Wrap na surowce: złoto rośnie po zakładach na obniżkę stóp, ropa jest gotowa na tygodniowe straty, metale nieszlachetne ostrożnie idą w górę

  • Złoto przekroczyło 4 000 USD, do czego przyczynił się słaby raport o zatrudnieniu w USA i wysokie prawdopodobieństwo grudniowej obniżki stóp procentowych przez Fed.
  • Ropa naftowa zmierza do drugiej tygodniowej straty, napędzanej przez powolny popyt w USA, nadpodaż i rosnące zapasy ropy w USA.
  • Ceny metali nieszlachetnych rosły ostrożnie w związku z mocnym dolarem, niepewnością w światowym handlu i spadkiem chińskiego eksportu.

Większość towarów nierolnych wzrosła w ostatnim dniu tygodnia, a złoto konsolidowało się powyżej kluczowego poziomu 4 000 USD za uncję.

Ceny ropy naftowej również wzrosły w piątek po spędzeniu większości tygodnia na minusie. Ceny są ustalane na drugie z rzędu tygodniowe straty.

Ceny metali nieszlachetnych wzrosły, ponieważ inwestorzy uciekali się do okazyjnych zakupów po tym, jak większość kontraktów spadła na początku tego tygodnia.

Złote wspinaczki

Popyt na złoto został w piątek wzmocniony przez oczekiwania na kolejne obniżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną, a także utrzymujące się obawy o perspektywy gospodarcze USA wynikające z przedłużającego się zamknięcia rządu.

W momencie pisania tego tekstu grudniowy kontrakt na złoto na COMEX wynosił 4 005,72 USD za uncję, co oznacza wzrost o 0,4%.

Firmy tnące koszty i wdrażające sztuczną inteligencję doprowadziły do gwałtownego wzrostu liczby ogłoszonych zwolnień w USA.

To, w połączeniu z utratą miejsc pracy w sektorze rządowym i detalicznym, spowodowało, że gospodarka USA straciła miejsca pracy w październiku, wynika z danych opublikowanych w czwartek.

Słaby raport o zatrudnieniu często zwiększa prawdopodobieństwo obniżek stóp procentowych przez Fed.

W związku z tym uczestnicy rynku przewidują obecnie obniżkę stóp procentowych przez Fed w grudniu z prawdopodobieństwem 67%, co oznacza wzrost z około 60% przed raportem.

Dzieje się tak pomimo tego, że Fed obniżył stopy procentowe w zeszłym tygodniu, a prezes Jerome Powell zasugerował, że może to być ostatnia obniżka kosztów finansowania zewnętrznego w tym roku.

Zasoby ETF na złoto osiągnęły w październiku pięcioletnie maksimum na poziomie 3 892 ton, po napływie netto w wysokości 55 ton, wynika z danych opublikowanych w czwartek przez Światową Radę Złota.

To piąty miesiąc z rzędu napływów netto i dziewiąty taki miesiąc w tym roku. Od początku roku łączne wpływy netto wyniosły nieco poniżej 674 ton.

"W związku z tym złoto prawdopodobnie pozostanie w popycie jako bezpieczna przystań, mimo że dolar amerykański ostatnio ponownie zyskał na wartości" – powiedziała w raporcie Barbara Lambrecht, analityk ds. surowców w Commerzbank AG.

Zestaw oleju na tygodniową stratę

Pomimo piątkowego wzrostu, ceny ropy naftowej nadal zmierzają do drugiego tygodniowego spadku z rzędu.

Nastąpiło to po trzech dniach spadków napędzanych obawami o powolny popyt w USA i nadpodaż ropy.

W momencie pisania tego tekstu cena ropy West Texas Intermediate wynosiła 59,96 USD za baryłkę, co oznacza wzrost o 0,9%, podczas gdy Brent była o 0,8% wyższa i wynosiła 63,86 USD za baryłkę.

Dla obu benchmarków spodziewane są tygodniowe spadki o 1,5%, napędzane zwiększoną produkcją głównych światowych producentów.

Zgodnie ze środowym raportem Energy Information Administration, zapasy ropy naftowej w USA wzrosły bardziej niż oczekiwano.

Wzrost ten przypisano wyższemu wolumenowi importu i spadkowi działalności rafineryjnej.

Z kolei zapasy zarówno benzyny, jak i destylatów odnotowały spadek.

Na ceny ropy naftowej negatywnie wpłynął również niepokój związany z konsekwencjami przedłużającego się zamknięcia rządu USA.

Niedawne zarządzenie administracji Trumpa nakazało mniejszą liczbę lotów na głównych lotniskach z powodu braku kontrolerów ruchu lotniczego.

Rozwój ten zbiega się z niezależnymi raportami sugerującymi, że amerykański rynek pracy złagodniał w październiku.

Tymczasem w październiku Chiny, największy importer ropy naftowej na świecie, odnotowały wzrost importu ropy.

Dane celne wskazały na wielkość importu na poziomie 48,36 mln ton, co oznacza wzrost o 2,3% w stosunku do września i skok o 8,2% w porównaniu z rokiem poprzednim.

Ten podwyższony poziom importu nastąpił, ponieważ krajowe rafinerie utrzymywały wysokie wskaźniki wykorzystania.

Metale nieszlachetne

Metale bazowe poszły w górę w Londynie, ponieważ inwestorzy zrobili pauzę pod koniec słabego tygodnia, w którym ceny znalazły się pod presją.

"Obawy o gospodarkę USA, niepewność co do tempa obniżek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną i silniejszy dolar zaciążyły na kompleksie" – powiedział Neil Welsh, szef ds. metali w regulowanym przez FCA domu maklerskim Britannia Global Markets.

Zewnętrzna odporność Chin słabnie, ponieważ październikowy spadek eksportu sugeruje, że wysokie cła, niepewność w światowym handlu i schłodzenie popytu zagranicznego przezwyciężają miesiące koncentracji na wstępie.

Welsh dodał:

Eksport odnotował pierwszy spadek rok do roku od ośmiu miesięcy, spadając o 1,1%. Liczba ta była niższa od konsensusu prognoz zakładających wzrost o 2,9%.

W ujęciu miesięcznym eksport zmniejszył się o 7,0%, co jest wynikiem znacznie słabszym niż średni spadek w latach 2017-2024 wynoszący 3,5%.

Z kolei import wzrósł o 1,0% w ujęciu miesięcznym, co oznacza gwałtowne spowolnienie w porównaniu ze wzrostem o 7,4% odnotowanym we wrześniu i rozminął się z konsensusem prognoz na poziomie 2,7%.

"Uczestnicy rynku aluminium, a w najbliższych dniach także ci na rynku miedzi, będą zwracać szczególną uwagę na dane dotyczące produkcji, ponieważ chińska produkcja obu metali osiągnęła ostatnio swego rodzaju plateau" - powiedziała Lambrecht z Commerzbanku.

W momencie pisania tego tekstu trzymiesięczny kontrakt na aluminium na Londyńskiej Giełdzie Metali wynosił 2 860,45 USD za tonę, co oznacza wzrost o 0,6%. Miedź kosztowała 10 733,25 USD za tonę, co oznacza wzrost o 0,5%.