Abra kończy rozmowy o fuzji między Gol i Azul, wstrzymując plany brazylijskiego giganta lotniczego

  • Abra kończy rozmowy o fuzji między Gol i Azul, wstrzymując plany stworzenia dominującej linii lotniczej z 60% udziałami.
  • Bankructwo obu przewoźników i rezygnacja z umowy code-share z 2024 r. zniweczyły wysiłki integracyjne.
  • Rząd z zadowoleniem przyjmuje załamanie się rozmów, powołując się na silniejszą konkurencję i rozwój lotnictwa w Brazylii.

Grupa Abra ogłosiła w czwartek w zgłoszeniu papierów wartościowych, że przerwała negocjacje w sprawie potencjalnej fuzji między kontrolowanym przez siebie brazylijskim przewoźnikiem Gol a rywalem Azul.

Ta alternatywa zostaje uśmiercona przez wyrok, który eliminuje możliwość ustanowienia dominującej linii lotniczej w Ameryce Łacińskiej w największej gospodarce kraju.

Połączone linie lotnicze Gol-Azul miałyby nieco mniej niż 60 proc. udziału w brazylijskim rynku przewozów lotniczych i wyprzedziłyby lokalną gałąź chilijskiego lotnictwa Titan LATAM Airlines.

Już w styczniu Abra, inwestor kontrolujący Gol i kolumbijską Aviancę, podpisała niewiążący protokół ustaleń z Azul w celu zbadania potencjalnego połączenia między dwoma przewoźnikami.

Nastąpiło to po miesiącach spekulacji na temat konsolidacji w rozdrobnionym brazylijskim sektorze lotniczym.

Postępowanie upadłościowe zmienia priorytety

Protokół ustaleń został podpisany, zanim kwestie finansowe wzięły górę. Azul złożył wniosek o ochronę przed bankructwem na mocy Rozdziału 11 w maju, co skomplikowało negocjacje w sprawie fuzji.

Analitycy już wcześniej ostrzegali, że restrukturyzacja prawna Azul prawdopodobnie zablokuje jakąkolwiek fuzję.

Tymczasem w czerwcu Gol wyszedł z własnego postępowania upadłościowego.

Abra napisała, że w swoim liście do Azul "strony nie omawiały w znaczący sposób ani nie się naprzód w sprawie możliwej transakcji połączenia przedsiębiorstw przez kilka miesięcy w wyniku skupienia się Azul na postępowaniu na podstawie rozdziału 11".

Obie linie lotnicze zostały mocno dotknięte trudnościami w całej branży, takimi jak wysokie zadłużenie, spadek liczby podróży podczas epidemii COVID-19 oraz trwające opóźnienia w dostawach samolotów.

Abra przyznała, że styczniowy protokół ustaleń odzwierciedla "inny scenariusz i w innym momencie dla firm".

Rezygnacja z code-share przyczynia się do niepowodzenia

Kolejnym ciosem w próbach integracji było wycofanie się Gol i Azul z umowy code-share na 2024 rok.

CADE, brazylijski organ nadzoru antymonopolowego, dokładnie przeanalizował partnerstwo, które pozwoliło na sprzedaż krzyżową biletów i integrację programu nagród.

Umowa code-share była postrzegana jako test na to, czy linie lotnicze są w stanie zacieśnić współpracę przy jednoczesnym przezwyciężeniu problemów regulacyjnych.

Jej zakończenie uwypukla jeszcze większe załamanie się relacji między przewoźnikami.

Obawy o konkurencję kształtują perspektywy

Abra zamknęła obecny rozdział, ale pozostawiła otwarte drzwi dla przyszłych debat. "Nadal wierzymy w zalety połączenia biznesowego Azul i Gol i w związku z tym Abra jest gotowa, chętna i dostępna do współpracy z odpowiednimi interesariuszami" – czytamy w oświadczeniu firmy.

Azul stwierdził w osobnym zgłoszeniu, że rozmowy zostały zakończone. Spółka podkreśliła swoje zaangażowanie w odbudowę struktury finansowej i podała, że planuje opuścić postępowanie upadłościowe na początku 2026 roku.

Ewentualna fuzja wywołała zaniepokojenie zarówno wśród firm, jak i władz.

LATAM, druga co do wielkości linia lotnicza w Brazylii, skrytykowała tę koncepcję, twierdząc, że niesprawiedliwie faworyzuje ona jednego gracza.

Niektórzy analitycy twierdzili jednak, że konsolidacja jest niezbędna na rynku o wysokich kosztach operacyjnych i ograniczonym popycie.

Rząd z zadowoleniem przyjmuje zakończenie rozmów

Rząd brazylijski początkowo wyraził poparcie dla fuzji jako sposobu na uniknięcie upadku Gol lub Azul.

Jednak urzędnicy ostatecznie zmienili swoje stanowisko, zwracając uwagę na niebezpieczeństwa związane ze zmniejszoną konkurencją.

Po ogłoszeniu decyzji Abry, minister portów i lotnisk Silvio Costa Filho pochwalił wynik. "Rezultatem jest wzmocnienie linii lotniczych i rozwój lotnictwa w Brazylii" – napisał w poście na blogu.

Sektor wciąż pod presją

Załamanie się rozmów o fuzji podkreśla niepewną naturę brazylijskiego sektora lotniczego, który pomimo oznak ożywienia popytu na podróże, nadal jest w dużej mierze definiowany przez kłopoty finansowe.

Gol i Azul pójdą teraz różnymi ścieżkami, mając podobny cel, jakim jest zrównoważenie i wzmocnienie swoich bilansów, a także wznowienie wzrostu.

Pytanie, czy fuzja będzie możliwa, może sprowadzać się do szybkości, z jaką Azul znajdzie drogę wyjścia z bankructwa i jak brazylijskie organy regulacyjne zrównoważą potrzebę konsolidacji z zagrożeniami związanymi z mniejszą konkurencją.

Na razie jednak niepowodzenie połączenia sprawia, że LATAM jest największą grupą lotniczą w Brazylii i podkreśla wyzwania, które wciąż stoją przed przewoźnikami w całym regionie.