Trump odwołuje federalne wdrożenie w San Francisco po telefonach od Nvidii, dyrektorów generalnych Salesforce

  • Trump odwołuje planowane federalne rozmieszczenie sił w SF po telefonach od Jensena Huanga i Marca Benioffa.
  • Liderzy technologiczni pochwalili postępy burmistrza Daniela Lurie i wezwali do powściągliwości.
  • Benioff znalazł się pod ostrzałem za wcześniejsze wsparcie dla Gwardii Narodowej, później wystosował przeprosiny.

Prezydent USA Donald Trump odwołał planowane rozmieszczenie sił federalnych w San Francisco po tym, jak późnym wieczorem odebrał telefony od dwóch najpotężniejszych menedżerów Doliny Krzemowej, dyrektora generalnego Nvidii Jensena Huanga i dyrektora generalnego Salesforce, Marca Benioffa.

Decyzja ta oznacza dramatyczny zwrot dla Trumpa, który jeszcze w niedzielę przysięgał, że "wkroczy" do miasta z agentami federalnymi i żołnierzami Gwardii Narodowej, twierdząc, że San Francisco "się obudziło" w ciągu ostatnich 15 lat.

Giganci technologii przekonują Trumpa do ustąpienia

W poście na Truth Social w czwartek rano Trump przyznał, że "moi przyjaciele, którzy mieszkają w okolicy, zadzwonili wczoraj wieczorem, aby poprosić mnie, abym nie kontynuował fali", wymieniając Huanga i Benioffa wśród tych, którzy się z nim skontaktowali.

Prezydent wyjaśnił, że ci liderzy technologiczni z uznaniem wypowiadali się o postępach burmistrza Daniela Lurie w walce z przestępczością i rewitalizacji miasta.

Lurie, który objął urząd na początku tego roku po usunięciu urzędującego prezydenta, potwierdził, że otrzymał telefon od Trumpa późnym wieczorem w środę, podczas którego prezydent "wyraźnie" stwierdził, że anuluje federalne plany rozmieszczenia wojsk.

Sekretarz Bezpieczeństwa Krajowego Kristi Noem potwierdziła tę dyrektywę w kolejnej rozmowie w czwartek rano.

Interwencja okazała się skuteczna w momencie, gdy siły federalne gromadziły się w obiekcie Straży Przybrzeżnej w Bay Area, z około 100 agentami Służby Celnej i Ochrony Granic podobno przygotowanymi do prowadzenia operacji w całym regionie.

Lurie starannie unikał prowokowania Trumpa przez cały czas eskalacji sytuacji, zamiast tego podkreślając poprawiającą się trajektorię San Francisco, zachwalając powracających gości, wynajmowane budynki i pracowników wracających do biur.

Przyjmując z zadowoleniem potencjalne partnerstwo z agencjami federalnymi, takimi jak FBI i DEA, w zakresie egzekwowania prawa narkotykowego, burmistrz stanowczo stwierdził, że "posiadanie wojskowych i zmilitaryzowanych organów imigracyjnych w naszym mieście utrudni naszą odbudowę".

Kontrowersyjna rola Benioffa w tym odcinku

Odwołanie nastąpiło po tygodniach zawirowań związanych ze zmieniającym się stanowiskiem politycznym Benioffa.

Dyrektor generalny Salesforce wywołał ostrą reakcję na początku tego miesiąca, kiedy powiedział The New York Times, że popiera groźby Trumpa dotyczące rozmieszczenia oddziałów Gwardii Narodowej w San Francisco, stwierdzając: "Nie mamy wystarczającej liczby policjantów, więc jeśli mogą być policjantami, jestem za tym".

Jego komentarze, wygłoszone przed doroczną konferencją Dreamforce, stanowiły wyraźne odejście od jego poprzednich postępowych stanowisk, kiedyś organizował zbiórki pieniędzy dla Hillary Clinton i poparł w 2018 r. ustawę o opodatkowaniu bogatych osób w celu sfinansowania usług dla bezdomnych.

Kontrowersje skłoniły prominentnego inwestora z Doliny Krzemowej Rona Conwaya do rezygnacji z członkostwa w zarządzie Fundacji Salesforce, pisząc w e-mailu do Benioffa, że "teraz ledwo rozpoznaję osobę, którą tak długo podziwiałem".

Gubernator Kalifornii Gavin Newsom i inni przywódcy Partii Demokratycznej szybko odrzucili pomysł wojsk federalnych, zwracając uwagę na spadające wskaźniki przestępczości w San Francisco.

17 października Benioff wystosował przeprosiny, stwierdzając, że nie wierzy już, że Gwardia Narodowa jest potrzebna i wyrażając żal z powodu "niepokoju, jaki spowodowała".