Trump rozpocznie w tym tygodniu rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko przewodniczącego Fed: raport

Trump rozpocznie w tym tygodniu rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko przewodniczącego Fed: raport
Ananthu C U
10 gru 2025, 05:34 AM
  • Trump rozpoczyna ostatnie wywiady z przewodniczącymi Fed pod wpływem Hassett, ale napotyka obawy inwestorów.
  • Biały Dom rozważa skrócony okres kadencji Hassetta, gdy kadencja Powella zbliża się do końca.
  • Rynki uważnie obserwują, jak kandydaci podkreślają politykę opartą na danych i niezależność Fed.

Donald Trump przygotowuje się do rozpoczęcia ostatniej rundy rozmów kwalifikacyjnych na stanowisko nowego przewodniczącego Rezerwy Federalnej, organizując konkurs prowadzony przez doradcę ekonomiczny Białego Domu Kevina Hassetta oraz kilku innych kandydatów walczących o zastąpienie Jaya Powella po zakończeniu jego kadencji w maju, według raportu Financial Times.

Proces selekcji, który jest ściśle monitorowany przez rynki finansowe, odzwierciedla zarówno priorytety polityki administracji, jak i obawy inwestorów dotyczące kierunku amerykańskiej polityki monetarnej.

Hassett prowadzi, ale rywalizuje

Według wysokich rangą urzędników administracji, Trump i sekretarz skarbu Scott Bessent mają spotkać się w środę z byłym gubernatorem Fed Kevinem Warshem w ramach końcowego etapu rozmowy kwalifikacyjnej.

Pomimo stanowiska Hassetta jako dyrektora National Economic Council i jego statusu obecnego faworyta, decyzja Białego Domu o kontynuowaniu wywiadów podkreśla, że jego nominacja nie jest pewna.

Hassett pozostaje faworytem, jak twierdzą urzędnicy, choć niektórzy inwestorzy z Wall Street obawiają się, że może być zbyt blisko związany z prezydentem i być skłonny do agresywnych obniżek stóp procentowych.

Obawy dotyczące potencjalnej niestabilności na rynku obligacji skarbowych o wartości 30 mld. dolarów nasiliły się po doniesieniach, że inwestorzy obligacji obawiają się, że bezkrytyczne obniżki stóp mogą napędzać utrzymująco wysoką inflację.

Trump, przemawiając na pokładzie Air Force One po relacjach Financial Times o nadchodzących spotkaniach, powiedział, że rozważa "kilka różnych osób", ale już ma "całkiem dobre pojęcie" o swoim preferowanym kandydatze.

Mówi się, że Bessent przedstawił administracji listę czterech nazwisk, w tym Hassetta i Warsha, a pozostałe wybory mają pochodzić z szerszej puli, w której wchodzą gubernatorzy Fed Christopher Waller i Michelle Bowman oraz dyrektor BlackRock Rick Rieder.

Możliwość skrócenia okresu

Oczekuje się, że Biały Dom przeprowadzi co najmniej jeden dodatkowy wywiad w przyszłym tygodniu, zanim Trump ogłosi decyzję na początku stycznia.

Szefowa sztabu Trumpa, Susie Wiles, również może dołączyć do dyskusji. Każdy kandydat musi ostatecznie zostać zatwierdzony przez Senat.

Urzędnicy rozważali możliwość skrócenia kadencji przez Hassett.

Osoby zaznajomione z rozmowami powiedziały, że Hassett zaproponował objęcie stanowiska Powella w radzie gubernatorów Fed, które wygasa w styczniu 2028 roku.

Powell jeszcze nie zdecydował, czy pozostanie gubernatorem po zakończeniu kadencji przewodniczącego.

Skrócona kadencja mogłaby stworzyć szansę później w drugiej administracji Trumpa dla Bessenta — którego prezydent wielokrotnie wskazywał jako swojego preferowanego kandydata na przewodniczącego Fed — na przejście do banku centralnego.

Bessent jednak wcześniej zasugerował, że nie chce tej roli.

Inwestorzy szukają sygnałów dotyczących niezależności polityki

Hassett ostatnio starał się uspokoić rynki co do swojego podejścia, podkreślając znaczenie niezależności banku centralnego.

Podczas wydarzenia Wall Street Journal przyznał, że gospodarka wciąż może uzasadniać dodatkowe obniżki stóp, ale podkreślił, że głównym obowiązkiem przewodniczącego Fed jest poleganie na danych ekonomicznych i unikanie wpływów politycznych.

Trump często krytykował Powella za to, że nie obniża stawek bardziej agresywnie.

Fed powszechnie oczekuje się, że ponownie obniży koszty pożyczek o ćwierć punktu procentowego, co oznacza trzecią z rzędu redukcję i doprowadzi stopę federalnych funduszy do najniższego poziomu od trzech lat – 3,5% do 3,75%.

Prezydent wezwał do obniżenia stóp nawet do 1%.