Invezz

Wezwanie Pemexu do partnerów spotyka się z niechęcią, gdy pojawiają się obawy dotyczące długu

  • Duże zadłużenie Pemexu zniechęca potencjalnych partnerów pomimo ostatnich prób spłaty.
  • Sztywne warunki umowy, w tym obowiązkowy udział 40% w Pemex, ograniczają zainteresowanie inwestorów.
  • Firmy czekają, czy Pemex zaoferuje ustępstwa, aby przyciągnąć prywatny udział.

Minął ponad miesiąc od czasu, gdy dyrektor generalny Pemex, Victor Rodriguez, zaprosił krajowe i zagraniczne przedsiębiorstwa do dołączenia do państwowej firmy naftowej Meksyku w wznowieniu produkcji.

Podczas wydarzenia energetycznego w Mexico City 23 października Rodriguez złożył bezpośredni apel: Pemex jest "otwarty", zauważył, zachęcając korporacje do składania ofert.

Jednak wezwanie w większości pozostało bez odpowiedzi. Liderzy branży wykazują niewielki entuzjazm wobec udziału w projektach mających pomóc Pemexowi w odbudowie po malejącej produkcji.

Brak współpracy podkreśla większy problem, który od dawna dręczy potencjalnych partnerów: ogromne zadłużenie Pemexu i surowe kryteria partnerstwa.

Obciążenie zadłużeniem podważa zaufanie

Trudności finansowe Pemex są powszechnie uznawane w całym sektorze. Firma, najbardziej zadłużony producent ropy na świecie, poinformowała we wrześniu, że jest winna 28 miliardów dolarów licznym dostawcom.

Firmy takie jak Eni, SLB i Baker Hughes zostały zidentyfikowane jako niespłaceni wierzyciele na początku tego roku.

Meksykańskie przedsiębiorstwa, w tym Grupo Carso i Hokchi, drugi co do wielkości prywatny producent ropy w kraju, również twierdziły, że Pemex jest im winien pieniądze.

Gromadzenie zaległych faktur obniża odsetki. Czterech osób z branży powiedziało, że zagraniczne korporacje naftowe coraz bardziej obawiają się, że Pemex nie zapłaci im na czas.

Ich obawy zagrażają celowi firmy zwiększenia produkcji do 1,7 miliona baryłek dziennie.

Jeden z wysokich rangą urzędników międzynarodowego koncernu naftowego w Meksyku wyraził obawy dotyczące zdolności Pemexu do realizacji zobowiązań, mówiąc, że płacenie dostawcom "pozostaje problemem".

Pemex dokonał kilku płatności: Rodriguez powiedział Kongresowi w październiku, że firma wypłaciła ponad 16,3 miliarda dolarów od czasu objęcia urzędu przez prezydent Claudię Sheinbaum w październiku 2024 roku.

Wciąż nie wiadomo, ile firma nadal jest winna, co niewiele złagodziło obawy potencjalnych partnerów.

Kluczowy test dla polityki energetycznej Meksyku

Potrzeba przyciągania partnerów staje się coraz pilniejsza ze względu na kurczącą się produkcję Pemexu w ciągu ostatnich dwóch dekad. Stawka dla Meksyku jest wysoka, biorąc pod uwagę, że rząd opiera się na wpływach podatkowych od Pemex.

Dążenie do zdobycia umów o współpracy jest również istotnym testem dla ogólnej wizji Sheinbauma dla sektora energetycznego Meksyku.

Jej partia Morena w zasadzie cofnęła szerokie zmiany wprowadzone w 2013 roku przez poprzedniego prezydenta Enrique Peñę Nieto, które otworzyły sektor na inwestycje międzynarodowe.

Pemex obecnie stara się przekonać inwestorów o udział w 21 nowych wspólnych kontraktach obejmujących pola płytkie, głębokie i lądowe.

Firma poinformowała, że takie projekty mogą pewnego dnia dostarczyć 450 000 baryłek ropy dziennie, czyli około jednej czwartej tego, co przewiduje się w 2033 roku.

Jednak wszystkie kontrakty muszą zarezerwować dla Pemex co najmniej 40% udziałów, co według obserwatorów branży okazuje się poważną przeszkodą.

Nieatrakcyjne warunki i utrzymujące się wątpliwości

Najnowszy, dziesięcioletni plan strategiczny Pemex podkreślił znaczenie umów joint venture w poprawie produkcji.

Główne projekty, takie jak Kayab-Pit-Utsil, Nobilis-Maximino i Exploratus, miały wnieść znaczący wkład.

Angel Cid, szef działu poszukiwań i wydobycia w Pemex, oświadczył pod koniec października, że 40 firm wyraziło zainteresowanie składaniem ofert.

Nie podano dalszych informacji, a źródła branżowe zapytały, ile z tych firm będzie kontynuować działania w obliczu ograniczeń.

Według wysokiego rangą urzędnika państwowego, niektóre projekty mogą nie zdobyć partnerów ze względu na ograniczenia prawne, szczególnie wymóg Pemex, by utrzymać co najmniej 40% udziału.

Kierownictwo, które uczestniczyło w październikowym spotkaniu z Rodriguezem, zgodziły się, że niemożność Pemexu w wypłacaniu dostawcom pozostaje poważnym problemem.

Rafael Espino, dyrektor stowarzyszenia usług naftowych Amespac, stwierdził, że gdy kontrakty na dostawy nie są realizowane, wydajność spada. Dodał, że pomimo ostatnich postępów, wciąż nie jest jasne, jak zostanie rozwiązana przeszła długowa sytuacja.

Oczekiwanie na przekąski

Według trzech źródeł branżowych, korporacje uważnie obserwują, czy Pemex zmieni swój model kontraktowy, aby przyciągnąć prywatne inwestycje. Na razie panuje niepewność.

Jak powiedział jeden z insiderów: "Pozostaje zobaczyć, co się wydarzy."