Putin przyznaje, że rosyjskie rakiety spowodowały katastrofę lotniczą Azerbejdżanu

Putin przyznaje, że rosyjskie rakiety spowodowały katastrofę lotniczą Azerbejdżanu
Utkarsh Roshan
09 paź 2025, 16:58 PM
  • Putin przyznaje, że to rosyjskie rakiety spowodowały katastrofę samolotu Azerbejdżan Airlines.
  • Moskwa obiecuje odszkodowanie i pełną kontrolę prawną w sprawie śmiertelnego incydentu.
  • Alijew dziękuje Putinowi za powrót do śledztwa w sprawie katastrofy po początkowej frustracji.

Prezydent Rosji Władimir Putin przyznał, że rosyjskie rakiety eksplodowały w zeszłym roku w pobliżu samolotu pasażerskiego Azerbaijan Airlines, powodując katastrofę, w której zginęło 38 osób.

Przyznanie się do tego jest jak dotąd najwyraźniejszym przyznaniem się Kremla, że za tragedię odpowiedzialna jest obrona powietrzna Moskwy.

Rozmawiając w czwartek z prezydentem Azerbejdżanu Ilhamem Alijewem podczas spotkania w Tadżykistanie, Putin ponownie złożył kondolencje i powiedział, że Rosja wypłaci odszkodowania poszkodowanym.

"Wszystko, co jest wymagane w takich tragicznych przypadkach, zostanie zrobione przez stronę rosyjską w sprawie odszkodowania, a wszystkie oficjalne rzeczy zostaną ocenione prawnie" – powiedział Putin Alijewowi.

— To nasz obowiązek, powtarzam raz jeszcze... aby dać obiektywną ocenę wszystkiego, co się wydarzyło i zidentyfikować prawdziwe przyczyny".

Rakiety eksplodowały w pobliżu samolotu, mówi Putin

Putin szczegółowo opisał sekwencję wydarzeń, które doprowadziły do katastrofy, mówiąc, że dwie rosyjskie rakiety obrony powietrznej eksplodowały kilka metrów od samolotu po tym, jak ukraińskie drony wleciały w rosyjską przestrzeń powietrzną.

"Dwa pociski, które zostały wystrzelone, nie trafiły bezpośrednio w samolot; gdyby tak się stało, rozbiłby się na miejscu, ale eksplodowały, być może w ramach samozniszczenia, kilka metrów dalej, około 10 metrów" – powiedział Putin.

Dodał, że pilot początkowo sądził, że uderzenie pochodziło od stada ptaków, co później potwierdziły nagrania w czarnych skrzynkach samolotu.

W katastrofie zginęło 38 osób, co wywołało napięcia dyplomatyczne

Lot J2-8243, odrzutowiec Embraer lecący z Baku do Groznego, został uderzony 25 grudnia ubiegłego roku po tym, jak zmienił kierunek z południowej Rosji w związku z doniesieniami o atakach ukraińskich dronów.

Ciężko uszkodzony samolot wylądował awaryjnie w pobliżu Aktau w Kazachstanie, zabijając co najmniej 38 osób.

Wstępny raport kazachstańskiego rządu opublikowany w lutym wykazał, że kadłub był podziurawiony odpowiadającymi wpływowi zewnętrznemu.

Putin po raz pierwszy publicznie przeprosił Alijewa wkrótce po katastrofie, opisując ją jako "tragiczny incydent".

Jego ostatnie komentarze idą dalej, jednoznacznie przypisując przyczynę rosyjskim detonacjom rakietowym.

Alijew przyjmuje przeprosiny

Alijew, który wcześniej krytykował sposób prowadzenia śledztwa przez Moskwę, podziękował w czwartek Putinowi za ponowne przyjrzenie się sprawie.

"Chciałbym jeszcze raz wyrazić wdzięczność za to, że uznaliście za konieczne nagłośnienie tej kwestii na naszym spotkaniu" – powiedział Alijew.

Putin ostrzegł, że pełne śledztwo w sprawie incydentu "prawdopodobnie zajmie trochę więcej czasu", ale potwierdził, że Moskwa wyda kompleksową ocenę prawną i techniczną.

Przyznanie się do winy wydaje się oznaczać krok w kierunku zamknięcia sprawy, która nadwyrężyła stosunki między dwoma krajami i wzbudziła obawy dotyczące rosyjskich operacji obrony powietrznej.