Japonia ponownie uruchamia największą elektrownię jądrową po katastrofie w Fukushimie

Japonia ponownie uruchamia największą elektrownię jądrową po katastrofie w Fukushimie
Ananthu C U
21 sty 2026, 12:49 PM
  • Japonia uruchamia reaktor w największej na świecie elektrowni jądrowej prawie 15 lat po katastrofie w Fukushimie.
  • Ten krok stanowi punkt zwrotny w polityce energetycznej Japonii w obliczu globalnego zapotrzebowania na energię niskoemisyjną.
  • Sprzeciw społeczny, wysokie koszty i obawy o bezpieczeństwo nadal przesłaniają odrodzenie nuklearne Japonii.

Japonia po raz pierwszy od katastrofy w Fukushimie w 2011 roku ponownie uruchomiła reaktor jądrowy w największej na świecie elektrowni atomowej, co stanowi ważny kamień milowy w długim i ostrożnym powrocie kraju do energii jądrowej.

Tokyo Electric Power Co. (Tepco) rozpoczęło w środę ponowne uruchomienie bloku nr 6 w elektrowni jądrowej Kashiwazaki-Kariwa w prefekturze Niigata, poinformował rzecznik firmy.

Przeniesienie było zaplanowane na poprzedni dzień, ale zostało opóźnione po tym, jak alarm nie aktywował się podczas testów.

TEPCO poinformowało, że kolejne kontrole nie wykazały problemów z drążkami sterującymi.

Wznowienie tego projektu jest pierwszym takim dla reaktora należącego do Tepco od czasów Fukushimy i następuje niemal 15 lat po katastrofie, która zmieniła politykę energetyczną Japonii oraz nastawienie społeczne do energii jądrowej.

Punkt zwrotny w polityce energetycznej Japonii

Kashiwazaki-Kariwa to największa na świecie elektrownia jądrowa, z siedmioma reaktorami i całkowitą mocą 8,2 gigawata przy pełnej eksploatacji.

Jednostka nr 6 jest pierwszą, która zostanie ponownie uruchomiona, natomiast jednostka nr 7 również uzyskała zgodę regulacyjną, ale nie spodziewa się, że zostanie uruchomiona wcześniej.

Pozostałe pięć reaktorów może ostatecznie zostać wycofanych z eksploatacji.

Przed Fukushimą energia jądrowa stanowiła prawie 30% produkcji energii elektrycznej w Japonii, a rząd zamierzał zwiększyć ten udział do 50% do 2030 roku.

Po awarii Japonia wyłączyła całą flotę 54 reaktorów i stała się bardziej zależna od importowanych paliw kopalnych.

Od 2015 roku kraj wznowił 15 z 33 działających reaktorów. Energia jądrowa obecnie dostarcza około 8,5% energii elektrycznej, a najnowszy plan energetyczny Japonii zakłada 20% udziału do 2040 roku.

Odnowione zainteresowanie Japonii energią jądrową pokrywa się z szerszym globalnym trendem.

Rządy poszukują niskoemisyjnych źródeł energii do dekarbonizacji sieci energetycznych, podczas gdy firmy zmagają się z rosnącym popytem ze strony centrów danych i sztucznej inteligencji.

Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej szacuje, że globalna zdolność jądrowa może się ponad podwoić do 2050 roku.

Reformy bezpieczeństwa i kontrola regulacyjna

Po Fukushimie Japonia utworzyła niezależny Urząd Regulacji Jądrowej (NRA) w 2012 roku.

Zatwierdzenia restartów trwały latami, odzwierciedlając surowsze standardy bezpieczeństwa i lokalny sprzeciw.

Jednostka nr 6 w Kashiwazaki-Kariwa to piętnasty reaktor wznowiony zgodnie z przepisami po Fukushimie.

Tepco poinformowało, że proces wznowienia będzie obejmował dalsze inspekcje pomp, turbin i innych urządzeń, z koniecznością ostatecznego zatwierdzenia regulacyjnego przed rozpoczęciem działalności komercyjnej pod koniec lutego.

"Na podstawie nowych standardów bezpieczeństwa [Japan's nuclear plants] mogłyby przetrwać nawet podobne trzęsienie ziemi i tsunami, jakie mieliśmy w 2011 roku," powiedział Hisanori Nei, były wysoki rangą urzędnik ds. bezpieczeństwa jądrowego.

Zakład dodał 15-metrowe wały morskie, wodoodporne drzwi oraz inne zabezpieczenia.

Mimo to pewność pozostaje krucha. W ostatnich latach obiekt borykał się z zaniedbaniami bezpieczeństwa, w tym z zagubionymi i źle obsługiwanymi poufnymi dokumentami, które Tepco zgłaszało regulatorom.

Realia gospodarcze i sprzeciw społeczny

Pomimo wznowienia rozgrywek, japoński odrodzenie nuklearne napotyka na finansowe i polityczne przeszkody.

Nowe wymagania bezpieczeństwa znacząco podniosły koszty eksploatacji. "Energia jądrowa staje się znacznie droższa, niż kiedykolwiek sądzono" – powiedział florencki Koppenborg z Politechniki w Monachium.

Sprzeciw społeczny również trwa. Badania po Fukushimie wykazały, że poparcie dla ograniczenia energii jądrowej gwałtownie wzrosło, a protesty w pobliżu Kashiwazaki-Kariwa trwają nadal.

"Gdyby coś się stało w zakładzie, to my ponieślibyśmy konsekwencje" – powiedział jeden z protestujących.

W miarę jak Japonia równoważy bezpieczeństwo energetyczne, cele dekarbonizacji i zaufanie społeczne, wznowienie Kashiwazaki-Kariwa sygali postęp — ale także podkreśla, jak złożona i ograniczona pozostaje dalsza droga.