Cysterna z benzyną zaatakowana przez piratów u wybrzeży Somalii; 24 członków załogi bezpiecznych

  • Pływający pod banderą Maltańską tankowiec Hellas Aphrodite został zaatakowany przez piratów u wybrzeży Somalii.
  • Wszyscy 24 członkowie załogi są bezpieczni i schronili się we wzmocnionym pomieszczeniu bezpieczeństwa statku, "cytadeli".
  • Siły morskie Unii Europejskiej są na miejscu i mobilizują się, aby udzielić pomocy.

Tankowiec pływający pod banderą maltańską został zaatakowany przez piratów u wybrzeży Somalii - poinformowała w czwartek agencja Reutera .

Kierownik statku potwierdził, że 24 członków załogi jest bezpiecznych.

Niedawne ataki uzbrojonych napastników na statki zwiększyły obawy dotyczące szlaków żeglugowych w tym regionie, które mają kluczowe znaczenie dla transportu kluczowej energii i towarów na rynki światowe.

Piraci wchodzą na pokład tankowca Hellas Aphrodite

Latsco Marine Management, grecki zarządca statku przewożącego benzynę Hellas Aphrodite, poinformował o "incydencie bezpieczeństwa" w czwartek rano.

Do incydentu doszło, gdy statek płynął z Indii do Republiki Południowej Afryki.

Według doniesień, jeden z zasobów należących do sił morskich Unii Europejskiej znajdował się w pobliżu miejsca alarmu o piractwie i zbliżał się do niego, przygotowany do podjęcia niezbędnych kroków w celu skutecznej reakcji.

Firma zajmująca się bezpieczeństwem morskim, Ambrey, poinformowała wcześniej, że tankowiec został ostrzelany przez piratów w skiffie.

Źródła w służbach bezpieczeństwa morskiego wskazały ponadto, że piraci użyli również granatu rakietowego przeciwko statkowi.

Urzędnik z firmy Diaplous zajmującej się bezpieczeństwem morskim potwierdził, że członkowie załogi znajdują obecnie schronienie we wzmocnionym bezpiecznym pomieszczeniu statku, znanym jako "cytadela".

Zwrócili się o pomoc do sił morskich Unii Europejskiej działających w tym regionie.

Latsco Marine Management powiedział w oświadczeniu:

Kierownictwo aktywowało swój zespół reagowania kryzysowego i koordynuje działania z władzami, aby zapewnić ciągłe bezpieczeństwo i dobrobyt załogi.

Podobny incydent

Niedawne wejście na pokład statku przez podejrzanych o piractwo jest tragicznym echem podobnego, głośnego incydentu, który miał miejsce w maju 2024 roku.

Wcześniej statek "Basilisk" pływający pod banderą Liberii został zaatakowany około 380 mil morskich na wschód od Mogadiszu, regionu od dawna nękanego brakiem bezpieczeństwa na morzu.

Incydent z Bazyliszkiem wywołał szybką i zdecydowaną reakcję międzynarodowych sił morskich patrolujących ten obszar. Na miejsce zdarzenia zostały rozmieszczone siły Sił Morskich Unii Europejskiej.

Demonstrując wyjątkową koordynację i umiejętności, siły morskie z powodzeniem uratowały całą 17-osobową załogę, która była przetrzymywana na statku.

Sama akcja ratunkowa była manewrem wysokiego ryzyka, polegającym na użyciu wysoko wykwalifikowanego personelu szybkiego korzystania z liny – techniki używanej do zschodzenia grubej liny z helikoptera – na pokład Bazyliszka w celu zneutralizowania zagrożenia i zabezpieczenia statku.

Ten porównywalny incydent podkreśla utrzymujące się zagrożenie stwarzane przez piractwo u wybrzeży Rogu Afryki, a także kluczową rolę, jaką odgrywają międzynarodowe patrole morskie w utrzymaniu bezpieczeństwa i ochrony ważnych globalnych szlaków żeglugowych.