Akcje Paccar rosną po tym, jak Trump ogłasza cła na zagraniczne ciężkie ciężarówki

  • Akcje Paccar wzrosły o 5,1% po tym, jak Trump ujawnił 25-procentowe cła na zagraniczne ciężarówki o dużej ładowności.
  • Daimler upadł, Volvo zyskało, ponieważ cła zmieniają dynamikę rynku ciężarówek na korzyść graczy amerykańskich.
  • Paccar boryka się ze słabym popytem pomimo podwyżki taryf, a przewiduje się, że sprzedaż w 2025 r. spadnie do 27 mld USD.

Akcje amerykańskiego producenta ciężarówek Paccar wzrosły w piątek po tym, jak prezydent Donald Trump ogłosił nowe cła na ciężkie ciężarówki produkcji zagranicznej.

Posunięcie to, sformułowane jako środek mający na celu ochronę krajowych producentów, wywołało falę na światowych akcjach samochodów ciężarowych i wywołało pytania o potencjalny długoterminowy wpływ na branżę.

Trump powiedział w czwartek, że od 1 października 2025 r. Stany Zjednoczone nałożą 25-procentowe cło na wszystkie ciężkie ciężarówki wyprodukowane poza granicami kraju.

Ogłosił to na Truth Social, nazywając cła kwestią "bezpieczeństwa narodowego".

"Aby chronić naszych wielkich producentów ciężkich samochodów ciężarowych przed nieuczciwą konkurencją zewnętrzną, od 1 października 2025 r. nałożę 25% cło na wszystkie ciężkie (duże!) Ciężarówki wyprodukowane w innych częściach świata" – napisał Trump. "Dlatego nasi wielcy producenci dużych samochodów ciężarowych, tacy jak Peterbilt, Kenworth, Freightliner, Mack Trucks i inni, będą chronieni".

Akcje Paccar, który produkuje ciężarówki Peterbilt i Kenworth, wzrosły w piątek o 5,1% do 100,45 USD.

Szerszy indeks SandP 500 i Dow Jones Industrial Average wzrosły odpowiednio o 0,3% i 0,5%.

Mieszana reakcja rynku dla globalnych producentów samochodów ciężarowych

Ogłoszenie taryf miało rozbieżne skutki dla światowych producentów samochodów ciężarowych.

Niemiecki koncern Daimler Truck, który produkuje samochody Freightliner, odnotował spadek akcji o 1,7% w handlu zagranicznym.

Z kolei szwedzkie Volvo, które produkuje samochody ciężarowe Mack, zyskało 3,5%.

Zarówno marki Mack, jak i Freightliner są produkowane w USA, chociaż Daimler utrzymuje również moce produkcyjne ciężarówek w Meksyku.

Cła mogą zmienić dynamikę konkurencji, a inwestorzy zakładają, że Paccar i Volvo mogą zdobyć udział w rynku kosztem Daimlera.

Reakcja rynku podkreśla dwojaki charakter ceł: mogą one podnieść koszty ponoszone przez importerów, a jednocześnie potencjalnie stworzyć korzystniejsze środowisko cenowe dla producentów krajowych.

W perspektywie krótkoterminowej inwestorzy wydawali się postrzegać zmianę polityki jako pozytywną sytuację netto dla Paccar.

Ostatnie wyniki giełdowe Paccar

Pomimo piątkowych wzrostów, akcje Paccar znalazły się pod presją w 2025 roku.

Wchodząc w sesję, akcje spadły o 8% od początku roku i 2% w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Spadki były związane ze słabszym popytem na rynku samochodów ciężarowych.

Paccar przewiduje, że w tym roku w USA i Kanadzie zostanie sprzedanych około 245 000 ciężkich ciężarówek, w porównaniu z około 260 000 sztuk w 2024 roku.

Wstępne prognozy firmy na 2025 r. były bliższe 265 000 sztuk, co odzwierciedla słabszy niż oczekiwano popyt.

Jeśli chodzi o finanse, Wall Street spodziewa się, że sprzedaż Paccar spadnie do około 27 miliardów dolarów w 2025 roku, zgodnie z danymi FactSet.

Byłby to spadek z prawie 32 miliardów dolarów w 2024 roku, chociaż przewiduje się, że przychody wzrosną do około 29 miliardów dolarów w 2026 roku.

Wycena i perspektywy

Akcje Paccar są obecnie notowane na poziomie około 15-krotności szacowanych zysków w 2026 r., co stanowi wyższy mnożnik niż ich historyczna średnia wynosząca około 12 razy.

Analitycy zauważają, że spółki cykliczne, takie jak producenci samochodów ciężarowych o dużej ładowności, często handlują przy podwyższonych wskaźnikach ceny do zysku podczas spadków zysków i przy niższych mnożnikach, gdy zyski są bliskie szczytowych poziomów.

Dla inwestorów kluczowym pytaniem będzie to, czy cła mogą zrównoważyć krótkoterminową słabość rynku i zapewnić Paccar lepsze wyniki w odradzającej się branży.

Jednocześnie zmiana polityki rodzi szersze pytania o potencjalny wzrost kosztów, dostosowania łańcucha dostaw i długoterminowe implikacje dla amerykańskich i światowych rynków samochodów ciężarowych.