Dlaczego JPMorgan uważa, że cena ropy może spadć do 30 dolarów w ciągu najbliższych dwóch lat

Dlaczego JPMorgan uważa, że cena ropy może spadć do 30 dolarów w ciągu najbliższych dwóch lat
Wajeeh Khan
27 lis 2025, 18:32 PM
  • Analitycy JPMorgan ostrzegają, że cena ropy może spaść do 30 dolarów do końca 2027 roku.
  • W swojej notatce badawczej podali trzy powody potencjalnego załamania cen ropy.
  • Ostrość JPM podkreśla kruchość rynku ropy w drugiej połowie tej dekady.

Według analityków JPMorgan globalne rynki ropy mogą zmierzać w burzliwych latach.

W najnowszym notatce badawczym ostrzegali, że bez zdecydowanych działań mających na celu ograniczenie podaży, ropa Brent może spaść do poziomu 30 dolarów pod koniec 2027 roku.

Pomimo odpornego wzrostu popytu, nierównowaga między produkcją a konsumpcją się pogłębia, co zwiększa ryzyko poważnej korekty cen.

Firma inwestycyjna wskazała trzy kluczowe czynniki, które mogą napędzać ten dramatyczny spowolnienie.

Wzrost podaży znacznie przewyższa popyt

Analitycy JPMorgan twierdzą, że najpilniejszym problemem jest ogromne tempo ekspansji podaży.

Podczas gdy globalny popyt na ropę będzie rosł systematycznie – o prawie 900 000 baryłek dziennie w 2025 roku i 1,2 miliona baryłek dziennie w 2027 roku – produkcja ma rosnąć w tempie potrójnym tym tempem.

Znaczna część tego wzrostu pochodzi spoza sojuszu OPEC+, gdzie producenci agresywnie zwiększają produkcję.

W rezultacie może dojść do nadwyżki prawie 2,8 miliona baryłek dziennie w 2026 roku, która w 2027 roku spadnie nieznacznie do 2,7 miliona baryłek.

Taka nadmiar podaży zdominowałaby wzrost popytu, tworząc presję spadkową, która mogłaby obniżyć ceny Brent do 30 dolarów.

Dyscyplina OPEC+ pod presją

Kolejnym czynnikiem jest zmieniające się stanowisko samego OPEC+. Po latach skoordynowanych cięć mających na celu stabilizację rynku, grupa ponownie zaczęła zwiększać produkcję.

To poluzowanie dyscypliny już przyczyniło się do gwałtownego spadku cen w 2025 roku, gdy Brent spadł o około 15%, a amerykańska ropa spadła prawie o 20%.

JPMorgan zauważa, że jeśli OPEC+ i inni producenci dobrowolnie nie ograniczą produkcji – nierównowaga będzie się utrzymywać.

Natasha Kaneva, szefowa globalnej strategii surowcowej banku, ostrzegła, że "będzie potrzebny znaczny wysiłek, aby ustabilizować ceny na tych poziomach."

Bez odnowionej współpracy zdolność kartelu do działania jako siły stabilizującej może zostać osłabiona, pozostawiając rynek podatnym na nadpodaż, co ostatecznie może podnieść ceny do 30 dolarów.

Siły rynkowe mogą nie ulegać szybkiemu korekcji

Na koniec JPM podkreśla ryzyko, że naturalne korekty rynkowe mogą potrwać dłużej niż oczekiwano.

Teoretycznie niskie ceny powinny pobudzać popyt, jednocześnie zmuszając producentów o wyższych kosztach do zamknięcia działalności.

Bank jednak ostrzega, że ten proces może być powolny i nierówny, szczególnie wśród dostawców spoza OPEC.

Nawet jeśli popyt wzrośnie w odpowiedzi na tańszą ropę, sama skala nadwyżki może utrzymać ceny na niskim poziomie przez dłuższy czas.

Analitycy utrzymują prognozy na poziomie 58 dolarów za baryłkę w 2026 roku i 57 dolarów w 2027 roku, zakładając, że ostatecznie nastąpią cięcia podaży.

Jednak bez interwencji nierównowaga może utrzymywać się wystarczająco długo, by Brent zbliżył się do 30 dolarów w ciągu najbliższych dwóch lat, zanim się ustabilizuje.

Najważniejsze

Ostrzeżenie JPMorgan podkreśla kruchość rynku ropy w drugiej połowie dekady.

Silny wzrost popytu sam w sobie może nie wystarczyć, by zrekompensować zalew nowej podaży, zwłaszcza jeśli dyscyplina OPEC+ zasłabnie, a producenci spoza OPEC będą kontynuować ekspansję.

Chociaż dobrowolne cięcia mogą zapobiec załamaniu, bank ostrzega, że bez nich ropa Brent może spaść do poziomów niewidzianych od lat – potencjalnie nawet do 30 dolarów do końca 2027 roku.