Porozumienie UE-Mercosur podkreśla ograniczenia presji USA w Ameryce Południowej

  • Porozumienie UE-Mercosur podkreśla nacisk Ameryki Południowej poza Stany Zjednoczone.
  • Taktyka nacisku Trumpa w regionie mogła przyspieszyć, zamiast zablokować, wielostronne porozumienia.
  • Pakt odzwierciedla szersze regionalne zobowiązanie do zasad handlu i współpracy.

Po 25 latach negocjacji Unia Europejska i grupa Mercosur z Ameryki Południowej osiągnęły kompleksową umowę handlową , która przekształca regionalną dynamikę gospodarczą i polityczną, podkreślając ograniczenia taktyk nacisku stosowanych przez administrację prezydenta USA Donalda Trumpa.

Urzędnicy i obserwatorzy uważają, że porozumienie pokazuje, jak rządy Ameryki Południowej coraz częściej dążą do różnorodnych globalnych powiązań zamiast wyłącznie współpracować z Waszyngtonem.

Pakt łączy UE z głównymi gospodarkami Mercosur, Brazylią, Argentyną, Paragwajem i Urugwajem, i znacząco wzmacnia kontakty handlowe między tymi obszarami.

Dzieje się to w czasie, gdy handel Ameryki Południowej z Chinami gwałtownie wzrósł w ostatnich dekadach, podczas gdy siła gospodarcza Stanów Zjednoczonych stopniowo malała na znacznej części regionu.

Wpływy Stanów Zjednoczonych maleją z powodu konkurujących partnerstw

Nawet gdy administracja Trumpa dążyła do przywrócenia supremacji USA i zdobycia większej lojalności regionalnej, kraje od Brazylii po Peru wykazywały niewielką chęć ograniczania swoich rozszerzających się więzi z Chinami czy Europą.

W większości Ameryki Południowej ci partnerzy już przyćmili Stany Zjednoczone jako główni partnerzy handlowi.

Zamiast opóźniać rozmowy UE-Mercosur, kilku analityków uważa, że twarda pozycja Waszyngtonu przyspieszyła zakończenie porozumienia po latach opóźnień.

Ignacio Bartesaghi, konsultant ds. polityki zagranicznej, który współpracował z rządami Urugwaju, twierdził, że szersza globalna dynamika jest istotna.

"Jeśli komuś przypisuje się zasługi za tę umową, to jest to kontekst międzynarodowy" – powiedział, powołując się na wojnę taryfową Trumpa, zamieszki na Ukrainie oraz ostatnie wydarzenia w Wenezueli.

Taktyka nacisku i polityczne konsekwencje

Działania Trumpa w Ameryce Łacińskiej były agresywne i różnorodne.

Jego administracja przeprowadziła nalot komandosów, by obalić prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, otwierając drzwi do powstania nowego rządu postrzeganego jako bardziej przychylny interesom USA.

Ruch ten odzwierciedlał wcześniejsze próby wpływania na wewnętrzną politykę w regionie.

W zeszłym roku Trump zagroził wstrzymaniem amerykańskiej pomocy finansowej dla Hondurasu, jeśli konserwatywny kandydat nie wygra wyborów prezydenckich.

W Argentynie miliardy dolarów pożyczek zależały od zwycięstw konserwatystów w wyborach środka kadencji.

Trump nałożył także wysokie cła na brazylijski import, próbując zablokować ściganie byłego prezydenta Jaira Bolsonaro, bliskiego zwolennika.

Pomimo poparcia wyborców dla kandydatów wspieranych przez Trumpa w Hondurasie i Argentynie, Bolsonaro ostatecznie został skazany.

Wkrótce potem rząd Stanów Zjednoczonych zlikwidował większość niedawno nałożonych ceł na brazylijski eksport.

Biały Dom poparł strategię administracji.

"Powrót amerykańskiej dominacji na półkuli zachodniej, kierowanej przez prezydenta Trumpa, jest niekwestionowany," powiedziała rzeczniczka Anna Kelly, dodając, że polityka zagraniczna Trumpa przywróciła siłę USA po tym, co nazwała latami słabości.

Odrzucenie unilateralizmu

Trump konsekwentnie potępiał instytucje wielostronne i międzynarodowe standardy, a USA wycofały się z wielu globalnych porozumień.

Publicznie odrzucił także potrzebę prawa międzynarodowego. Niewiele rządów w Ameryce Łacińskiej wydaje się być przekonanych do takiego stanowiska.

Prezydent Argentyny Javier Milei, jeden z najbliższych zwolenników Trumpa w regionie, pochwalił zatrzymanie Maduro wspierane przez USA.

Jednak jego minister spraw zagranicznych, Pablo Quirno, pochwalił porozumienie UE-Mercosur jako sukces "jasnych zasad i wolności".

Wenezuela została zawieszona w Mercosur w 2016 roku za niewywiązanie się z zobowiązań handlowych i praw człowieka.

Brazylijski urzędnik bliski prezydenturze, mówiący anonimowo o wewnętrznych debatach, określił porozumienie UE jako "powiew świeżości" podczas jednego z najbardziej katastrofalnych tygodni dla multilateralizmu od dekad.

Ustanawianie szerszego precedensu

Według byłego brazylijskiego sekretarza handlu Welbera Barrala, porozumienie zawarte w tym miesiącu może skłonić Mercosur do zakończenia kolejnych traktatów handlowych, takich jak rozmowy z Kanadą i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi.

Stwierdził, że kraje coraz częściej poszukują regionalnych regulacji, którym mogą zaufać, zamiast polegać na Światowej Organizacji Handlu, którą – jak twierdzi – Trump zaszkodził.

Porozumienie UE-Mercosur wpisuje się w szerszy schemat.

Kraje objęte amerykańskimi cłami szukały alternatywnych rozwiązań, takich jak umowa handlowa Indonezji z UE oraz zobowiązanie Japonii, Korei Południowej i Chin do wzmocnienia handlu regionalnego.

Margaret Myers z Inter-American Dialogue stwierdziła, że porozumienie pokazuje szersze zaangażowanie w normy globalne.

"W czasie, gdy USA odchodzą od status quo, części Ameryki Łacińskiej wydają się je podtrzymywać," dodała. Określiła to jako "sygnał ostrzegawczy dla USA".