Invezz

Goldman Sachs podnosi prognozę ceny złota na koniec 2026 roku do 5 400 dolarów; Oto dlaczego

  • Goldman Sachs podniósł prognozę ceny złota na koniec roku 2026 do 5 400 dolarów z 4 900 dolarów za uncję.
  • Prognoza ta opiera się na dywersyfikacji banków centralnych, zakupach w sektorze prywatnym oraz posiadaniu ETF-ów.
  • Rally złota jest silny, z 70% wzrostem w zeszłym roku i ponad 11% w 2026 roku.

Goldman Sachs zaktualizował swoją prognozę ceny złota na koniec roku 2026 w górę, podnosząc prognozę do 5 400 USD za uncję z poprzednich 4 900 USD/oz.

Ta korekta przypisywana jest trwającemu trendowi dywersyfikacji rezerw w złoto w sektorze prywatnym i rynkach wschodzących.

Ceny złota na COMEX osiągnęły w środę nowy rekordowy poziom 4 890 dolarów za uncję z powodu rosnącego popytu na bezpieczne przystani w obliczu trwających napięć geopolitycznych na całym świecie.

Zakupy banków centralnych i ETF-y

Wzrost tego metalu z bezpiecznej przystani był gwałtowny, z 70% wzrostem w zeszłym roku. Ten impet utrzymał się w 2026 roku, a cena metalu wzrosła do tej pory o ponad 11% w 2026 roku.

"Zakładamy, że inwestorzy dywersyfikacji z sektora prywatnego, których zakupy zabezpieczają globalne ryzyka polityczne i co wywołało pozytywne zaskoczenie w naszej prognozie cenowej, nie zlikwidują swoich zasobów złota w 2026 roku, co skutecznie podnosi punkt wyjścia naszej prognozy cenowej" – cytowano biuro maklerskie w raporcie Reutersa.

Dodatkowo, według Goldman Sachs, zachodnie aktywa ETF mają wzrosnąć, co przypisują prawdopodobieństwu, że Rezerwa Federalna USA wprowadzi w 2026 roku obniżkę stopy funduszu o 50 punktów bazowych.

Oczekuje się, że banki centralne rynków wschodzących będą nadal dywersyfikować swoje rezerwy w złoto, co skłoniło Goldman Sachs do prognozy średniego zakupu przez bank centralny na poziomie 60 ton w 2026 roku.

Goldman Sachs sugeruje, że ceny złota mogą stanąć w obliczu ryzyka spadku, jeśli znaczący spadek postrzeganych ryzyk dotyczących długoterminowego kierunku globalnej polityki monetarnej spowoduje likwidację zabezpieczeń polityki makroekonomicznej.

Powołując się na wzrost popytu na bezpieczne przystani, Commerzbank AG podniósł również prognozę ceny złota w zeszłym tygodniu do 4 900 dolarów do końca roku.

Złoto spada w czwartek

Cena złota cofnęła się z rekordowego poziomu 4 890 dolarów do notowania w pobliżu 4 790 dolarów podczas wczesnej sesji azjatyckiej w czwartek, co przynięło wcześniejsze wzrosty.

To wycofanie nastąpiło po decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa o wycofaniu europejskiego zagrożenia taryfowego oraz ogłoszeniu ramowego porozumienia dotyczącego Grenlandii.

W środę Bloomberg poinformował, że Trump nie nałoży ceł na towary z krajów europejskich, które sprzeciwiały się jego próbie przejęcia Grenlandii.

Trump również wspomniał o przyszłym porozumieniu dotyczącym Grenlandii, z ramami ustanowionymi przez USA i NATO.

"Nadzieje na rozwiązanie ambicji Trumpa wobec Grenlandii, które pozwoliłoby uniknąć ceł, mogą w najbliższym czasie podważyć tradycyjne aktywa bezpiecznej przystani, takie jak złoto," powiedziała Lallalit Srijandorn, redaktorka FXStreet, w raporcie.

Trump jednak nie rozwinął szczegółów rzekomego "ramowego systemu", pozostawiając dokładny charakter porozumienia niejasnym.

Po wycofaniu przez Trumpa gróźb wykorzystania ceł jako dźwigni do przejęcia Grenlandii, niemiecki minister finansów Lars Klingbeil ostrzegł przed nadmiernym optymizmem.

Rynek byka pozostaje silny

Jakiekolwiek oznaki wzrostu napięć między USA a UE mogą potencjalnie podnieść cenę żółtego metalu.

Chociaż ruch cen złota może obecnie zwalniać, rynek byka pozostaje silny, według Ewy Manthey, strateg surowcowej w ING Group.

Manthey zauważył, że oczekiwania dotyczące obniżek stóp procentowych, trwającej niestabilności geopolitycznej oraz silnych zakupów przez banki centralne wszystko to przyczynia się do ryzyka wzrostu tego surowca.

Tymczasem obawy inwestorów dotyczące niezależności banku centralnego zostały nasilone przez powtarzające się krytyki administracji Trumpa wobec Rezerwy Federalnej. Ta zmienność z kolei wzmocniła "handel dewaluacją".

Manthey dodał:

Kluczowe dane gospodarcze USA spodziewane później w czwartek, na które traderzy się spodziewają, obejmują odczyt PKB za ostatni trzeci kwartał, tygodniowe pierwsze wnioski o zasiłek bezrobotnych oraz indeks cen wydatków konsumpcyjnych (PCE).