Złoto przebija barierę 4 000 USD w obliczu rosnących obaw gospodarczych w USA

Złoto przebija barierę 4 000 USD w obliczu rosnących obaw gospodarczych w USA
Utkarsh Roshan
08 paź 2025, 05:28 AM
  • Ceny złota po raz pierwszy w historii przekroczyły 4 000 USD za uncję.
  • Niepokój inwestorów związany z niezależnością Fed i zamknięciem działalności w USA napędzał rajd.
  • Ciągłe zakupy i łagodzenie polityki pieniężnej przez banki centralne napędzały popyt.

Ceny złota spot po raz pierwszy wzrosły w środę powyżej 4 000 USD za uncję, przedłużając gwałtowny rajd napędzany niepewnością gospodarczą, zawirowaniami politycznymi w Waszyngtonie i rosnącym niepokojem o niezależność Rezerwy Federalnej USA.

Kruszec wzrósł aż o 0,4% do 4 001,11 USD za uncję, co stanowi symboliczny kamień milowy dla metalu szlachetnego, który zaledwie dwa lata temu był notowany poniżej 2 000 USD.

W tym stuleciu wyniki złota znacznie wyprzedziły akcje i tylko w 2025 roku wzrosły o ponad 50%.

Popyt na bezpieczne przystanie przyspiesza

Wzrost ten odzwierciedla nasilający się popyt inwestorów na bezpieczne aktywa w związku z obawami o przedłużające się zamknięcie rządu USA i pogłębiające się podziały polityczne.

Wzrost cen złota był również wspierany przez rozpoczęcie cyklu luzowania polityki pieniężnej przez Fed, który zmniejsza koszt alternatywny posiadania aktywów nieoprocentowanych.

Fundusze giełdowe wspierane kruszcem odnotowały we wrześniu największy miesięczny napływ od ponad trzech lat, ponieważ inwestorzy szukali ochrony przed potencjalnymi wstrząsami rynkowymi.

"Oczekujemy, że złoto osiągnie cykliczny szczyt w momencie, gdy na rynku pojawią się największe obawy dotyczące perspektyw niezależności Fed" – napisali analitycy Macquarie Bank Ltd. w nocie z 30 września.

Kontekst historyczny: Złoto rośnie w obliczu globalnych napięć

Trajektoria złota historycznie odzwierciedlała okresy zawirowań finansowych i politycznych.

Metal po raz pierwszy przekroczył poziom 1 000 USD za uncję w następstwie kryzysu finansowego w 2008 r., przekroczył 2 000 USD podczas pandemii Covid i osiągnął 3 000 USD w 2022 r. w związku z napięciami handlowymi napędzanymi polityką celną prezydenta Donalda Trumpa.

Wzrost ceny złota powyżej 4 000 USD odbywa się w kontekście tego, co analitycy opisują jako jeden z najbardziej bezpośrednich ataków na autonomię Fed od dziesięcioleci.

Publiczne groźby prezydenta Trumpa pod adresem prezesa Jerome'a Powella i wysiłki zmierzające do usunięcia gubernator Lisy Cook zintensyfikowały spekulacje rynkowe, że bank centralny może stać się politycznie uległy.

Osłabiony politycznie Fed mógłby obniżyć stopy procentowe i potencjalnie podsycić inflację – warunki często określane jako "Złotowłosa" dla cen złota. Metal zwykle radzi sobie najlepiej, gdy oczekiwania inflacyjne są wysokie, a koszty finansowania zewnętrznego pozostają niskie.

Analitycy Macquarie dodali, że jeśli skompromitowany Fed popełni "wyraźne błędy polityczne", wyniki złota mogą się jeszcze bardziej umocnić.

Rajd jest na dobrej drodze do osiągnięcia najlepszej rocznej stopy zwrotu złota od lat 70., kiedy to gwałtownie rosnąca inflacja i upadek standardu złota spowodowały 15-krotny wzrost jego wartości.

Banki centralne nadal napędzają popyt

Banki centralne odgrywają coraz bardziej znaczącą rolę we wspieraniu cen złota.

Niegdyś sprzedawcy netto, po globalnym kryzysie finansowym stali się konsekwentnymi nabywcami, a tempo akumulacji podwoiło się po 2022 r., kiedy zachodnie sankcje zamroziły rezerwy walutowe Rosji.

Wydarzenie to skłoniło kilka krajów do dywersyfikacji rezerw z dala od dolara amerykańskiego, ponieważ wzrosły obawy, że Waszyngton może traktować zagranicznych wierzycieli mniej przychylnie w czasach kryzysu.

"Zwiększone zakupy przez bank centralny to strukturalna zmiana w zachowaniu zarządzania rezerwami i nie spodziewamy się odwrócenia w najbliższym czasie" – powiedziała Lina Thomas, strateg ds. surowców w Goldman Sachs Group Inc., we wrześniowej nocie.

"Nasz scenariusz bazowy zakłada, że obecny trend akumulacji w sektorze publicznym utrzyma się przez kolejne trzy lata" - dodała.