Nvidia nie znajduje się na liście najlepszych technologicznych nazwisk Dana Ivesa na 2026 rok, ale Palantir już jest

  • Nvidia nie znalazła się na liście pięciu najlepszych technologicznych nazwisk Dana Ivesa na 2026 rok.
  • Ale Palantir, mimo naciągniętej wyceny, znalazł miejsce na jego liście.
  • Analityk Wedbusha wyjaśnił dlaczego w niedawnym wywiadzie dla CNBC.

Starszy analityk Wedbush Securities, Dan Ives, wymienił pięć najważniejszych spółek technologicznych, które warto posiadać na 2026 rok.

Co warte odnotowania, Nvidia – producent układów scalonych stały się synonimem boomu sztucznej inteligencji (AI) – nie znalazł miejsca na jego liście.

A jednak Palantir – firma zajmująca się analityką danych opartą na AI, która obecnie jest nieskończenie droższa w posiadaniu niż NVDA – jakoś to zrobiła.

Należy zauważyć, że akcje Nvidii są na dobrej drodze, by zakończyć 2025 rok ekscytującym wzrostem o 100% względem kwietniowego minimum, podczas gdy akcje Palantir wzrosły obecnie aż o 180% względem najniższego poziomu od początku roku.

Dlaczego akcje Nvidii nie znajdują się na liście najlepszych technologicznych nazwisk Ivesa

W rozmowie z CNBC Dan Ives argumentował, że kolejny etap rewolucji AI będzie definiowany mniej przez "ojca chrzestnego AI", a bardziej przez firmy budujące na nim aplikacje i platformy.

Analityk Wedbush potwierdził, że NVDA pozostaje "top typem", ale powiedział, że "instrumenty pochodne – drugi, trzeci, czwarty – dopiero się zaczynają, dlatego jesteśmy tak w technologii."

Mówiąc wprost, choć Nvidia pozostaje centralną częścią infrastruktury AI, Ives uważa, że większe możliwości inwestycyjne tkwią w hiperskalerach, platformach skierowanych do konsumentów oraz nazwach oprogramowania korporacyjnego, które wykorzystają jej technologię.

Brak NVIDIA w pierwszej piątce odzwierciedla strategiczny zwrot w kierunku dywersyfikacji wśród beneficjentów AI, zamiast koncentrowania się na jednym dominującym graczu.

Dlaczego akcje Palantira mimo to się sprawdziły

Akcje Palantir – często krytykowane za rażąco zawyżone – mimo to znalazły się na liście Ivesa głównie dzięki rozwijającej się działalności handlowej firmy i potencjałowi do znacznego wzrostu przychodów.

"To biznes komercyjny, który, jak sądzę, ostatecznie może wynieść dwa, trzy miliardy," zauważył Ives – prognozując, że przychody PLTR mogą się podwoić w ciągu najbliższych trzech do czterech lat.

Przy prawie 400-krotnym zysku w przyszłości, analityk Wedbusha przyznał, że Palantir to "dziś bardzo droga akcja", ale zaznaczył, że jego trajektoria pozycjonuje go na wycenę wartą biliona dolarów, gdy rewolucja AI przyspiesza.

Dla Ivesa Palantir to czysta historia AI w przedsiębiorstwach, a jego oprogramowanie jest coraz częściej wdrażane w różnych branżach. Ten potencjał wzrostu czyni go "kamieniem węgielnym" jego tezy na 2026 rok.

Co jeszcze poleca mieć?

Wraz z Palantir, Ives wyróżnił Microsoft, Apple, Teslę i CrowdStrike jako kluczowe aktywy na 2026 rok.

Każdy z nich reprezentuje inny punkt widzenia rewolucji AI: Microsoft dzięki dominacji w chmurze hiperskalerowej, Apple dzięki integracji sprzętu konsumenckiego i ekosystemowi, Tesla dzięki autonomicznej jeździe i innowacjom energetycznym oraz CrowdStrike w cyberbezpieczeństwie.

Jednak Ives przyznał, że te akcje nie są tanie, powtarzając swoją wcześniejszą uwagę o Palantirze.

Jego rekomendacje sugerują gotowość do wspierania wysoko wycenianych firm, wierząc, że ich trajektorie wzrostu uzasadniają premie.

W istocie Ives radzi inwestorom, aby zaakceptowali przewartościowane akcje technologiczne, licząc na ich przywództwo w AI i transformacji cyfrowej, które osiągną w 2026 roku nadmierne zwroty pomimo napiętych wycen.