Dyrektor generalny AMD nazywa wydatki na sztuczną inteligencję "hazardem": ale jest pewne zastrzeżenie

  • Lisa Su mówi, że wydatki na sztuczną inteligencję mogą wyglądać na ryzyko, ale są one właściwe.
  • Przewiduje, że przychody AMD będą rosły o 35% rocznie w ciągu najbliższych 3-5 lat.
  • Akcje AMD wzrosły obecnie o ponad 200% w stosunku do najniższego poziomu od początku roku.

Dyrektor generalna Advanced Micro Devices Inc. (NASDAQ: AMD) Lisa Su zgadza się, że agresywne inwestowanie w sztuczną inteligencję (AI) pod pewnymi względami przypomina "hazard".

Ale "jest tego rodzaju właściwy" – dodała w wywiadzie dla CNBC w środę rano.

Uwagi Su pojawiają się w momencie, gdy agresywne inwestycje infrastrukturalne wielkich firm technologicznych zaczynają nieco denerwować inwestorów – przynajmniej tych bardziej ostrożnych.

Zdecydowanie poparła jednak tę strategię, mówiąc, że tylko przyspieszy ona tempo innowacji.

W chwili pisania tego tekstu akcje AMD wzrosły o ponad 200% w porównaniu z najniższym poziomem od początku roku na początku kwietnia.

Jak wydatki na sztuczną inteligencję będą napędzać wzrost akcji AMD

Według Lisy Su firmy technologiczne już zaczęły dostrzegać zwrot z wydatków na sztuczną inteligencję.

W rzeczywistości spodziewa się teraz "nienasyconego" popytu na chipy sztucznej inteligencji, które pomogą AMD zwiększyć przychody o 35% rocznie w ciągu najbliższych trzech do pięciu lat.

Segment centrów danych skoncentrowanych na sztucznej inteligencji, jak powiedział Su CNBC, może rosnąć nawet o 60% rocznie do końca tej dekady – dodając, że AMD zapewni sobie "dwucyfrowy" udział w tym rynku do 2030 roku.

Jeśli tak się stanie, będzie to oznaczało dramatyczną zmianę w krajobrazie konkurencyjnym i może uzasadnić istotną zmianę ratingu akcji AMD w nadchodzących latach.

Co ta prognoza przychodów naprawdę oznacza dla akcji AMD?

Zróbmy matematykę. Jeśli przychody AMD będą rosły w tempie 35% w ujęciu rocznym przez pięć lat, do końca tej dekady wzrosną ponad czterokrotnie z około 34 miliardów dolarów w 2025 roku.

Zakładając, że gigant chipów AI utrzyma lub zwiększy swoje marże zysku i będzie notowany przy podobnym mnożniku ceny do sprzedaży (P/S), akcje półprzewodników teoretycznie podążałyby podobną trajektorią.

Biorąc pod uwagę, że Advanced Micro Devices ma obecnie kapitalizację rynkową w wysokości 423 miliardów dolarów, ponad 4-krotny wzrost przychodów implikuje wycenę na północ od 1,7 biliona dolarów (prawie 1050 dolarów na akcję) – przy założeniu, że nie ma wielokrotnej kompresji.

To umieściłoby akcje AMD w tej samej lidze, co dzisiejsze mega-kapitalizacje technologiczne.

Oczywiście jest to duże uproszczenie, które opiera się na realizacji, dynamice konkurencji i ogólnym otoczeniu makroekonomicznym – ale mimo to matematyka wzrostowa wygląda na pewno przekonującą.

Czy warto już dziś zainwestować w Advanced Micro Devices?

Podczas gdy niektórzy inwestorzy biją na alarm w związku z bańką AI, przesłanie Su jest jasne: jest to długoterminowa zmiana strukturalna, a nie krótkoterminowy cykl szumu.

"Ekosystem sztucznej inteligencji znajduje się w miejscu, w którym ludzie obstawiają zakłady" – powiedziała, dodając, że firmy muszą zdecydować, "którą część stosu" chcą posiadać.

AMD dokonało wyboru – głębokiej inwestycji w moc obliczeniową AI – a rynek zaczyna to zauważać. Jeśli Su zrealizuje swoje cele rozwojowe, dzisiejszy "hazard" może wyglądać na jutrzejsze arcydzieło.

Należy zauważyć, że Wall Street również obecnie ocenia akcje AMD jako "przeważaj".