Ten 50-letni weteran Apple może zastąpić CEO Tima Cooka

Ten 50-letni weteran Apple może zastąpić CEO Tima Cooka
Utkarsh Roshan
08 sty 2026, 19:27 PM
  • Apple zwiększa zaangażowanie w planowanie sukcesji, gdy Tim Cook sygnalizuje lżejsze obciążenie pracą.
  • Szef działu sprzętu John Ternus wyłania się jako wewnętrzny faworyt na stanowisko CEO.
  • Inwestorzy oceniają ciągłość w kontekście wolniejszej strategii AI Apple.

W miarę jak Apple Inc. przyspiesza wewnętrzne dyskusje na temat sukcesji liderów, szef inżynierii sprzętu John Ternus wyłonił się jako główny kandydat do ostatecznego zastąpienia dyrektora generalnego Tima Cooka, według raportu The New York Times.

Raport podaje, że zmiana ta następuje w momencie, gdy 65-letni Tim Cook dał sygnał wyższym liderom, że chce zmniejszyć obciążenie pracą po ponad dekadzie na czele jednej z najbardziej wartościowych firm na świecie.

Osoby zaznajomione z rozmowami powiedziały New York Timesowi, że jeśli Cook ustąpi ze stanowiska dyrektora generalnego, prawdopodobnie przejdzie na stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej, co pozwoli zachować ciągłość na szczycie firmy.

Ternus przesuwa się na czoło stawki

Według raportu, który cytuje cztery osoby bliskie firmie, Ternus, lat 50, wyprzedził innych wewnętrznych kandydatów.

Jego awans odzwierciedla preferencję w zarządzie Apple do ciągłości zamiast dramatycznego strategicznego resetu.

Osoby zaznajomione z procesem opisywały Ternus jako mający styl zarządzania podobny do Cooka: wyważony, współpracujący i głęboko wyczulony na złożony globalny łańcuch dostaw Apple.

Ternus dołączył do Apple w 2001 roku i obecnie pełni funkcję starszego wiceprezesa ds. inżynierii sprzętu.

Na przestrzeni lat zbudował reputację dyscypliny finansowej i innowacyjnych innowacyjności, cech ściśle wpisujących się w podejście Apple pod kierownictwem Cooka.

Przykładem przytoczonym w raporcie jest około 2018 rok, kiedy Apple rozważało dodanie do iPhone'a komponentu laserowego za 40 dolarów, aby ulepszyć funkcje rzeczywistości rozszerzonej.

Według dwóch osób zaznajomionych z dyskusjami, Ternus argumentował, że kosztowny komponent powinien być ograniczony do wyższych modeli "Pro".

Argumentował, że najbardziej lojalni użytkownicy Apple docenią tę funkcję, podczas gdy główni gracze nie, a szerokie wdrożenie tej funkcji niepotrzebnie obciążyłoby marże.

Rozszerzanie obowiązków i przywództwo produktowe

Do 2013 roku zakres obowiązków Ternus rozszerzono o nadzór nad zespołami Mac i iPad.

W ostatnich latach odegrał jeszcze większą rolę w kształtowaniu planu rozwoju produktów Apple.

Był kluczowym liderem w przejściu Apple z procesorów Intel w Macach w 2020 roku na własny krzem firmy, co powszechnie uważa się za jeden z najbardziej udanych kroków inżynieryjnych Apple w ostatniej dekadzie.

Ternus był także inicjatorem rozwoju iPhone'a Air, wydanego w zeszłym roku o smuklejszym designie, i brał udział w eksperymentach Apple z urządzeniami składanymi, według osoby bliskiej firmie, cytowanej przez New York Times.

Głęboka ławka kandydatów wewnętrznych

Choć Ternus jest obecnie postrzegany jako faworyt, nie jest jedynym kandydatem na stanowisko kierownicze rozważane.

Wewnętrzny zespół Apple obejmuje kilku długoletnich liderów, wśród nich Craiga Federighiego, szefa działu oprogramowania; Eddy Cue, szef działu usług; Greg Joswiak, szef marketingu światowego; oraz Deirdre O'Brien, która nadzoruje handel detaliczny i zasoby ludzkie.

Centralnym pytaniem, przed którym stoi zarząd Apple, jest, czy firma potrzebuje odważnego innowatora, czy kolejnego menedżera nastawionego na operacje.

Chociaż Apple nie powtórzyło transformacyjnego sukcesu iPhone'a i iPada w ostatnich latach, nadal dostarcza stałe aktualizacje produktów i pozostaje jedną z najbardziej dochodowych firm na świecie.

Strategia AI i presje zewnętrzne

Planowanie sukcesji następuje w momencie, gdy Apple staje przed kilkoma strategicznymi wyzwaniami.

Firma musi poruszać się w zmieniającej się polityce taryfowej prezydenta Donalda Trumpa oraz ciągłej zależności od produkcji w Chinach.

Jednocześnie podejście Apple do sztucznej inteligencji pozostaje pod lupą.

Podczas gdy rywale wydali dziesiątki miliardów dolarów na rozwój możliwości AI, Apple w dużej mierze pozostawało na uboczu, opóźniając poważne zmiany w swoich produktach napędzane przez AI.

Perspektywa Apple kierowanego przez Ternus może więc wzbudzić pytania wśród niektórych inwestorów, czy długoterminowa strategia AI firmy stanie się bardziej asertywna.

Akcje Apple spadły około 1% w popołudniowym handlu w czwartek po raporcie.

Choć jasność przywództwa jest często odbierana pozytywnie przez inwestorów, reakcja rynku sugeruje pewien niepokój co do tego, jak Apple zrównoważy ciągłość z potrzebą reagowania na pojawiające się zmiany technologiczne.