Szczyt Trump-Putin wstrzymany po tym, jak Moskwa odrzuciła wspierany przez USA plan zawieszenia broni

  • Odmowa Moskwy natychmiastowego rozejmu wstrzymuje przygotowania do szczytu.
  • Podziały w UE narastają w kwestii podróży i prawnego narażenia Putina.
  • Kijów obawia się, że jakiekolwiek porozumienie może znormalizować rosyjskie zdobycze terytorialne.

Niecierpliwie oczekiwane spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z prezydentem Rosji Władimirem Putinem zostało wstrzymane po tym, jak Moskwa odrzuciła wspierane przez USA wezwanie do natychmiastowego zawieszenia broni na Ukrainie.

Kontakty dyplomatyczne, które miały położyć podwaliny, w tym rozmowy między sekretarzem stanu Marco Rubio a rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem, zostały opóźnione, ponieważ obie strony pozostawały daleko od siebie w kwestii podstawowych warunków.

Na razie urzędnicy twierdzą, że formalny szczyt nie może się odbyć, dopóki Moskwa nie złagodzi swojego stanowiska.

Spotkanie Trump-Putin: Co zablokowało szczyt

Urzędnicy twierdzą, że problem jest poważny: Stany Zjednoczone i kilku europejskich partnerów naciskało na zawieszenie broni mniej więcej wzdłuż obecnych linii frontu jako pierwszy krok do rozmów, podczas gdy Moskwa nadal naciska na terytorialne i polityczne warunki wstępne, które Kijów i jego sojusznicy odrzucają.

Zaplanowane spotkanie przygotowawcze między Rubio a Ławrowem nie odbyło się osobiście, po tym jak wymiana telefoniczna wykazała, że różnice były większe niż oczekiwano.

Rzecznicy Kremla ostrzegli, że nigdy nie ustalono konkretnych dat i wycofali się z określeń, że rozmowy zostały "odłożone", ale zachodni dyplomaci opisują publiczną odmowę Moskwy natychmiastowego rozejmu jako praktyczną przeszkodę na drodze do zaplanowania szczytu na wysokim szczeblu.

Spór uwypukla klasyczny dylemat dyplomatyczny: czy szczyt powinien być wykorzystywany do katalizowania kompromisu, czy też powinien się odbyć dopiero po tym, jak negocjatorzy już zasypali różnice na papierze.

Na razie kanały z czasów Bidena i europejskie stolice nalegają na koordynację, mimo że Kijów ostrzega, że jakakolwiek umowa, która oddaje okupowane terytorium bez jego zgody, byłaby nie do przyjęcia.

Regionalne i polityczne efekty domina

Poza zasadami, planowanie spotkania napotkało na praktyczne i polityczne komplikacje.

Niektóre kraje UE wyraziły obawy dotyczące logistyki, np. czy Putin może przekroczyć określone przestrzenie powietrzne bez konsekwencji prawnych lub politycznych, a Warszawa publicznie ostrzegła przed egzekwowaniem międzynarodowych nakazów, jeśli trasy podróży będą wykorzystywane w określony sposób.

Wywierano presję na Węgry, aby określiły, w jaki sposób prawnie i logistycznie przyjmą Władimira Putina na potencjalne spotkanie z Trumpem, w tym gwarancje przestrzeni powietrznej i postępowanie z ryzykiem nakazu MTK, bez wywoływania konfliktów z innymi członkami UE lub naruszania istniejących ram sankcji.

Europejscy przywódcy publicznie poparli ramy zawieszenia broni dostosowane do obecnej linii kontaktowej, sygnalizując poparcie dla skromnej propozycji kierowanej przez USA, ale wzywając do bardziej szczegółowych informacji i gwarancji.

Doniesienia z zakulisowego kanału sugerują również, że rząd w Kijowie jest zaniepokojony jakimkolwiek szczytem, który mógłby znormalizować rosyjskie zdobycze terytorialne.

W Waszyngtonie Biały Dom i wysocy rangą dyplomaci twierdzą, że nie ma natychmiastowych planów na szczyt, dopóki Moskwa trzyma się czerwonych linii.

Analitycy twierdzą, że pauza może dać czas na spokojniejszą dyplomację lub może usztywnić stanowiska, w zależności od tego, czy któraś ze stron wykorzysta zastój do rekalibracji żądań, czy po prostu okopania się.