USA zdecydowały się na użycie siły w Wenezueli, czy Chiny mogą zrobić to samo na Tajwanie?

USA zdecydowały się na użycie siły w Wenezueli, czy Chiny mogą zrobić to samo na Tajwanie?
Wajeeh Khan
05 sty 2026, 20:34 PM
  • Kurt Campbell twierdzi, że konflikt USA-Wenezuela dodaje Chinom odwagi wobec Tajwanu.
  • Jednak Pekin napotyka poważne ograniczenia w przeprowadzeniu ataku na Tajwan.
  • Oto jak Campbell uważa, że geopolityka potoczy się w tym roku (2026).

Zaskakujący atak administracji Trumpa na Wenezuelę w miniony weekend może "dodać odwagi" Chinom w sprawie Tajwanu, mówi Kurt Campbell, były zastępca sekretarza stanu USA.

3 stycznia Waszyngton przeprowadził militarny atak na Wenezuelę, zatrzymując jej prezydenta, Nicolása Maduro, oraz jego żonę, Cilię Flores.

Biały Dom uzasadniał agresywne użycie siły, powołując się na zarzuty dotyczące handlu narkotykami wobec Maduro oraz potrzebę rozmontowania tego, co nazwał "narko-dyktaturą".

Jednak eksperci obawiają się teraz, że Pekin może wyciągnąć wnioski z tego konfliktu – i pójść w jego ślady na Tajwanie.

Konflikt USA-Wenezuela może mieć reperkusje dla Chin i Tajwanu

W rozmowie dziś rano z CNBC Kurt Campbell – powszechnie uznawany za twórcę "azjatyckiego zwrotu" z czasów Obamy – powiedział, że atak na Wenezuelę wysyła do Chin sprzeczne sygnały.

Zdolność Waszyngtonu do łamania prawa międzynarodowego może zachęcić Pekin do wiary, że może zrobić to samo w swoim sąsiedztwie.

Według Campbella prezydent Xi Jinping mógłby odczytać działania USA jako potwierdzenie filozofii, że "może wielkie mocarstwa należą się pewnej hojności w okolicy ich bezpośredniej."

Dla Tajwanu rodzi to niepokojące pytania o kolejny krok Pekinu.

Co powstrzymuje Chiny przed użyciem siły na Tajwanie

Pozytywnie jednak Campbell nie jest do końca przekonany, że Chiny zdecydują się na militarny atak na Tajwan, ponieważ ten stoi przed poważnymi ograniczeniami.

"Pekin musi zawsze obliczać, jakie byłoby prawdopodobieństwo amerykańskiego zaangażowania, gdyby padły strzały w gniewie przez Cieśninę Tajwańską" – wyjaśnił.

Ponadto chińskie wojsko – w przeciwieństwie do sił amerykańskich – nie walczyło w dużej wojnie lądowej od ponad 50 lat, sięgając czasów Wietnamu.

W rzeczywistości sam prezydent Xi "nie ma ogromnego zaufania do własnego wojska" – powiedział Campbell CNBC.  

Brak doświadczenia bojowego łagodzi apetyt Pekinu na bezpośrednią konfrontację. Co więcej, ogromna skala amerykańskiej zdolności militarnej wykazana w Wenezueli działa jako środek odstraszający.

Krótko mówiąc, Pekin prawdopodobnie woli siać wątpliwości i wywierać presję psychologiczną na Tajwan, niż ryzykować nieprzewidywalne starcie z siłami amerykańskimi, podsumował.

Jak geopolityka może się rozwinąć w 2026 roku

Patrząc w przyszłość, Campbell przewidywał, że dyplomacja, a nie agresja, zdominuje relacje amerykańsko-chińskie w 2026 roku.

Według niego prezydent Xi prawdopodobnie będzie próbował publicznie nawiązać kontakt z prezydentem Trumpem w sprawie Tajwanu – dążąc do kształtowania postrzegania bez oddania strzału.

"Groźba użyciem siły to jedno, a użycie jej to co innego," zauważył.

Podsumowując, epizod USA-Wenezuela potwierdza jedno: Ameryka jest nieprzewidywalna pod rządami administracji Trumpa.

I choć budzi to niepokój u Chin, ich własne ograniczenia sprawiają, że otwarte działania militarne są w najbliższym czasie mało prawdopodobne. Zamiast tego bitwa o Tajwan może toczyć się w sferze wpływów i perswazji.