Akcje ASOS spadają, ponieważ analitycy ostrzegają, że wzrost zysków może nie zrównoważyć słabości sprzedaży

  • Akcje ASOS spadły do 11% po ostrzeżeniu, że roczne przychody nie spełnią oczekiwań.
  • Oczekuje się, że zysk wzrośnie o ponad 60% w porównaniu z rokiem ubiegłym, wspierany przez oszczędności kosztów.
  • Analitycy zastanawiają się, czy ASOS może ożywić wzrost sprzedaży bez poświęcania marż.

Brytyjski internetowy sprzedawca mody ASOS ostrzegł we wtorek, że roczne przychody będą poniżej oczekiwań rynku, powołując się na stłumiony popyt konsumencki i powolne ożywienie w branży szybkiej mody.

Notowana na londyńskiej giełdzie spółka poinformowała, że zysk wzrośnie o ponad 60% w porównaniu z ubiegłym rokiem, ale znajdzie się w dolnej granicy wcześniej ustalonego przedziału od 130 milionów funtów do 150 milionów funtów (175 milionów do 201 milionów dolarów).

Ostrzeżenie wywołało gwałtowną wyprzedaż akcji ASOS, które spadły aż o 11% we wczesnym handlu, po czym późnym rankiem zmniejszyły straty do 9%.

Akcje spadły w tym roku o ponad 40%, ponieważ inwestorzy pozostają ostrożni co do zdolności detalisty do ożywienia wzrostu na zatłoczonym i wrażliwym na ceny rynku.

Słaby popyt konsumpcyjny i rosnąca konkurencja odbijają się na sprzedaży

ASOS przyznał, że jego wyniki sprzedaży pozostały słabsze niż oczekiwano, a przychody i wartość towarów brutto powinny być niższe od prognoz analityków.

Firma podała, że jej całoroczne przychody prawdopodobnie spadną nieco bardziej niż 8,4% spadek oczekiwany przez analityków przy stałej bazie walutowej.

Wielka Brytania pozostaje największym rynkiem ASOS, ale firma opiera się również na Stanach Zjednoczonych, które odpowiadają za około 10% sprzedaży.

Amerykańskie cła zwiększyły presję na biznes, podczas gdy chińscy rywale zmniejszyli jego udział wśród młodszych konsumentów, których przyciągają niskie ceny i szybsze cykle produktów.

ASOS pracuje nad odbudowaniem swojej atrakcyjności fast fashion wśród kupujących w wieku dwudziestu kilku lat, wprowadzając nowy model komercyjny i usuwając starsze zapasy.

Analitycy twierdzą jednak, że wysiłki mające na celu ponowne zaangażowanie klientów trwają dłużej niż oczekiwano.

"Próby ponownego zaangażowania klientów przez ASOS trwają dłużej niż oczekiwano" – napisali analitycy Deutsche Bank, Adam Cochrane i Benjamin Yokyong-Zoega.

Zauważyli, że słabsza sprzedaż w drugim półroczu oznacza, że skorygowany zysk przed odsetkami, opodatkowaniem, deprecjacją i amortyzacją będzie niższy od konsensusu prognoz o około 5%.

Cięcia kosztów zwiększają marże, ale ożywienie sprzedaży pozostaje niepewne

Pomimo rozczarowujących perspektyw przychodów, ASOS podkreślił, że rentowność poprawia się.

Grupa wskazała na "znaczące" działania oszczędnościowe wdrożone między marcem a wrześniem, które mają przynieść korzyści w nowym roku obrotowym.

Marże poprawiły się, ponieważ detalista skupił się na tym, co nazwał "sprzedażą wyższej jakości" i uniknął gwałtownych rabatów.

Analitycy Berenberg stwierdzili, że marże brutto rosną i mogą się dalej umacniać, ponieważ ASOS nadal dostosowuje swój model sprzedaży i dystrybucji.

Szacują, że przychody przy stałej walucie spadły o 7% w drugiej połowie roku fiskalnego, co doprowadziło do spadku o 10% w całym roku.

Perspektywy dla akcji: zaufanie inwestorów zależy od ożywienia sprzedaży pomimo wzrostu zysków

Pozostają jednak pytania dotyczące wartości marki ASOS i zdolności do osiągnięcia zrównoważonego wzrostu.

Analitycy JP Morgan stwierdzili, że "mają trudności z bardziej konstruktywnym podejściem" do akcji, pomimo uznania postępów w zakresie kontroli kosztów i wydajności.

Analitycy Deutsche Bank stwierdzili, że choć ASOS uporał się z nadmiarem zapasów i wprowadził nowy model komercyjny, to zwiększenie sprzedaży okazuje się wyzwaniem.

"Internetowy sprzedawca odzieży pozostaje na dobrej drodze, ale inwestorzy mogą wkrótce zacząć kwestionować, czy może zapewnić wzrost sprzedaży bez uderzania w marże" – stwierdzili.

Patrząc dalej w przyszłość, ASOS podtrzymał swoje prognozy na rok fiskalny 2026, twierdząc, że zysk i wolne przepływy pieniężne powinny być zgodne z oczekiwaniami rynku.

Zarząd podkreślił, że firma wzmocniła swoje fundamenty i jest dobrze przygotowana do generowania długoterminowej wartości.

Analitycy ostrzegają jednak, że sam wzrost rentowności nie zadowoli inwestorów, jeśli nie powróci wzrost sprzedaży.

"Po wzmocnieniu fundamentów poprzez pozbycie się starych zapasów i obniżenie kosztów, nacisk przesuwa się na wzrost sprzedaży bez uszczerbku dla rentowności" – powiedział Matt Britzman, starszy analityk akcji w Hargreaves Lansdown.

"W obliczu intensywnej konkurencji droga przed nami wydaje się wyboista".