Invezz

Chiny oferują częściowe zwolnienie z ceł, ale utrzymują 10-procentową opłatę na towary amerykańskie

  • Chiny zawiesią dodatkowe 24-procentowe cła na amerykańskie towary na okres jednego roku.
  • Utrzymana zostanie jednak odrębna opłata w wysokości 10% oraz cło bazowe na soję.
  • Całkowite cło na amerykańską soję nadal będzie wynosić 13%, co sprawi, że nie będzie ona konkurencyjna.

Chiny oficjalnie potwierdziły, że zawiesią niektóre z karnych ceł, które nałożyły na amerykańskie towary, co formalizuje kruchy rozejm handlowy osiągnięty w zeszłym tygodniu między prezydentem Xi Jinpingiem a prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Ulga celna jest jednak tylko częściowa. Co najważniejsze, nadal obowiązuje znaczny podatek od amerykańskiej soi, co jest punktem spornym, który prawdopodobnie uniemożliwi wznowienie na pełną skalę niegdyś lukratywnego handlu produktami rolnymi między dwoma potęgami gospodarczymi.

Które taryfy są obniżane?

W środę Rada Państwa Chin ogłosiła, że zawiesi dodatkowe 24-procentowe cło na amerykańskie towary na okres jednego roku.

Utrzyma jednak odrębną 10-procentową opłatę, która została również wprowadzona w odpowiedzi na cła prezydenta Trumpa z okazji "Dnia Wyzwolenia".

Komisja potwierdziła również, że od 10 listopada zniesie cła w wysokości do 15% na niektóre inne amerykańskie towary rolne.

Posunięcia te nastąpiły po okresie intensywnych działań, które zakłóciły globalne łańcuchy dostaw i zachwiały rynkami finansowymi.

Punkt sporny soi: pozostaje bariera 13%

Pomimo wycofania niektórych produktów rolnych, podstawowa kwestia dla amerykańskich rolników pozostaje nierozwiązana.

Chińscy nabywcy amerykańskiej soi nadal będą musieli zmierzyć się z łączną stawką celną w wysokości 13 proc., która obejmuje istniejącą wcześniej 3-procentową taryfę podstawową.

Według handlowców, ta pozostała opłata jest na tyle wysoka, że przesyłki z USA stają się niekonkurencyjne w porównaniu z alternatywami z Brazylii.

W związku z tym jest mało prawdopodobne, aby nabywcy komercyjni w Chinach powrócili na rynek amerykański w znaczącej liczbie.

"Nie spodziewamy się, aby jakikolwiek popyt ze strony Chin powrócił na rynek amerykański wraz z tą zmianą" – cytuje Reutersa jednego z traderów z międzynarodowej firmy handlowej.

Cień niegdyś potężnego handlu

Utrzymujący się impas w sprawie soi podkreśla głębokie zakłócenia spowodowane wojną handlową. Przed 2017 r. soja była głównym amerykańskim towarem eksportowym do Chin, a jej sprzedaż osiągnęła 13,8 mld USD w 2016 r.

Jednak w tym roku Chiny w dużej mierze zrezygnowały z amerykańskich upraw, co kosztowało amerykańskich rolników miliardy w utraconym eksporcie.

Dane celne pokazują, że w 2024 r. Chiny pozyskały około 20% soi ze Stanów Zjednoczonych, co stanowi dramatyczny spadek z 41% w 2016 r., ponieważ kupujący przenieśli swoje zakupy do Ameryki Południowej.

Podczas gdy chińska firma państwowa dokonała niewielkiego zakupu "dobrej woli" tuż przed szczytem, uczestnicy rynku pozostają sceptyczni co do tego, czy handel wróci do normy w najbliższym czasie.