Akcje Tesli będą musiały się "wygiąć do końca", aby utrzymać impet w 2026 roku: oto dlaczego

  • Akcje Tesli wzrosły ponad dwukrotnie od początku marca.
  • Ale Steve Westley uważa, że rok 2026 może być inną historią.
  • Były członek zarządu wyjaśnił dlaczego w wywiadzie dla CNBC.

Wzrost akcji Tesli o ponad 100% od początku marca podniósł kapitalizację rynkową firmy do oszałamiających 1,5 biliona dolarów – więcej niż wycena wszystkich innych amerykańskich firm motoryzacyjnych razem wzięta

Jednak były członek zarządu – Steve Westley – uważa, że TSLA będzie miała trudności z powtórzeniem tej przewagi lub przynajmniej będzie musiała "zrobić wszystko", by osiągnąć podobne wyniki w 2026 roku.

Podczas gdy inwestorzy liczą na przełomy w autonomicznej jeździe, Westley powiedział, że nawet to może nie utrzymać rosnącego impetu akcji Tesli w przyszłym roku.

Dlaczego może być trudno akcjom Tesli wzrosnąć w 2026 roku

W rozmowie z CNBC Westley zgodził się, że trudno uzasadnić obecną wycenę TSLA, biorąc pod uwagę, że 2026 rok może być jej "drugim rokiem spadku sprzedaży i malejących zysków."

Według niego międzynarodowa korporacja musi pilnie działać w celu uzyskania zgody regulacyjnej na swoje robotaksje w miastach poza dwóma, w których obecnie działa.

Bez szerszej adopcji sprzedaż Tesli może jeszcze szybciej się zatrzymać, co utrudnia inwestorom utrzymanie się tej platformy.

Akcje TSLA obecnie sprzedają się przy wskaźniku ceny do zysku (P/E) na poziomie niemal 430, co czyni je jeszcze droższymi niż firmy takie jak Palantir Technologies.

I to nie tak, że firma EV obecnie wypłaca dywidendę, by zachęcić właścicieli, mimo że jest rażąco przewartościowana.

Tesla jest znacząco w tyle za Waymo pod względem robotaksisji

Miliarder Elon Musk wielokrotnie chwalił autonomiczną technologię Tesli jako "lepszą" od jej zagorzałego rywala, Waymo.

W niedawnym wywiadzie dla CNBC Steve Westley zasugerował jednak, że Waymo jest w rzeczywistości znacznie przed nim, biorąc pod uwagę, że "pokonuje około 17 000 mil między kluczowymi interwencjami, podczas gdy tylko Tesla ma około 1 500."

To podkreśla wyzwanie, przed którym stoi TSLA, udowadniając bezinteresowną technologię jazdy jako bezinteresowną i niezawodną.

Co więcej, Waymo już wkroczyło na około 20 rynków i spodziewa się dostarczać dziesiątki milionów przejazdów rocznie, podczas gdy Tesla pozostaje w granicach tylko dwóch miast i nadal wymaga kierowców bezpieczeństwa.

Ta różnica podkreśla, że akcje Tesli mają do nadrobienia znaczne straty, zanim będą mogły znacząco konkurować w autonomicznym transportie na zamówienie.

Plany Robotaxi mogą nie wystarczyć dla akcji TSLA

Westley zgodził się, że wprowadzenie pełnej autonomicznej jazdy będzie "dużym krokiem naprzód" dla Tesli w przyszłym roku, ale dodał, że akcje wciąż "potrzebują więcej".

Jego zdaniem dział energetyczny firmy może być "prawdziwą iskro", której szukają inwestorzy.

Ten biznes rozrósł się z 10 miliardów dolarów w zeszłym roku do 14 miliardów w 2025 roku – "to 40% i mogą utrzymać ten wzrost."

TSLA staje się głównym dostawcą powerwalli, megapacków i bloków energetycznych dla przedsiębiorstw energetycznych – w czasie, gdy sztuczna inteligencja (AI) i centra danych napędzają silne zapotrzebowanie na energię elektryczną.

Ta dywersyfikacja pozycjonuje Teslę nie tylko jako producenta samochodów, ale także jako firmę technologiczną i energetyczną.

Według Westleya, udowodnienie skali tych ofert może być kluczowe. Chociaż robotaxis może przyciągać nagłówki, wzrost energii może zapewnić trwały impuls, którego potrzebują akcje TSLA.