Gospodarka Wielkiej Brytanii odnotowuje wzrost o 0,1% w sierpniu, zgodnie z prognozami

Gospodarka Wielkiej Brytanii odnotowuje wzrost o 0,1% w sierpniu, zgodnie z prognozami
Deepali Singh
16 paź 2025, 08:27 AM
  • Brytyjska gospodarka rozrosła się w sierpniu o słabe 0,1 procent.
  • ONS również zrewidował swoje lipcowe dane o wzroście w dół do 0,1 proc.
  • "Szykuje się ryzyko spadkowe" w drugiej połowie roku, ostrzega jeden z ekonomistów.

Brytyjska gospodarka znalazła się niemal w martwym punkcie, rozwijając się w sierpniu o zaledwie 0,1 proc., co jest wyraźnym i niepokojącym znakiem, że dynamika z pierwszej połowy roku gwałtownie słabnie.

Ponure dane, opublikowane przez Biuro Statystyki Narodowej, malują obraz pogrążonej w stagnacji gospodarki, która przygotowuje się na trudną jesień, z podwójnym zagrożeniem bolesnego budżetu rządowego i potencjalnej rozgrywki banku centralnego na horyzoncie.

Letni kryzys, zima pełna zmartwień

Sierpniowe dane, które były zgodne z oczekiwaniami ekonomistów, stały się jeszcze bardziej niepokojące ze względu na korektę w dół danych z poprzedniego miesiąca.

ONS, który początkowo informował, że w lipcu gospodarka uległa stagnacji, teraz ocenia, że w rzeczywistości skurczyła się o 0,1 proc.

Tegoroczne załamanie nastąpiło po okresie silniejszego wzrostu w pierwszej połowie roku, który został sztucznie zwiększony przez firmy, które przyspieszyły swoją działalność przed nowymi cłami handlowymi w USA.

Teraz ten sztuczny haj ustąpił miejsca otrzeźwiającej rzeczywistości. "Pewna korekta kursu jest prawdopodobna po doskonałym początku dla brytyjskiej gospodarki" – powiedział Sanjay Raja, główny ekonomista Deutsche Bank w Wielkiej Brytanii, w nocie z tego tygodnia.

Bank centralny w tarapatach

To spowolnienie gospodarcze postawiło Bank Anglii w trudnej i delikatnej sytuacji. Wraz ze słabnącym rynkiem pracy i słabnącą presją na wzrost płac, istnieją mocne argumenty za kolejną obniżką stóp procentowych na następnym posiedzeniu banku centralnego 6 listopada, aby spróbować pobudzić wzrost.

Istnieje jednak potężna i trwała przeszkoda dla takiego ruchu: uporczywie wysoka inflacja. Indeks cen konsumpcyjnych nadal utrzymuje się na wysokim poziomie 3,8 procent, co sprawia, że dalsze luzowanie polityki pieniężnej jest ryzykowne.

Ekonomiści Goldman Sachs zauważyli, że chociaż istnieją argumenty za cięciami, bank centralny prawdopodobnie będzie chciał zobaczyć większy postęp w zakresie inflacji przed podjęciem działań, szczególnie w lepkim sektorze usług.

"Normalizacja miar inflacji usług bazowych – która eliminuje szum związany z niestabilnymi i regulowanymi cenami – utknęła w martwym punkcie w ostatnich miesiącach" – stwierdził bank w analizie.

Cień budżetu

Ten dylemat banku centralnego komplikuje się jeszcze bardziej przez długi i niespokojny cień nadchodzącego jesiennego budżetu rządu, który ma przyjść 26 listopada.

Powszechnie oczekuje się, że minister finansów Rachel Reeves ogłosi bolesny pakiet podwyżek podatków i cięć wydatków w celu podtrzymania finansów kraju.

To zaostrzenie fiskalne, choć być może konieczne, może jeszcze bardziej i znacząco osłabić i tak już borykającą się z problemami gospodarkę, uderzając w wydatki konsumpcyjne i inwestycje przedsiębiorstw.

Dla narodu, który już zmaga się z kryzysem kosztów utrzymania i zbliżającą się groźbą zimowego chłodu, droga przed nami wydaje się być trudna i niepewna.