Wyjaśnienie krachu na rynku w Argentynie i trudnej drogi przed jej gospodarką
- Rynki Argentyny gwałtownie się zachwiały, gdy wstrząsy polityczne ujawniły kruchy reżim walutowy.
- Wsparcie ze strony USA i wakacje podatkowe dały czas, ale rezerwy pozostają niewielkie.
- Wybory śródokresowe i dochody realne zadecydują o tym, czy reformy przetrwają, czy utkną w martwym punkcie.
Argentyna właśnie przeszła przez jeden z największych krachów i odbić na rynku w najnowszej historii.
Indeksy giełdowe, obligacje i waluty poruszały się szybciej niż niestabilna kryptowaluta.
Połączenie ryzyka politycznego i lekkomyślnych posunięć w polityce pieniężnej, wraz z i tak już niestabilnym otoczeniem gospodarczym, tworzy receptę na zmienność.
Rynki i gospodarka Argentyny potrzebują obecnie pomocy z zewnątrz.
Jeśli dodamy do tego zbliżający się sezon wyborczy, sytuacja stanie się jeszcze bardziej intensywna.
Wielu wciąż zastanawia się, co dokładnie wydarzyło się ostatnio i dokąd zmierza przyszłość kraju.
Co tak naprawdę stało się z argentyńską gospodarką i rynkami
Zacznij od danych przed dramatem.
Inflacja szybko spadła w tym roku, spadając do około jednej trzeciej zeszłorocznego szczytu w sierpniu.
Rząd odnotował nadwyżki pierwotne i zabezpieczył czteroletni program z MFW o wartości około 20 miliardów dolarów.
W kwietniu bank centralny przeszedł na zarządzany przedział dla peso i złagodził kontrolę walutową.
I chociaż optyka wyglądała schludnie, leżące pod nią przepływy nie były.
Kombinacja polityki pieniężnej utrzymywała peso na mocnym poziomie, aby zablokować dezinflację. Polityka ta spowolniła eksport i przyciągnęła import.
Dolary, które powinny były zbudować rezerwy netto, nie dotarły w odpowiedniej wielkości.
A kiedy hałaśliwe wybory lokalne w prowincji Buenos Aires wypadły niekorzystnie dla rządu , a nagłówki gazet o korupcji rozgorzały, zaufanie do siebie pękło.
Peso przesuwało się w kierunku szczytu pasma. Bank centralny sprzedał około 1,1 miliarda dolarów w ciągu trzech sesji, aby go bronić.
Sprzedaż uspokoiła kurs spot na dzień po dniu, denerwując posiadaczy obligacji, którzy zauważyli, że z systemu opuszcza się niewiele dolarów.
Obligacje skarbowe osiągnęły nowe minima. Krajowy indeks giełdowy Merval mocno spadł w ujęciu dolarowym. Równoległe kursy walut poszerzyły się.
Zwrot w końcu nastąpił, gdy interweniowały Stany Zjednoczone. Ministerstwo Skarbu poinformowało, że na stole są wszystkie opcje stabilizacyjne, w tym Fundusz Stabilizacji Giełdy.
Bank Światowy poinformował, że w nadchodzących miesiącach zamierza przeznaczyć na ten cel do 4 miliardów dolarów.
Buenos Aires następnie wstrzymało podatki eksportowe od produktów rolnych, aby wyciągnąć dolary z magazynów.
Obligacje podrożały o 2-3 centy. Peso umocniło się o 4 do 5 procent w ciągu dwóch sesji. Lokalne akcje i ADR-y notowane na giełdzie w USA odbiły się od dna.
Co to oznacza dla gospodarki realnej?
Perspektywy te wyznaczają obecnie dwa fakty. Po pierwsze, dezinflacja opiera się na kursie walutowym, który jest silniejszy niż są w stanie sfinansować rachunki zewnętrzne.
Po drugie, gospodarka potrzebuje nowych dolarów szybciej, niż normalnie docierałaby do niej prywatna podaż.
Ta mieszanka jest powodem, dla którego wskaźniki wzrostu uległy złagodzeniu. Kredyt jest napięty. Inwestycja czeka na jasność co do ścieżki walutowej i kosztu pieniądza.
Wakacje podatkowe od eksportu przyniosą krótki wzrost kursów walutowych. To napędza sprzedaż. Nie zmieni to długoterminowej zachęty do produkcji i inwestowania, chyba że stanie się trwałą polityką.
Jeśli zespół utrzyma się z oficjalną pomocą, sytuacja w najbliższej przyszłości się poprawi. Inflacja utrzymuje tendencję spadkową. Płace realne nieznacznie wzrosły. Aktywność stabilizuje się z niskiej bazy.
Ryzyko polega na utracie impetu po zakończeniu wakacji, jeśli rezerwy nie wzrosną same.
Jeśli pasmo rozszerza się lub unosi się swobodniej, peso słabnie, a inflacja zwalnia bardziej stopniowo.
Korekta odbywa się zatem poprzez ceny, a nie poprzez kontrole importu lub poprawki administracyjne.
Ta ścieżka może odbudować konkurencyjność i zmniejszyć potrzebę racjonowania dolarów. Jest to również próba cierpliwości, ponieważ realne dochody odczuwają ten ruch jako pierwsze.
Tak czy inaczej, następny rok nie jest już czystą historią monetarną. Jest to problem z koordynacją cen, płac i systemu podatkowego.
Państwo może przyspieszyć tę zmianę dzięki wyraźniejszym sygnałom dotyczącym ścieżki kursu walutowego i stabilnym regułom dotyczącym wpływów z eksportu.
Może go zapychać częstymi zmianami, które zmuszają producentów do zgadywania.
O czym teraz zadecydują wybory
Przegrana Mileia w Buenos Aires zmieniła rynkowe spojrzenie na mandat prezydenta. Zmieniło to również krajową mapę graczy weta.
Kongres uchylił już prezydenckie weto w sprawie wydatków na edukację i opiekę zdrowotną, a kolejne projekty ustaw są w przygotowaniu.
Ten opór pokazuje, jak zaciskanie pasa umocniło sojusze opozycji, a peroniści i centryści znaleźli wspólny argument przeciwko cięciom rządu.
Każdy głos niesie ze sobą ryzyko zwiększenia wydatków na określony cel, co jest bezpośrednim wyzwaniem dla kotwicy fiskalnej, na której opiera się program MFW.
Jeśli październikowe wybory połówkowe jeszcze bardziej osłabią rząd, gubernatorzy prowincji przesuną się do centrum polityki makroekonomicznej.
Kontrolują lokalne budżety, roboty publiczne i podatki.
Aby ich przekonać, prezydent musiałby obiecać transfery lub podział dochodów. To sprawiłoby, że osiągnięcie celów fiskalnych byłoby jeszcze trudniejsze.
Węższy mandat przekształca porządek obrad. Zmiany w systemie pracy i emerytur stają się coraz trudniejsze.
Uproszczenie podatków i uporządkowanie cen względnych staje się powolną pracą. Rosną koszty polityczne przegranego reżimu walutowego.
Wyborcy bardziej zwracają uwagę na kurs walutowy niż na docelowe rezerwy. Realne dochody są już niższe niż na początku 2023 r.
Wielu Argentyńczyków czuje się biedniejszych nawet w obliczu tendencji spadkowej inflacji. Każdy nowy spadek peso grozi pogłębieniem tej luki i dalszą erozją wsparcia.
To skłania rząd do szukania zagranicznych kotwic, aby zrównoważyć wewnętrzny opór. Podnosi to również wartość wygranych procedur.
Uchwalenie wiarygodnego budżetu w terminie i przy realistycznych założeniach przyczyniłoby się bardziej do zaufania niż jakikolwiek slogan.
Jeśli wybory śródokresowe zaskoczą na plus, tempo reform poprawi się. Gospodarka nadal boryka się z tą samą zewnętrzną matematyką, ale państwo może szybko działać zgodnie z ramami, które dostosowują wzrost do dezinflacji.
Pojawiłoby się to najpierw w tygodniowej wartości rezerwy i w węższej różnicy między stawkami oficjalnymi a równoległymi.
Polityka przekształciła wybór polityki w wydarzenie rynkowe
Rynki przez wiele miesięcy dawały prezydentowi Javierowi Milei przewagę w wątpliwościach. Ograniczył wydatki i zmierzył się z długotrwałymi wypaczeniami.
To kupiło przestrzeń, ale nie zmieniło głosów. Miażdżąca porażka w prowincji Buenos Aires, która poprzedziła październikowe wybory połówkowe, wzbudziła wątpliwości co do siły legislacyjnej.
Historie o korupcji wokół bliskich sojuszników jeszcze bardziej szkodzą narracji. Ruchy monetarne, które wspierały mocne peso, sygnalizowały ścisłą koncentrację na inflacji, ale także gotowość do poświęcenia aktywności, aby utrzymać pasmo w nienaruszonym stanie.
Gdy polityka się zmieniła, kombinacja polityk stała się obciążeniem. Inwestorzy kapitałowi wyceniali wolniejszą realizację reform.
Inwestorzy inwestujący w obligacje dostrzegli rosnące szanse na osłabienie waluty i ograniczenie przepływów pieniężnych związanych z obsługą zadłużenia zagranicznego.
Zdecydowana interwencja banku centralnego potwierdziła, że rezerwy są wykorzystywane do kupowania czasu.
Jest to czerwona flaga w każdej gospodarce o wysokiej becie, która ma niedawną historię niewypłacalności. Krzywa przesunęła się pierwsza. Waluta podążyła za nim. Lokalne przepisy dotyczące płynności wzmocniły oba te elementy.
Zbliżające się spotkanie Milei z Donaldem Trumpem jest z tego powodu niezwykle ważne.
Zastępuje kapitał polityczny w kraju zewnętrznym kapitałem politycznym za granicą.
Jeśli odblokuje szybkie, duże i skoncentrowane na rynku walutowym wsparcie, presja rynkowa może się zmniejszyć, nawet jeśli budowanie krajowych koalicji potrwa dłużej.
Jeśli wyprodukuje przyjazne słowa bez możliwych do wykorzystania dolarów, historia wraca do matematyki FX.
Co ten odcinek mówi nam o kolejnym etapie rozwoju Argentyny
Argentyńska gospodarka nie może się rozdmuchać, rosnąć i odbudowywać rezerw za pomocą mocnej waluty i cienkiej amunicji. Coś musi ustąpić.
Może utrzymać mocną walutę przy większej pomocy zagranicznej i nadal obniżać inflację, czekając na powrót zaufania.
Utrzymuje to temperaturę polityczną na niższym poziomie, ale zależy od stałego wsparcia zewnętrznego i wysokich zbiorów.
Może też pozwolić na słabszą walutę i budować rezerwy poprzez sygnały cenowe.
Ta ścieżka prosi wyborców o zaakceptowanie wolniejszego wzrostu siły nabywczej w zamian za większy eksport, więcej inwestycji i mniejszą kontrolę.
To, czego Argentyna potrzebuje, to układ walutowy dopasowany do realnej gospodarki, budżet, który finansuje państwo bez sztuczek i koalicja, która może uchwalać prawa w stałym tempie.
Najnowsza historia rynkowa powiedziała nam, że argentyńskie rynki i gospodarka handlują w oparciu o rezerwy, politykę i sygnały cenowe, które się pokrywają.
Ostatnie dwa tygodnie pokazały, jak szybko te sygnały mogą się odwrócić, gdy miks polityczny zmieni się choćby nieznacznie.
Kolejne sygnały zadecydują o tym, czy to odbicie stanie się pomostem, czy tylko pauzą.
Inflacja w USA wzrosła do 4.2% w maju, napędzana cenami energii
Po zaskoczeniu danymi o zatrudnieniu, CPI USA wystawi na próbę rajd AI — jak handlować?
Brytyjski regulator proponuje wyższe wymogi odporności dla funduszy rynku pieniężnego
Cięcia Fed odroczone? Goldman Sachs widzi łagodzenie dopiero w 2027 r.
4 skutki dla twoich finansów, jeśli wojna z Iranem przeciągnie się do 2027
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.