Wrap towarowy: ceny złota, srebra i ropy spadają, gdy inwestorzy osiągają zyski

  • Złoto spadło o 1% z sześciotygodniowego szczytu, pod presją rosnących rentowności w USA i ryzyka zarobkowania.
  • Silver cofnął się z rekordowego poziomu; Miedź również osłabła po poniedziałkowym wzrostu.
  • Ceny ropy spadły z powodu obaw o nadpodaż i ryzyka geopolitycznego (Rurociąg Kaspijski, przestrzeń powietrzna Wenezueli).

Ceny złota i srebra spadły we wtorek, gdy inwestorzy zaksięgowali zyski po wzroście metali szlachetnych w poprzednich sesjach.

Ceny ropy nieco się obniżyły wraz z nasileniem obaw o nadpodaż. Inwestorzy również zanotowali zyski po tym, jak ceny osiągnęły niemal dwutygodniowe maksimum w poniedziałek.

Metale bazowe pozostały w dużej mierze na stałym poziomie niż poprzednie zamknięcie, a ceny miedzi złagodziły się po osiągnięciu rekordowego poziomu w poniedziałek.

Łagodzenie bulionu

We wtorek złoto odnotowało spadek o 1%, głównie z powodu rosnących rentowności obligacji skarbowych USA oraz fali przyjmowania zysków po tym, jak metal osiągnął sześciotygodniowy szczyt w poprzedniej sesji.

Równocześnie srebro cofnęło się z rekordowego poziomu osiągniętego poprzedniego dnia.

Dolar amerykański odbił się po spadku do dwutygodniowego minimum w poprzedniej sesji.

Równocześnie rentowności benchmarkowych 10-letnich obligacji skarbowych USA osiągnęły prawie dwutygodniowy maksimum, pod wpływem słabości japońskich i europejskich obligacji rządowych.

Ten wzrost rentowności sprawił, że aktywa nierentowne, takie jak złote sztabki, stały się mniej atrakcyjne.

Obecnie uwaga rynku przesuwa się na nadchodzące raporty gospodarcze, aby uzyskać dalsze wskazówki dotyczące potencjalnych decyzji Rezerwy Federalnej dotyczącej stóp procentowych podczas przyszłotygodniowego posiedzenia.

Do tych kluczowych raportów należą środowe dane ADP o zatrudnieniu z listopada oraz piątkowy opóźniony wrzesień PCE Index.

Stało się to po tym, jak poniedziałkowe dane potwierdziły, że amerykańska produkcja przemysłowa kurczy się już dziewiąty miesiąc z rzędu w listopadzie.

Według narzędzia FedWatch firmy CME, traderzy obecnie wyceniają wysokie prawdopodobieństwo — a konkretnie 87% — że Fed wprowadzi obniżkę stóp procentowych w grudniu.

"Codzienny MACD pozostaje powściągliwy, ale powyżej neutralny. Traderzy będą uważnie obserwować kwotę 4 200 dolarów, aby sprawdzić, czy nastąpi znaczące przełamanie w którąkolwiek z tych stron" – powiedział David Morrison, starszy analityk rynku w Trade Nation.

Srebro i metale niezrodne

Morrison powiedział:

Srebro ustabilizowało się na poziomie około 50 dolarów za uncję około połowy zeszłego miesiąca, zanim w poniedziałek osiągnęło nowy rekordowy poziom 58,84 dolarów.

Po tygodniowym wzroście o 18% cena gwałtownie spadła dziś rano, cofając się do 56,50 USD. Jednak później udało się ustabilizować na poziomie nieco powyżej 57 dolarów za uncję.

"Wiele z tych zysków przyszło podczas słabych targów Święta Dziękczynienia. Więc srebro może być w tym tygodniu dalej testowane, więc zobacz, jak solidne lub nieaktualne zyski wypadną – powiedział Morrison.

W chwili pisania tego tekstu kontrakt na srebro za marzec na COMEX wynosił 58,375 USD za uncję, co oznacza spadek o 1,4%.

Trzymiesięczny kontrakt miedzany na London Metal Exchange wynosił 11 235 dolarów za tonę, nieco mniej niż poprzedniego dnia zamknięcia.

Ceny miedzi wzrosły do rekordowego poziomu ponad 11 200 dolarów za tonę podczas poniedziałkowej sesji, napędzane silnym nastrojem rynkowym.

Ten wzrost jest przede wszystkim napędzany napiętą perspektywą podaży, spadkami produkcji kopalni oraz rosnącym globalnym popytem wynikającym z transformacji energetycznej.

Niedawna deprecjacja dolara amerykańskiego dodatkowo wzmocniła wzrost rynku miedzi.

"Im wyższa rośnie cena miedzi, tym bardziej atrakcyjna staje się dla hut, które nie biorą udziału w uzgodnionych cięciach, aby zwiększyć produkcję" – powiedziała w raporcie Thu Lan Nguyen, szefowa badań walutowych i surowców w Commerzbank AG.

Spadki oleju

Ceny ropy nieco spadły we wtorek, gdy inwestorzy rozważali ryzyko związane z atakami ukraińskich dronów na rosyjskie elektrownie oraz obawy dotyczące nadpodaży.

Niepewność na rynku ropy została wywołana przez dwa oddzielne wydarzenia.

W poniedziałek Konsorcjum Rurociągu Kaspijskiego ogłosiło, że wznowiło dostawy ropy z jednego punktu cumowania przy terminalu nad Morzem Czarnym, po znaczącym ataku drona na Ukrainie, który miał miejsce 29 listopada.

Osobno, oświadczenie prezydenta USA Donalda Trumpa w sobotę, w którym stwierdzono, że "przestrzeń powietrzna nad i wokół Wenezueli powinna być uznana za zamkniętą, wzbudziło nowe obawy, biorąc pod uwagę status południowoamerykańskiego kraju jako głównego producenta ropy.

Tymczasem specjalny wysłannik Trumpa, Steve Witkoff, przebywa obecnie w Moskwie na spotkaniu z prezydentem Putinem. Celem tego spotkania jest omówienie zrewidowanego planu pokojowego mającego na celu zakończenie wojny na Ukrainie.

Obawy dotyczące potencjalnej nadpodaży, wynikającej ze zwiększonej produkcji członków OPEC+, ostatnio wywierają presję na obniżenie cen.

W związku z tym OPEC+ spotkało się w niedzielę i zgodziło się utrzymać poziom produkcji ropy naftowej w pierwszym kwartale 2026 roku. Ta decyzja odzwierciedla ostrożność grupy w odzyskiwaniu udziału w rynku w obliczu obaw przed nadchodzącym nadmiarem podaży.

W chwili pisania tego tekstu cena ropy naftowej West Texas Intermediate wynosiła 58,99 USD za baryłkę, co oznacza spadek o 0,5%, podczas gdy Brent również spadł o 0,5% – 62,87 USD za baryłkę.