Czy Europa w końcu poważnie podchodzi do AI?
- Europa przyspiesza przejście od surowych regulacji technologicznych do adopcji AI.
- Najwyżsi decydenci i inwestorzy ostrzegają, że powolne wdrażanie może zaszkodzić konkurencyjności.
- Talenty i baza przemysłowa regionu dają mu szansę na szybkie prowadzenie sukcesu.
W poniedziałek w Bratysławie Christine Lagarde zrobiła coś, czego bankierzy centralni rzadko robią. Powiedziała Europie, żeby się pospieszył.
Prezes Europejskiego Banku Centralnego ostrzegł, że jeśli region nie przyspieszy działań w zakresie sztucznej inteligencji, grozi to "zagrożeniem przyszłości Europy".
Jednocześnie w Brukseli Komisja Europejska podejmuje działania złagodzenia części swojej słynnej książki technologicznej.
Chce złagodzić przepisy dotyczące danych wynikających z RODO i przesunąć rygorystyczne obowiązki wynikające z ustawy o AI do 2027 roku w imię wzrostu.
Mówiąc prosto, europejscy przywódcy postrzegają teraz AI w Europie nie jako niszowy problem technologiczny, lecz jako test ekonomicznego przetrwania.
Pytanie brzmi, czy ten późny atak przerodzi się w prawdziwy "moment AI", czy też w kolejną przegapioną falę.
Dlaczego AI stała się dla Europy kryzysem
Liczby wyjaśniają pilność. Badania wewnętrzne i branżowe sugerują, że AI w Europie może zwiększyć PKB UE o ponad 1,2 biliona euro , jeśli wdrożenie rozprzestrzeni się na całą gospodarkę.
To nie jest mały wzrost produktywności. To różnica między powolnym, starzejącym się kontynentem a takim, który potrafi finansować swój model społeczny.
A jednak adopcja wciąż jest niska. Obecnie tylko około 14% europejskich firm korzysta z narzędzi AI. W Chinach szacuje się, że udział ten w przypadku generatywnej AI przekracza 80%.
Ameryka również wyprzedza swoje chmurowe giganty i kapitał venture.
Lagarde łączy tę lukę bezpośrednio z długoterminowym problemem wzrostu w Europie.
W swoich uwagach w Bratysławie wspominała, jak region został w tyle w pierwszej rewolucji cyfrowej, ponieważ nie wdrażał nowych narzędzi wystarczająco szybko.
Twierdzi, że AI różni się pod jednym względem.
Sama technologia może przyspieszyć badania i rozprzestrzeniać się na istniejące urządzenia oraz proste interfejsy czatu.
Oznacza to, że zysk produktywności może nadejść szybciej niż wcześniejsze fale, jak elektryczność czy wczesny internet.
Dla EBC to już nie jest coś miłego do posiadania. Wyższa produktywność to jeden z nielicznych sposobów na podniesienie poziomu życia bez podsycania inflacji.
AI w Europie jest teraz nieodłączną częścią historii makro.
Od twórcy zasad do szybkiego naśladowcy
Bruksela była dumna, że jest cyfrowym sędzią na świecie. RODO ustanowiło światowy standard prywatności.
Ustawa o sztucznej inteligencji była pierwszą pełną ustawą dotyczącą systemów sztucznej inteligencji. UE lubiła tę rolę, ponieważ sprawiała, że czuła się potężna.
Ale rzeczy się zmieniają z powodu konieczności.
Nowy pakiet "Digital Omnibus" proponuje łatwiejsze udostępnianie danych, mniej wyskakujących okienek cookie oraz więcej czasu dla systemów AI wysokiego ryzyka na przestrzeganie surowych zasad.
Firmy mogłyby trenować modele AI na bardziej osobistych i pseudonimowych danych, pod warunkiem że będą szanować inne zabezpieczenia prywatności.
Nadzór ma stać się prostszy, zwłaszcza w mniejszych firmach.
Zwolennicy w środowiskach biznesowych twierdzą, że to już dawno potrzebne.
Twierdzą, że warstwy nakładających się przepisów sprawiły, że AI w Europie była wolna i kosztowna, a firmy inwestowały za granicą.
Przeciwnicy widzą "masowe cofnięcie" cyfrowych zabezpieczeń i ostrzegają przed darem dla Big Tech.
Organizacje cywilne oraz kilku ustawodawców obawiają się, że poluzowanie RODO i opóźnienie przepisów dotyczących AI osłabi prawa podstawowe i da większą władzę dużym amerykańskim platformom.
Bez względu na polityczną interpretację, kierunek jest jasny. Europa przechodzi od "najpierw reguluj" do "szybciej przyjmuj".
Bogate w talenty, słabe w wdrożenia
Ironią jest to, że problemem Europy nie jest brak rozumu, lecz raczej brak rozmieszczeń.
Region ten mieści jedne z najlepszych laboratoriów i uniwersytetów AI na świecie.
Założyciele też nie są problemem. Na konferencji Slush w Helsinkach w zeszłym tygodniu, która przyciągnęła 13 000 osób i 3 500 inwestorów, nastroje wobec europejskich talentów były pozytywne.
Partnerzy generalni niektórych największych europejskich funduszy wyrazili, jak bardzo są optymistyczni wobec Europy.
Luka ta otwiera się później w łańcuchu. Wiele europejskich firm nadal działa na starych stosach IT.
Sale zarządów martwią się o odpowiedzialność wynikającą ze skomplikowanych zasad.
Rynki kapitałowe są płytkie w porównaniu z USA, więc skalowanie wymaga albo znacznego rozcieńczenia, albo zagranicznej własności.
Lagarde wskazała w swoim przemówieniu trzy strukturalne przeszkody.
Wysokie koszty energii uderzające w centra danych, rozdrobnione regulacje w ramach jednolitego rynku, które spowalniają skalowanie, a rynki kapitałowe wciąż nie są wystarczająco zintegrowane, by finansować duże, ryzykowne projekty w dziedzinie AI i zaawansowanych informatyków.
To połączenie prowadzi do prostego wzoru. Europa produkuje pomysły i talenty. USA i Chiny przekształcają ich więcej w platformy i produkty.
AI w Europie tego nie zmieni, dopóki te rury nie zostaną naprawione.
Pieniądze, szum wokół i ryzyko
Podczas gdy decydenci przepisują przepisy, inwestorzy już się przesunęli.
Według PitchBook, europejskie startupy AI zarobiły w tym roku ponad 17 miliardów euro. Terminy są podpisywane w ciągu jednego dnia.
Wyceny na wczesnym etapie gwałtownie wzrosły.
Wielu inwestorów w Helsinkach przyznało, że spodziewa się korekty. Niektórzy otwarcie mówili o nadchodzącym "dolinie rozczarowania" dla AI.
Jednak niewielu miało wątpliwości, że długoterminowy wpływ na biznes będzie głęboki.
Uważają obecną falę za hałaśliwą, ale konieczną. Łatwe pieniądze znikną, ale silne firmy pozostaną.
Pojawiło się także nowe skupienie na technologii obronnej.
Wojna Rosja-Ukraina, wraz z szerszymi obawami o bezpieczeństwo, skłoniła rządy europejskie do większych wydatków na drony, narzędzia cybernetyczne i systemy detekcyjne, które często opierają się na AI.
Inwestorzy obecnie traktują obronę jako poważny sektor wzrostu.
Wydatki na obronę są jednym z nielicznych niezawodnych nabywców zaawansowanych komputerów, sprzętu edge i złożonego oprogramowania w regionie.
Ten popyt może pomóc sfinansować część infrastruktury, której Europa potrzebuje dla AI w innych sektorach.
Jeśli zostanie dobrze wykorzystana, przebudzenie obrony może przeniknąć do produkcji, logistyki i bezpieczeństwa dla celów cywilnych.
Co zdecyduje, czy to naprawdę jest europejski moment AI
Pionki na planszy zaczynają się poruszać. Lagarde mówi rządom, że AI to narzędzie produktywności, a nie tylko debata etyka.
Firmy technologiczne już wydają miliardy na centra danych, regiony chmurowe i centra bezpieczeństwa.
Komisja przepisuje prawo cyfrowe, aby ograniczyć biurokrację.
Inwestorzy inwestują pieniądze w technologię w Europie, nawet szepcąc o bańkach AI.
Prawdziwym testem nie będzie liczba komunikatów prasowych dotyczących AI, które się pojawią, lecz tempo, w jakim zwykłe firmy w Europie wykorzystują te narzędzia na co dzień.
Jeśli AI w Europie pozostanie ograniczona do kilku dużych banków, operatorów telekomunikacyjnych i amerykańskich platform, to będzie kolejny moment wielkich rozmów i niskiego wpływu.
Jeśli tysiące średnich firm zaczną traktować AI jako podstawową infrastrukturę, jak e-mail czy oprogramowanie księgowe, wtedy sytuacja się zmienia.
To właśnie ma na myśli Lagarde, mówiąc o Europie jako o "silnym drugim graczu".
Region prawdopodobnie przegrał wyścig o budowę największych modeli fundamentów.
Jeszcze nie przegrała wyścigu o zastosowanie sztucznej inteligencji w fabrykach, klinikach, gospodarstwach i usługach publicznych.
Czy to naprawdę stanie się europejskim momentem AI, zależy od tego ostatniego kroku, a nie od sloganów.
Rekurencyjne samodoskonalenie: dlaczego Anthropic chce spowolnić rozwój AI
4 skutki dla twoich finansów, jeśli wojna z Iranem przeciągnie się do 2027
Akcje Nvidii spadają dziś o kolejne 3%: dlaczego Computex nie wywołał rajdu
Zatrudnienie w USA wzrosło o 172 000 w maju, powyżej oczekiwań; bezrobocie 4,3%
OpenAI zobowiązuje się do przestrzegania dekretu Trumpa o przeglądzie AI
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.