Przemysł morski zamienia się w pole bitwy wojny handlowej z nowymi opłatami portowymi w USA i Chinach

  • Stany Zjednoczone i Chiny nakładają dodatkowe opłaty portowe na firmy żeglugi oceanicznej, eskalując wojnę handlową.
  • Chiny zaczęły nakładać opłaty na statki należące do USA lub pływające pod banderą USA, a w poniedziałek Stany Zjednoczone mają nałożyć nowe opłaty.
  • Analitycy przewidują, że chiński COSCO poniesie znaczną część szacowanych kosztów wynoszących 3,2 miliarda dolarów w 2026 roku.

We wtorek Stany Zjednoczone i Chiny mają nałożyć dodatkowe opłaty portowe na firmy żeglugi oceanicznej.

Posunięcie to wpłynie na transport różnych towarów, od zabawek świątecznych po ropę naftową, zamieniając pełne morze w znaczące pole bitwy w wojnie handlowej między dwiema największymi gospodarkami świata.

Chiny ogłosiły, że zaczęły nakładać specjalne opłaty na statki będące własnością USA, obsługiwane, zbudowane lub pływające pod banderą USA, z wyjątkiem dla statków zbudowanych w Chinach.

Chiny przedstawiły konkretne przepisy dotyczące zwolnień, w tym dla pustych statków wpływających do chińskich stoczni w celu naprawy, w szczegółach opublikowanych we wtorek przez państwowego nadawcę CCTV.

Chiny będą pobierać dodatkowe opłaty portowe w początkowym porcie wejścia za pojedynczy rejs lub za pierwsze pięć rejsów w ciągu roku. Opłaty te będą pobierane corocznie, po cyklu rozliczeniowym, który rozpoczyna się 17 kwietnia.

Administracja Bidena wcześniej przeprowadziła dochodzenie i doszła do wniosku, że nieuczciwa polityka i praktyki Chin doprowadziły do ich dominacji w światowym przemyśle morskim, logistycznym i stoczniowym.

To odkrycie utorowało drogę do nałożenia kar, które administracja Donalda Trumpa ogłosiła na początku tego roku.

Środki odwetowe

Opłaty nakładane na statki powiązane z Chinami mają na celu rozluźnienie kontroli Chin nad światowym przemysłem morskim i wzmocnienie amerykańskiego przemysłu stoczniowego.

Stany Zjednoczone mają wprowadzić nowe opłaty 14 października.

Analitycy przewidują, że chiński COSCO, przewoźnik kontenerowy, poniesie główny ciężar tych opłat, potencjalnie mierząc się z prawie połową szacowanych kosztów w 2026 roku w tym konkretnym segmencie.

W zeszłym tygodniu Chiny ogłosiły odwetowe opłaty portowe dla statków powiązanych z USA, które weszły w życie tego samego dnia.

Według analityka Jefferies, Omara Nokty, środek ten wpłynąłby na 13% światowej floty tankowców do przewozu ropy naftowej i 11% kontenerowców.

"Ta symetria "wet za wet" zamyka obie gospodarki w spirali opodatkowania morskiego, co grozi zakłóceniem globalnych przepływów towarowych" – napisano w nocie badawczej Xclusiv Shipbrokers Inc. z siedzibą w Atenach.

Globalna branża żeglugowa przygotowuje się na uderzenie

Konsultant z siedzibą w Szanghaju, który doradza międzynarodowym firmom w zakresie handlu z Chinami, zasugerował, że nowe opłaty mogą nie zakłócić znacząco branży.

Konsultant dodał, że wszelkie zwiększone koszty prawdopodobnie znajdą odzwierciedlenie w wyższych cenach, zgodnie z raportem Reutersa.

W odpowiedzi na chińskie restrykcje dotyczące eksportu minerałów krytycznych, Trump ogłosił w piątek, że do 1 listopada nałoży nowe 100-procentowe cła na chińskie towary i wprowadzi kontrolę eksportu "wszelkiego krytycznego oprogramowania".

Kilka godzin później urzędnicy administracji wydali ostrzeżenie: kraje popierające propozycję Międzynarodowej Organizacji Morskiej ONZ dotyczącą zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych z żeglugi oceanicznej w tym tygodniu mogą spotkać się z sankcjami, zakazami portowymi lub karnymi opłatami dla statków.

Chiny publicznie poparły plan IMO.

Xclusiv Shipbrokers Inc dodał: