Costco pozywa rząd USA o zwroty taryf, podczas gdy Sąd Sądowy rozpatruje legalność działań handlowych Trumpa

  • Costco domaga się ochrony sądowej, aby odzyskać cła importowe, jeśli cła IEEPA Trumpa zostaną uniesione.
  • Sądy niższej instancji już orzekły, że Trump przekroczył swoje uprawnienia.
  • Sędziowie Sądu Najwyższego wydają się sceptyczni wobec władzy prezydenta do nakładania takich opłat.

Międzynarodowy detalista Costco podjął nietypowy krok, pozywając rząd USA, aby zapewnić mu odzyskanie ceł importowych, jeśli Sąd Najwyższy ostatecznie orzeknie, że były prezydent Donald Trump nie miał uprawnień prawnych do nakładania daleko nadzwyczajnych ceł na mocy Ustawy o Międzynarodowych Nadzwyczajnych Uprawnieniach Gospodarczych (IEEPA).

Detalista złożył pozew do Sądu ds. Handlu Międzynarodowego USA w związku ze świętem Dziękczynienia, argumentując, że mimo wcześniejszych orzeczeń uznających cła za niezgodne z prawem, importerzy mogą nie mieć automatycznego prawa do zwrotów bez uzyskania własnych wyroków.

Costco poinformowało, że jego działalność została poważnie uszkodzona przez opłaty i ostrzegła, że grozi utratą prawa do zwrotu kosztów, jeśli nie podejmie działań przed terminem 15 grudnia 2025 roku.

Detalista jest jedną z kilku firm, które z wyprzedzeniem starają się zabezpieczyć prawną pozycję w przypadku zniesienia ceł.

Globalna grupa kosmetyczna Revlon, producent okularów EssilorLuxottica, producent motocykli Kawasaki, firma produkująca konserwy Bumble Bee, japoński dostawca części samochodowych Yokohama Tire oraz szereg mniejszych firm wniosły podobne pozwy.

Sprzedawca twierdzi, że zwroty nie są gwarantowane

Costco poinformowało w swoim zgłoszeniu do Trybunału Handlu Międzynarodowego USA, że US Customs and Border Protection odmówiło jego wniosku o opóźnienie terminu likwidacji przypadający na 15 grudnia — momentu, w którym zostaną sfinalizowane cła na importowane towary.

Pozew zauważa, że chociaż importerzy zazwyczaj mają sześć miesięcy na zakwestionowanie likwidacji, "nie wszystkie likwidacje są podlegające protestom."

W swoim zgłoszeniu Costco stwierdziło, że osobna sprawa prawna jest "konieczna", ponieważ korzystne orzeczenie Sądu Najwyższego samo w sobie nie zmusi rządu do zwrotu pobranych przez niego ceł.

"To osobne działanie jest jednak konieczne, ponieważ nawet jeśli cła IEEPA i podstawowe rozporządzenia wykonawcze zostaną uznane przez Sąd Najwyższy za niezgodne, importerzy, którzy zapłacili cła IEEPA, w tym powód, nie mają gwarancji zwrotu za bezprawnie pobrane cła bez własnego osądu i pomocy sądowej" – stwierdzono w pozwie.

"Ten Sąd i Federalny Okręg ostrzegają, że importer może nie mieć prawnego prawa do odzyskania zwrotu ceł za wpisy, które zostały zlikwidowane, nawet jeśli podstawowa legalność taryfy zostanie później uznana za niezgodną" – stwierdzono w pozwie.

Costco nie ujawniło żądanej kwoty, ale dane amerykańskiej agencji celnej wskazują, że importerzy zapłacili około 90 miliardów dolarów cła powiązanych z IEEPA pod koniec września.

Jak przebiegała sprawa

Sprawa szybko przebiegała przez sądy.

W maju Trybunał Handlu Międzynarodowego uznał, że Trump przekroczył swoje uprawnienia, powołując się na nadzwyczajne uprawnienia do nałożenia w praktyce globalnych ceł.

Sąd Apelacyjny USA później podtrzymał tę decyzję w podzielonym stosunku głosów 7–4, podkreślając, że Konstytucja przyznaje władzę nakładania podatków i ceł wyłącznie Kongresowi.

"Cła są podstawową uprawnieniem Kongresu" – stwierdzono w orzeczeniu.

Podczas ustnych argumentów w zeszłym miesiącu większość sędziów Sądu Najwyższego wydawała się sceptyczna wobec argumentu administracji, że IEEPA daje prezydentowi szerokie uprawnienia do nakładania ceł bez zgody ustawodawców.

Sąd przyspieszył rozpatrywanie sprawy, choć nadal nie wiadomo, kiedy zostanie wydany wyrok.

Administracja Trumpa utrzymuje, że prezydent działał w ramach swoich uprawnień i że niekorzystne orzeczenie mogłoby zagrozić zdolności rządu do skutecznego negocjowania z zagranicznymi partnerami.

Ostrzegł również, że Skarb może stanąć w obliczu perspektywy zwrotu setek milionów dolarów, jeśli decyzje sądów niższej instancji zostaną w ogóle.

"Ekonomiczne konsekwencje nieprzestrzegania legalnych ceł prezydenta Trumpa są ogromne, a ten pozew to podkreśla," powiedział rzecznik Białego Domu Kush Desai w oświadczeniu dla CNBC.

"Biały Dom z niecierpliwością oczekuje szybkiego i właściwego rozwiązania tej sprawy przez Sąd Najwyższy," powiedział Desai.

Tymczasem Trump bronił systemu taryfowego, niedawno mówiąc, że USA "pobierają biliony dolarów" i obiecując Amerykanom znaczną dywidendę z uzyskanych dochodów.