Obietnica Ameryki na bilion dolarów: Czy "Efekt Trumpa" jest prawdziwy?
- Trump twierdzi, że nowe inwestycje wynoszą 21 tys. dolarów, ale tylko około 7 tys. dolarów wydaje się powiązanych z rzeczywistymi projektami amerykańskimi.
- Większość rzeczywistych wydatków pochodzi z megaprojektów AI, takich jak Stargate, czy dużych firm technologicznych.
- Wiele zagranicznych zobowiązań to cele handlowe, a nie inwestycje, co zawyża ogólne sumy.
Biały Dom twierdzi, że polityka Trumpa "America First" przynosi do USA biliony dolarów nowych inwestycji.
Nazywają to "efektem Trumpa".
Pojawiają się kwoty sięgające nawet 21 bilionów dolarów. Ale za tymi liczbami kryją się bardzo konkretne projekty, dyplomatyczne transakcje i sztuczki księgowe.
Niektóre to prawdziwe fabryki i centra danych, które zmienią lokalne gospodarki. Inne to cele handlowe i transakcje zbrojeniowe udawane jako inwestycje.
Aby zrozumieć, czy istnieje prawdziwy "efekt Trumpa" i co oznaczają te inwestycje w AI, warto rozebrać listę na części, a potem położyć ją z powrotem w inny sposób.
Historia warta dwadzieścia jeden bilionów dolarów
Prezydent USA Donald Trump opowiada przekonującą historię. Od czasu powrotu do urzędu jego podejście "America First" przyciągnęło do Stanów Zjednoczonych 21 bilionów dolarów zobowiązań inwestycyjnych do końca roku.
Gdyby to wszystko było realnym wydatkiem kapitałowym, nawet rozłożonym na kilka lat, byłby to największy wzrost w nowoczesnej historii USA.
Biały Dom wspiera tę narrację swoją stroną internetową "Efekt Trumpa". Na tej stronie wymieniono około 9,6 biliona dolarów "całkowitych inwestycji amerykańskich i zagranicznych", obejmujących produkcję, energię, farmaceutyki, a przede wszystkim technologię i sztuczną inteligencję.
Niedawna analiza Bloomberg Economics przeanalizowała tę listę projekt po projekcie.
Ich analiza wykazała, że tylko około 7 bilionów dolarów wydawało się prawdziwymi zobowiązaniami inwestycyjnymi. Około 2,6 biliona dolarów na stronie dotyczy takich rzeczy jak długoterminowe umowy kupna, niejasne plany rozszerzenia handlu lub "wymiany ekonomicznej" oraz inne pozycje, które nie obejmują nowych zakładów, sprzętu czy infrastruktury na terenie Stanów Zjednoczonych.
A nawet ta kwota 7 bilionów dolarów to wciąż bardzo duża. Jeśli zostanie zrealizowana zgodnie z harmonogramami opisanymi przez firmy i urzędników, wyniesie to około 1,5 biliona dolarów rocznie. To około 5% PKB USA.
To umieściłoby "Efekt Trumpa" wśród największych zastrzyków kapitału we współczesnej historii USA.
Megaprojekty AI, które naprawdę się liczą
W środku AI znajduje się kilka projektów, które niosą większość ciężaru, obejmując ziemię, stal, turbiny i tysiące pracowników.
Najbardziej omawianym jest Project Stargate, joint venture pomiędzy OpenAI, SoftBank, Oracle oraz narzędziem inwestycyjnym MGX.
Został zaprezentowany w Białym Domu na początku 2025 roku. Oficjalny plan zakłada inwestycję do 500 miliardów dolarów w infrastrukturę AI w Stanach Zjednoczonych do 2029 roku.
Stargate dysponuje początkowym kapitałem około 100 miliardów dolarów i zamierza wykorzystać znaczne zadłużenie. Posiada bazy kotwiczeniowe w Teksasie i innych stanach oraz współpracuje z bankami i dostawcami sprzętu.
Już wcześniej napotkał opóźnienia i pytania dotyczące finansowania. To nie jest nic niezwykłego w przypadku bardzo dużych projektów, ale podkreśla, że górna granica obiecanych wydatków nie jest automatyczna.
Wokół Stargate znajdują się duże korporacyjne programy, które Biały Dom podkreśla.
Nvidia mówi o produkcji serwerów AI i superkomputerów o wartości do 500 miliardów dolarów w Stanach Zjednoczonych w ciągu najbliższych kilku lat.
Apple zwiększyło całkowite zobowiązanie w USA do 600 miliardów dolarów. Meta mówi o podobnej liczbie. Amazon i Google budują i rozwijają własne kampusy centrów danych.
TSMC, Micro,n i inne firmy chipowe budują lub powiększają fabryki i zakłady opakowania.
W krótkim terminie inwestycje w AI pojawiają się w zamówieniach budowlanych i sprzętowych.
Obciążają także lokalne sieci energetyczne. Kilka regionów już zgłasza, że centra danych czekają na dodatkową przepustowość sieci, zanim będą mogły się w pełni włączyć.
Na rynkach kapitałowych projekty te koncentrują ryzyko.
Duża część całej historii inwestycji z ery Trumpa opiera się na kilku firmach i jednym cyklu technologicznym, co budzi obawy o "bańkę AI".
Jeśli wydatki AI spowolnią, ogólny boom będzie wyglądał zupełnie inaczej.
Genesis i państwo postawili na naukę o sztucznej inteligencji
Jednym z ryzyk każdego boomu technologicznego jest to, że zyski pozostają w wąskim kręgu firm. Administracja Trumpa wskazuje na Misję Genesis jako odpowiedź.
Genesis to rozporządzenie wykonawcze i program, który prosi rząd federalny, kierowany przez Departament Energii, o przekształcenie dziesięcioleci publicznie finansowanej nauki w platformę wykorzystującą zaawansowaną sztuczną inteligencję.
Misją jest połączenie ogólnokrajowych superkomputerów laboratoryjnych, federalnych zbiorów danych i nowych modeli AI w to, co Biały Dom nazywa Amerykańską Platformą Nauki i Bezpieczeństwa.
W praktyce oznacza to katalogowanie i otwieranie możliwości obliczeniowych, trenowanie modeli specyficznych dla dziedziny takich jak materiały, biologia i energia, a następnie umożliwienie badaczom i agencjom prowadzenia szybszych eksperymentów i symulacji.
To próba traktowania infrastruktury AI jako czegoś więcej niż tylko prywatnego narzędzia dla kilku gigantów internetu i chmury.
Środki związane z Genesis są skromne w porównaniu ze Stargate czy głównymi korporacyjnymi zobowiązaniami, ponieważ opiera się na istniejących budżetach i infrastrukturze.
Jej znaczenie polega na tym, jak może wpłynąć na produktywność amerykańskiej nauki, jeśli będzie dobrze finansowana i zarządzana.
Sprawdzi to również, jak dobrze Amerykanie czują się z prywatnymi dostawcami chmury w centrum wrażliwych badań i zadań bezpieczeństwa.
Jeśli Genesis zadziała, zwiększa szanse, że fala inwestycji w AI pozostawi trwały ślad w takich dziedzinach jak odkrywanie leków, czysta energia czy technologie obronne, zamiast poprzestać na modelach językowych i systemach rekomendacji.
Czy naprawdę istnieje efekt Trumpa?
Gdy liczby i projekty zostaną rozpakowane, wyrażenie "efekt Trumpa" nabiera dokładniejszego znaczenia.
Choć nie opisuje muru nowego kapitału w wysokości 21 bilionów dolarów, opisuje sposób, w jaki ta administracja zdecydowała się wykorzystać i kształtować istniejący eksplozję globalnych inwestycji.
Ostatecznie boom na AI nie rozpoczął się w styczniu 2025 roku.
Programy chipów i zielonego przemysłu, które go wspierały, zostały zaprojektowane i uchwalone na początku dekady.
Stany Zjednoczone już były atrakcyjnym miejscem dla inwestorów, z głębokimi rynkami kapitałowymi i względną stabilnością polityczną w porównaniu z wieloma konkurentami.
Ale Trump dodał swój szczególny styl. Cła, kontrola eksportu oraz dostęp do amerykańskiej technologii i rynków są wykorzystywane jako karty przetargowe.
Rządy i firmy zagraniczne są zachęcane do przybycia do Waszyngtonu z bardzo wysokimi zobowiązaniami publicznymi.
Mieszanka decyzji podatkowych i regulacyjnych zachęca firmy do umieszczania infrastruktury AI, części produkcji i projektów energetycznych na terytorium USA, a nie gdzie indziej.
Administracja również liczy wcześniejsze plany i istniejące wydatki do swojego rozliczenia.
Rzeczywiście jest tam realny efekt. Niektóre fabryki, centra danych i modernizacje sieci odbywają się w miejscach i na skalę odzwierciedlającą te negocjacje.
Fundusze państwowe i przedsiębiorstwa państwowe, które chcą dostępu do amerykańskich chipów lub ulg celnych, zapłaciły widoczną cenę w postaci obietnic inwestycyjnych.
Jednak kwota 7 bilionów dolarów jest bliższa rzeczywistości.
Jest również silnie skoncentrowany w centrach danych, układach scalonych i systemach energetycznych potrzebnych do ich zasilania. Obejmuje mniejszy, ale znaczący zestaw rozbudowy przemysłu produkcyjnego, farmaceutycznego i infrastrukturalnego, ale pomija większość suwerennych obietnic opierających się na wzroście handlu, a nie na wydatkach kapitałowych.
Jeśli linie energetyczne zostaną zbudowane, sale danych się zapełnią, platforma Genesis uczyni laboratoria bardziej produktywnymi, a wystarczająco dużo tych projektów przetrwa kolejne spowolnienie, wpływ na amerykańskie zdolności produkcyjne i produktywność będzie realny.
Inflacja w USA wzrosła do 4.2% w maju, napędzana cenami energii
Akcje technologiczne w Azji spadają — rajd AI traci impet z powodu obaw o wyceny
Truist: Meta buduje nowy biznes o wartości $20B
Akcje Nvidii znów na minusie — co osłabia ulubieńca rynku AI?
Szybki wzrost akcji Astera Labs niesie ryzyko wyceny — co dalej?
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.