Akcje Microsoftu gwałtownie spadają: czy MSFT traci przewagę AI jako pierwszego gracza?

Akcje Microsoftu gwałtownie spadają: czy MSFT traci przewagę AI jako pierwszego gracza?
Devesh Kumar
10 gru 2025, 16:54 PM
  • Microsoft nie osiąga wewnętrznych celów sprzedaży AI, co powoduje gwałtowny spadek akcji.
  • Wdrażanie Copilota pozostaje niskie, ponieważ przedsiębiorstwa kwestionują zwrot z inwestycji i ograniczają licencje.
  • Ogromne wydatki inwestycyjne AI przynoszą niepewne zwroty, ponieważ wzrost Azure maskuje tarcie wdrożeń.

Akcje Microsoftu (NASDAQ: MSFT) gwałtownie spadły w środę w związku z obawami inwestorów, czy dominująca pozycja firmy w dziedzinie enterprise AI jest rzeczywiście nie do zachwiania.

Chociaż firma zainwestowała 80 miliardów dolarów w infrastrukturę AI do 2025 roku, wyprzedaż sugeruje, że rynki zaczynają się zastanawiać, czy ogromne nakłady inwestycyjne przekładają się na trwałą przewagę konkurencyjną.

Rozwój ten odbywa się w czasie bardzo konkurencyjnej rywalizacji w dziedzinie sztucznej inteligencji, gdzie rywale Microsoftu wprowadzają innowacje w szybkim tempie.

Akcje Microsoftu: Nowe oznaki tarć popytowych

Impuls był wyraźny, ponieważ wewnętrzne jednostki Microsoftu nie spełniły agresywnych celów sprzedażowych Copilota i Foundry nawet o 80%.

To wydarzenie skłoniło zarząd do ograniczenia oczekiwań wzrostu.

Foundry, platforma agencji AI dla przedsiębiorstw firmy, początkowo celowała w 100% wzrost przychodów, ale została zresetowana do 50% po tym, jak zespoły sprzedaży popełniły błąd w finalizowaniu transakcji.

Zaprzeczenie Microsoftu ledwo ograniczyło wyprzedaż. Inwestorzy dostrzegli niewygodną prawdę: nawet w największej na świecie firmie zajmującej się oprogramowaniem korporacyjnym, monetyzacja AI pozostaje pełna trudności.

Głębszym problemem jest zatrzymanie się na adopcji.

Microsoft 365 Copilot, flagowy asystent produktywności AI wyceniony na 30 dolarów miesięcznie, osiągnął zaledwie 2% wskaźnik adopcji wśród 440 milionów użytkowników Office firmy po dwóch latach na rynku.

To przygnębiające jak na produkt, który otrzymał bezprecedensową wewnętrzną promocję i strategiczne zainteresowanie.

Klienci korporacyjni wahają się wobec rocznych rachunków w wysokości 1,8 miliona dolarów za wdrożenie na 5 000 miejsc, gdy zwrot z inwestycji pozostaje niepewny.

Nabywcy IT na konferencji Microsoft Ignite w tym miesiącu powiedzieli konsultantom, że chcą drastycznie ograniczyć licencje Copilota, a nie je rozszerzać.

Rywale działają szybko, gdy rynek AI tłumnie się pojawia

Konkurencyjny obraz staje się coraz bardziej zaostrzony, ponieważ Claude z Anthropic zdobył 42% udziału w rynku programowania korporacyjnego, podczas gdy OpenAI ma 21%, a całkowite wykorzystanie AI w firmach 32%.

Microsoft, który zainwestował 13 miliardów dolarów w OpenAI i zbudował całą strategię Copilota wokół modeli GPT, właśnie w listopadzie zaczął integrować Claude'a z Office 365.

To nie jest drobna zmiana. To przyznanie, że modele OpenAI same w sobie nie zaspokoją popytu przedsiębiorstw. Firma, która wymyśliła strategię AI na pierwszym miejscu, teraz zabezpiecza swoje zakłady.

Modele open-source DeepSeek i Meta przyspieszają cykl innowacji w sposób, który ogranicza tradycyjną przewagę Microsoftu w wejściu na rynek.

DeepSeek V3.2 dorównuje wydajności na poziomie GPT za jedną dziesiątą ceny i jest dostępny bezpłatnie na licencji MIT, umożliwiając mniejszym konkurentom tworzenie rozwiązań korporacyjnych bez licencji Microsoftu.

Podstawowa luka Microsoftu znajduje się na styku ogromnych wydatków na infrastrukturę o niepewnych krótkoterminowych zwrotach oraz konkurentów wprowadzających innowacje szybciej i taniej.

Azure AI wykazał wzrost o 40% w pierwszym kwartale, co jest nagłównym sukcesem, ale ta liczba ukrywa łagodniejszą wersję poniżej, ponieważ klienci testują, a nie wdrażają na dużą skalę.

Wyprzedaż nie dotyczyła tylko niedotrzymanych kwot sprzedaży.

To utwierdziło w nich obawę, że przewaga Microsoftu jako pierwszego gracza, która kiedyś wydawała się nie do zachwiania, jest osłabiana przez innowacje open-source, tańsze alternatywy i bardziej zwinnych konkurentów.