Akcje te gwałtownie wzrosły o 12% po ogłoszeniu przez Donalda Trumpa nowych pancerników

Akcje te gwałtownie wzrosły o 12% po ogłoszeniu przez Donalda Trumpa nowych pancerników
Utkarsh Roshan
23 gru 2025, 19:14 PM
  • Koreański stoczniowiec do montażu nowych okrętów Marynarki Wojennej w Filadelfii.
  • Trump promuje USS Defiant jako część rozszerzonej Złotej Floty.
  • Biały Dom zwraca uwagę na ograniczenia dotyczące wykupów zwrotów, aby przyspieszyć produkcję broni.

Akcje Hanwha Ocean wzrosły w Seulu o 12,5% po tym, jak prezydent Donald Trump zapowiedział, że południowokoreański stoczniowiec pomoże w budowie nowej klasy okrętów wojennych Marynarki Wojennej USA w Filadelfii w ramach szerszej umowy między USA a Koreą Południową.

Plan zakłada tzw. pancerniki klasy Trump, a pierwszy okręt, USS Defiant, ma rozpocząć budowę "niemal natychmiast", według Trumpa.

Zatwierdzono dwa statki, z potencjalnym celem programu do 25 okrętów, choć terminy pozostają niejasne.

Trump powiedział, że nowe okręty wojenne będą budowane w stoczni Hanwha Philly w Filadelfii, którą Hanwha Ocean przejęła w 2024 roku.

Firma zobowiązała się do inwestycji w ten obiekt w wysokości 5 miliardów dolarów.

Kierownictwo poinformowało, że stocznia obecnie produkuje jeden statek rocznie, a wiele komponentów będzie produkowanych w Korei Południowej, a następnie montowanych w Stanach Zjednoczonych.

Na czym polega program klasy Trumpa

Podczas wydarzenia na posiadłości Trumpa w Mar-a-Lago sekretarz marynarki John Phelan nazwał te jednostki "pancernikami klasy Trump".

Opisał nadchodzący USS Defiant jako "największy, najbardziej śmiercionośny i najbardziej wszechstronny oraz najlepiej wyglądający okręt wojenny na oceanach świata."

Marynarka wojenna ogłosiła, że nowe okręty będą trzykrotnie większe niż niszczyciele klasy Arleigh Burke i będą pierwszymi pancernikami z pociskami kierowanymi zdolnymi do rozmieszczenia z pociskami jądrowymi i hipersonicznymi.

Planowane uzbrojenie obejmuje działa i rakiety, hipersoniczną broń, elektroniczne działa szynowe oraz potężne lasery.

Trump powiedział, że Stany Zjednoczone planują zbudować dwa statki w ciągu najbliższych dwóch lat, a następnie szybko dodać osiem kolejnych, zanim stopniowo rozbudzą flotę do około 20–25 statków.

Zatwierdzono budowę dwóch pierwszych budynków. Stany Zjednoczone nie zbudowały pancernika od czasów II wojny światowej, w ostatnich dekadach przesuwając się na lotniskowce i niszczyciele wyposażone w rakiety.

Strategia Złotej Floty i nacisk przemysłu

Ogłoszenie wpisuje się w szerszą wizję Trumpa "Złotej Floty" mającą przeciwdziałać dominacji Chin w budowie statków i ożywić produkcję amerykańską.

Przedstawił tę inicjatywę jako część szerszych działań na rzecz rozbudowy i modernizacji Marynarki.

Osobno, Marynarka przystąpiła do budowy nowej klasy fregat przez Huntington Ingalls Industries, które miały być częścią Złotej Floty.

Urzędnicy twierdzą, że USA borykają się z niedoborem nawodnych jednostek bojowych o około jedną trzecią poniżej wymaganego poziomu.

Program fregat promowany podczas pierwszej kadencji Trumpa został później ograniczony po opóźnieniach i przekroczeniu kosztów.

Trump zapowiedział również, że będzie naciskał na kontrahentów obronnych, by priorytetowo traktowali zdolności produkcyjne niż wypłaty dla akcjonariuszy.

Biały Dom rozważa rozporządzenie wykonawcze, które ograniczyłoby wykupy i dywidendy w dużych firmach obronnych, jednocześnie ściśle powiązane z wynagrodzeniem kadry zarządzającej z dostarczaniem kluczowych systemów.

"Będziemy rozmawiać o wynagrodzeniach dla menedżerów, którzy zarabiają 45 i 50 milionów dolarów rocznie i nie mogą szybko budować," powiedział. Nie wiadomo, na ile taki nakaz byłby egzekwowalny.