesięczny szczyt na poziomie 78 euro za tonę.

Wzrost ten nastąpił pomimo tradycyjnego letniego zastoju na europejskim rynku gazu.

"Trudno jest określić, co przyczyniło się do tej siły, ponieważ kilka pozytywnych czynników jest równoważonych przez liczne negatywne" – dodała Lambrecht.

Jednym z możliwych czynników jest zwiększone zainteresowanie zakupami przed terminem dostarczenia uprawnień do emisji pod koniec września.

Co więcej, poprawa nastrojów biznesowych w strefie euro, szczególnie w sektorze przetwórstwa przemysłowego, gdzie indeks nastrojów (PMI) po raz pierwszy od trzech lat na krótko przekroczył w sierpniu granicę ekspansji na poziomie 50, była krótkotrwała, a wrześniowy raport pokazał PMI dla przemysłu na poziomie zaledwie 49,5.

Trwające odraczanie głosowania nad pośrednim celem redukcji emisji do 2040 r. ze względu na brak porozumienia co do warunków również rzuca cień na ambicje polityki klimatycznej UE.

Biorąc to pod uwagę, Commerzbank ma pewne wątpliwości, czy ostatnie odbicie cen jest trwałe, zwłaszcza że zbiegło się ono ze znacznym wzrostem długich pozycji netto funduszy inwestycyjnych.

Pozycje te przekroczyły 100 000 kontraktów, co jest poziomem niewidzianym od 2021 roku.

Lambrecht Powiedziała: