Zapowiedź bugdet w Wielkiej Brytanii: Rachel Reeves stoi przed chwilą prawdy
- Reeves zamierza przedłużyć zamrożenie progu podatku dochodowego, podniesienie podatku lokalnego i obniżenie limitu ISA.
- Rynek ma napiętą marżę fiskalną na poziomie 15 mld funtów i ryzyko powolnego wzrostu oraz wydatków rezerw.
- Budżet opiera się na podwyżkach podatków, co budzi opór polityczny i wątpliwości co do cięć wydatków.
Rachel Reeves, pierwsza kobieta na stanowisku kanclerza w Wielkiej Brytanii i była ekonomistka Banku Anglii, ogłosi w środę swój drugi budżet w obliczu rosnącej presji fiskalnej i politycznej.
Po zebraniu 40 miliardów funtów dzięki podwyżkom podatków w październiku ubiegłego roku — największym w historii powojennej — Reeves stoi teraz przed luką w finansach publicznych wynoszącą 22 miliardy funtów, wywołaną przez odwrócenia cięć świadczeń socjalnych, wyższe koszty pożyczek oraz obniżenie prognoz wydajności.
Źródła rządowe sugerują, że Reeves sięgnie po mieszankę pośrednich, politycznie akceptowalnych środków podatkowych, nie naruszając przy tym obietnicy z manifestu Partii Pracy, że nie podniesie podatku dochodowego, ubezpieczenia społecznego ani stawek VAT dla "pracujących ludzi".
Zniesiono podwyżkę podatku dochodowego, która przyciągnęła uwagę na początku listopada, zastąpioną potencjalnym dwuletnim przedłużeniem progu zamrożenia progu podatku dochodowego (fiskalny drag), wyższymi podatkami lokalnymi dla najwyższych grup oraz opłatami od "podatku rezydenckiego" oraz nowymi limitami programów poświęcania pensji emerytalnych.
Zmiany budżetu w miarę poprawy prognoz fiskalnych
Dramat rozgrywał się na oczach Westminsteru i rynków.
Zaledwie kilka tygodni temu obniżone prognozy gospodarcze OBR i nieudane cięcia w świadczeniach socjalnych podniosły szacowany deficyt fiskalny nawet do 35 do 40 miliardów funtów, a spekulacje na temat tego, czy Reeves złamie obietnice i podniesie podstawowe stawki podatkowe.
Poprawione dane dotyczące płac i silniejsze wpływy podatkowe niedawno zmniejszyły różnicę, co spowodowało gwałtowny zwrot rządu i obniżyło oczekiwaną skalę podwyżek podatków do około 20 mld funtów.
Zamiast szerokich podwyżek podatków, Reeves ma przedłużyć zamrożenie progu podatku dochodowego do 2030 roku, podając rocznie 7,5 miliarda funtów i przenosząc rosnącą liczbę zarabiających do wyższych przedziałów.
Dodatkowe środki dochodowe mogą być skierowane do bogatszych gospodarstw domowych, w tym nowy "podatek od rezydencji" od domów o wartości powyżej 2 milionów funtów oraz obniżenie rocznego limitu oszczędności ISA z 20 000 do 12 000 funtów, co krytycy twierdzą, że dotknie oszczędzających o średnich dochodach.
Programy poświęcania wynagrodzenia prawdopodobnie napotkają nowe limity — potencjalnie 2 000 funtów rocznie — co zmniejsza ulgi emerytalne dla osób o wyższych dochodach i przynosi umiarkowane dochody.
Kanclerz rozważa także wprowadzenie "podatku od właścicieli nieruchomości", czyli zastosowania ubezpieczenia społecznego do dochodów z najmu, poszerzającego bazę podatkową, jednocześnie technicznie utrzymując stabilne stawki dla "pracujących ludzi".
Ryzyka polityczne i nerwy rynkowe
Reeves musi balansować na cienkiej linii.
Podwyżki podatków w ukryciu, takie jak ograniczenia fiskalne i ukierunkowane podatki, mogą wydawać się politycznie bezpieczniejsze. Mimo to, jak pokazuje ostatnia historia, skoncentrowane podwyżki podatków mogą wywołać silny sprzeciw.
Poprzednie plany ograniczenia zimowych wypłat paliwa dla emerytów i świadczeń z tytułu niepełnosprawności napotkały silny opór w szeregach Partii Pracy, co wymusiło zwroty i pozostawiło cele konsolidacji fiskalnej nieznane.
Nastroje private equity i inwestorów gwałtownie się zmieniły, a rynki obligacji są czujne na kruchość ulepszonych, lecz "minimalnych" założeń fiskalnych OBR.
Przy wysokości 15 miliardów funtów proponowany przez Reevesa bufor jest najmniejszym ze wszystkich budżetów ostatnich lat, co zwiększa ryzyko, że wszelkie negatywne niespodzianki — takie jak spowolnienie wzrostu, większe wydatki czy utracone przychody — mogą szybko zniwelować jej marżę i wywołać kolejne kryzysy fiskalne.
Wyzwania strukturalne: dług, wzrost i wydatki
Wyzwania fiskalne Wielkiej Brytanii są głęboko zakorzenione.
Dług publiczny potroił się od 2000 roku, a obciążenie podatkowe — już zmierzające do najwyższego poziomu od końca lat 40. — wzrośnie jeszcze bardziej w ramach strategii konsolidacji Reevesa.
Wydatki publiczne zbliżają się do 1,34 biliona funtów rocznie, znacznie przewyższając średnie powojenne, a jednak satysfakcja społeczeństwa z kluczowych usług, takich jak NHS i opieka społeczna, pozostaje niska.
Reeves potwierdzi zobowiązania do zmniejszenia zadłużenia, skrócenia list oczekujących w NHS oraz rozwiązania problemu kosztów życia.
Oczekiwane ulgi dla konsumentów obejmują zamrożenie opłat za kolej i leki recept, obniżenie VAT na rachunki za energię oraz ewentualne zniesienie zielonych opłat na energię elektryczną. Może także znieść limit zasiłku na dwoje dzieci, co jest decyzją o dużym znaczeniu politycznym.
Jednak jeśli chodzi o wzrost, Reeves napotyka szczególnie uporczywe przeciwniki. Wzrost PKB Wielkiej Brytanii od czasu kryzysu finansowego jest średnio mniejszy niż połowa tempa sprzed 2008 roku, a najnowsza rewizja OBR wskazuje na ponure perspektywy poprawy. Próbując niemal wyłącznie redukcji zadłużenia poprzez podwyżki podatków, Reeves przeczy konsensusowi akademickim—badania Harvardu sugerują, że cięcia wydatków, a nie podwyżki podatków, są niezbędne dla skutecznych i trwałych konsolidacji fiskalnych.
Czy to wystarczy dla rynków i biznesu?
Zaufanie inwestorów pozostaje chwiejne. Izba Handlowa i czołowe grupy biznesowe ostrzegają, że "poturbowane firmy nie są gotowe na kolejne nacięcia budżetowe", a nadchodzący budżet może okazać się decydującym testem dla rządu Keira Starmera.
Rynki mają przyjrzeć się nie tylko głównym zaostrzeniu budżetowemu, ale także zdolności Reeves do zapewnienia stabilnej koalicji politycznej wspierającej jej działania.
Bunt na tylnych ławach na początku tego roku udaremnił planowane cięcia w opiece społecznej o wartości 5 miliardów funtów, podkreślając zagrożenie podziałami wewnętrznymi.
W przeciwieństwie do poprzednich kanclerzy, Reeves jest zmuszony z powodu okoliczności polegać niemal wyłącznie na podwyżkach podatków.
Ryzyko: dalsze osłabianie motywacji do pracy i inwestycji, spowolnienie wzrostu oraz złożenie całego systemu podatkowego.
Choć jest to politycznie korzystne, ta droga może przynieść jedynie krótkoterminową ulgę, ryzykując kolejną falę problemów budżetowych, jeśli wzrost się zatrzyma lub deficyty się powiększyją.
Perspektywy: Krótkoterminowe rozwiązania, długoterminowe pytania
Budżet Reevesa niemal na pewno nie rozwiąże w pełni sytuacji fiskalnej Wielkiej Brytanii.
Skala zadłużenia, złożoność systemu podatkowego oraz utrzymujące się słabości wzrostu wykluczają szybkie rozwiązania.
Strategia konsolidacji kanclerz zapewni jej polityczną swobodę, ale większe decyzje dotyczące wydatków, wielkości stanu i odnowy gospodarczej poczekają na przyszłe parlamenty.
W miarę jak OBR publikuje nowe prognozy i reakcje rynku, pojawi się pytanie, czy Reeves przekona inwestorów i posłów, że trajektoria finansowa Wielkiej Brytanii rzeczywiście się zmienia.
Jeśli nie, rynki wkrótce mogą uwzględnić kolejne ryzyka fiskalne — ożywiając znane debaty na temat statusu Wielkiej Brytanii jako bezpiecznej przystani wśród głównych gospodarek zaawansowanych.
Brytyjski dramat budżetowy jest daleki od zakończenia. Drugi akt Reevesa przygotuje grunt pod lata debat gospodarczych, które nadejdą.
Brytyjski regulator proponuje wyższe wymogi odporności dla funduszy rynku pieniężnego
4 skutki dla twoich finansów, jeśli wojna z Iranem przeciągnie się do 2027
Zatrudnienie w USA wzrosło o 172 000 w maju, powyżej oczekiwań; bezrobocie 4,3%
Wenezuela kluczowym sojusznikiem naftowym, gdy Indie dywersyfikują dostawy
Wnioski o zasiłek w USA wzrosły do 225 000, lecz rynek pracy pozostaje odporny
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.