Bułgaria planuje ciągłe dostawy ropy naftowej do rafinerii należącej do Łukoilu po amerykańskich sankcjach

  • Bułgaria planuje zapewnić ciągłość dostaw ropy naftowej i jej pochodnych w związku z amerykańskimi sankcjami nałożonymi na rosyjski Łukoil.
  • Łukoil jest operatorem największej rafinerii ropy naftowej w Bułgarii i rozbudowanej sieci paliwowej
  • Rząd prowadzi rozmowy na temat kontynuacji działalności rafinerii i zgody na sprzedaż aktywów.

Minister energetyki Bułgarii Żeecho Stankow ogłosił w piątek, że kraj opracowuje strategie gwarantujące ciągłość dostaw ropy naftowej i produktów ropopochodnych.

Nastąpiło to po tym, jak USA wprowadziły sankcje przeciwko rosyjskiemu Łukoilowi, który zarządza największą rafinerią ropy naftowej w Bułgarii.

Rynek sankcji wstrząsa

W zdecydowanej odpowiedzi na trwającą wojnę Rosji na Ukrainie prezydent USA Donald Trump wprowadził surowe sankcje wymierzone w dwóch najbardziej znanych rosyjskich gigantów naftowych: Łukoil i Rosnieft.

Ta znacząca zmiana polityki natychmiast odbiła się echem na całym kontynencie europejskim, gdzie w szczególności Łukoil utrzymuje rozległą i krytyczną działalność operacyjną.

Obecność Łukoilu w Europie jest wielopłaszczyznowa i głęboko zintegrowana z infrastrukturą energetyczną regionu.

Firma posiada rozległą sieć stacji paliw, pełniących rolę kluczowego punktu sprzedaży detalicznej dla konsumentów paliw.

Poza sprzedażą detaliczną Łukoil jest również mocno zaangażowany w aspekty logistyczne i przetwórcze przemysłu naftowego w Europie, w tym w transport, magazynowanie i rafinację ropy naftowej.

Sankcje te mają zatem na celu wywarcie znacznej presji gospodarczej na Rosję poprzez zakłócenie działalności i przepływów finansowych tych głównych podmiotów energetycznych, co będzie miało poważne konsekwencje dla europejskich rynków energii i łańcuchów dostaw.

Gwarantowana ilość

Łukoil jest liderem największego importu ropy naftowej w Bułgarii, w tym rafinerii ropy naftowej w Burgas o przepustowości 190 000 baryłek dziennie, ponad 200 stacji benzynowych oraz rozbudowanej sieci transportu i magazynów paliw.

"Jest to niezwykle ważna sytuacja, w której wraz z zainteresowanymi stronami, w tym naszymi europejskimi partnerami... będzie miał okazję... aby zbudować wspólny europejski plan działania dla zaistniałej sytuacji" – powiedział Stankow po spotkaniu ministerialnym z udziałem innych agencji państwowych, według doniesień Reutersa.

Poinformował, że Bułgaria planuje monitorować swoje krajowe zapasy paliw.

Minister sprawiedliwości Gieorgij Georgiew poinformował, że rafineria ropy naftowej w Burgas i inne spółki zależne Łukoilu spełniają kryteria amerykańskich sankcji.

Dodał, że rząd prowadzi rozmowy z amerykańskimi instytucjami, aby zagwarantować ciągłość pracy rafinerii.

Poprawka przyjęta w piątek przez bułgarski parlament przewiduje, że rząd i służby wywiadowcze tego kraju muszą wyrazić zgodę na sprzedaż aktywów Łukoilu w Bułgarii.

W związku z obowiązującymi sankcjami wobec Rosji w związku z konfliktem na Ukrainie, Łukoil był już pod presją.

Georgiew oświadczył, że służby bezpieczeństwa i ministerstwo spraw wewnętrznych wdrożyły dodatkowe środki w celu zapewnienia wydajności rafinerii, siły roboczej i innych wymogów bezpieczeństwa.

Perspektywy cen ropy naftowej

Ceny ropy naftowej gwałtownie wzrosły w związku z ostatnimi sankcjami USA nałożonymi na Łukoil i Rosnieft'.

Tymczasem we wrześniu eksport rosyjskiego oleju napędowego spadł do 720 000 baryłek dziennie, co oznacza spadek z 800 000 baryłek eksportowanych dziennie w sierpniu, jak podaje Międzynarodowa Agencja Energetyczna.

Eksport oleju napędowego osiągnął szczyt we wrześniu 2024 r., osiągając 840 000 baryłek dziennie. Jednak od 1 października obowiązuje zakaz eksportu dla odsprzedawców.

Spread cracku oleju napędowego wzrósł do 27 USD za baryłkę, co wskazuje na napięty rynek.

To, w połączeniu z niedawnym wzrostem ceny ropy Brent, spowodowało, że cena oleju napędowego ponownie wzrosła do dobrych 700 USD za tonę, stwierdzili analitycy Commerzbank AG.