Czy spadek akcji Apple to okazja do kupna? Analitycy widzą perspektywę wzrostu w krótkim terminie

Czy spadek akcji Apple to okazja do kupna? Analitycy widzą perspektywę wzrostu w krótkim terminie
Utkarsh Roshan
09 sty 2026, 19:03 PM
  • Akcje Apple przedłużają rzadką serię strat przed ogłoszeniem wyników w styczniu.
  • Alphabet wyprzedza Apple jako drugą najcenniejszą firmę na świecie.
  • Analitycy widzą w krótkim terminie potencjał wzrostu, mimo niepokoju na rynku.

Akcje Apple przedłużyły w tym tygodniu rzadki okres słabości, spadając w czwartek o 0,5% do 259,04 USD, co oznacza siódmą z rzędu sesję spadków tej akcji od 30 grudnia.

Chociaż spadek był stosunkowo niewielki — akcje Apple spadły o około 5,4% w trakcie tej serii — utrzymujące się straty przyciągnęły uwagę inwestorów.

Według danych Dow Jones Market Data, ten bilans stanowi najdłuższą serię porażek Apple od ośmiodniowego spadku w maju.

Piątkowe transakcje przyniosły wstępną ulgę, a akcje utrzymują się blisko poziomu stagnacji, gdy inwestorzy sprawdzali, czy Apple uda się uniknąć kolejnego zamknięcia na czerwonym rynku.

Analitycy widzą katalizatory przed wynikami wyników

Pomimo ostatniej słabości, analitycy z Evercore twierdzą, że istnieją czynniki w krótkim terminie, które mogą pomóc ustabilizować i potencjalnie podnieść akcje.

Firma powtórzyła swoją ocenę Outperform dla Apple i podniosła swoją cenę docelową do 330 dolarów z 325 dolarów w notatce badawczej opublikowanej w piątek.

Aktualizacja była napędzana oczekiwaniami dotyczącymi silnych wyników finansowych za kwartał zakończony w grudniu, a Apple ma ogłosić to 29 stycznia.

"Nasze sprawdzenia w połączeniu z danymi branżowymi sugerują, że prognozy AAPL w najbliższym czasie mają potencjał wzrostu, napędzany silnym popytem na iPhone'y + niemal niekorzystnymi kosztami pamięci," napisali analitycy Evercore pod kierownictwem Amita Daryananiego.

Jeśli chodzi o popyt, Apple wcześniej kierowało inwestorów do oczekiwania wzrostu przychodów na poziomie 10% do 12% w grudniowym kwartale.

Byłby to pierwszy kwartał wzrostu przychodów firmy o dwucyfrowym poziomie od roku fiskalnego 2022.

Evercore uważa, że Apple mogło przekroczyć nawet te oczekiwania.

Firma wskazała na silny popyt w Ameryce Północnej, Chinach i Indiach, z jedynie umiarkowanym słabszym poziomem w Europie.

Zauważono również, że sprzedaż wydaje się przesuwać na stronę droższych modeli iPhone'ów, co zazwyczaj wspiera wyższe średnie ceny sprzedaży i marże.

"Popyt również przesunął się na stronę modeli z wyższej półki," napisał Daryanani.

Alphabet wyprzedza Apple pod względem wartości rynkowej

Spadek akcji Apple zbiegł się z zauważalną zmianą w pozycji rynkowej.

Alphabet wyprzedził Apple, stając się drugą najcenniejszą spółką notowaną na giełdzie na świecie.

Alphabet zakończył środową sesję z kapitalizacją rynkową na poziomie 3,89 biliona dolarów, wyprzedzając Apple 3,85 biliona dolarów.

Był to pierwszy od 2019 roku, gdy Alphabet przewyższył Apple pod względem wartości rynkowej.

Różnica powiększyła się w czwartek, gdy akcje Alphabet wzrosły o około 1%, podnosząc kapitalizację rynkową do około 3,94 biliona dolarów, podczas gdy Apple spadła do około 3,84 biliona dolarów.

Na piątek wycena Alphabet wynosiła blisko 3,98 biliona dolarów.

Rozmowy o sukcesji zwiększają zainteresowanie inwestorów

Dodając kolejną warstwę kontroli, Apple prowadzi także wewnętrzne dyskusje na temat sukcesji liderów.

Według raportu The New York Times opublikowanego w czwartek, szef inżynierii sprzętu John Ternus stał się głównym kandydatem wewnętrznym na ewentualne zastąpienie dyrektora generalnego Tima Cooka.

Raport podaje, że Cook, lat 65, dał sygnał wyższym dowódcom, że chce zmniejszyć swoje obciążenie pracą po ponad dekadzie na stanowisku.

Osoby zaznajomione z tymi rozmowami powiedziały gazecie, że jeśli Cook ustąpi ze stanowiska dyrektora generalnego, prawdopodobnie przejdzie na stanowisko przewodniczącego zarządu.

Ternus, lat 50, dołączył do Apple w 2001 roku i obecnie pełni funkcję starszego wiceprezesa ds. inżynierii sprzętu.

Osoby bliskie procesowi opisywały go jako osobę o stylu zarządzania podobnym do Cooka — wyważonym, współpracującym i ściśle wyczulonym z globalnym łańcuchem dostaw Apple.