Jak konflikt z Iranem może oddziaływać na gospodarki USA i Europy
Nowa wojna na Bliskim Wschodzie rozgrywa się w momencie, gdy światowa gospodarka dopiero odzyskuje równowagę.
Wzrost w gospodarce USA zaskoczył pozytywnie, Europa zaczynała wychodzić ze stagnacji, a banki centralne przygotowywały się do łagodzenia polityki po dwóch latach walki z inflacją.
Teraz konflikt, który zaczął się jako regionalna konfrontacja, sprawdza, czy te kruche postępy mogą się utrzymać.
Zarządy, ministerstwa finansów i parkiety przeliczają na nowo założenia w czasie rzeczywistym, świadome, że ryzyko geopolityczne rzadko pozostaje ograniczone do regionu, w którym się zaczęło.
Jak bardzo narażona jest sama gospodarka Iranu?
Iran wszedł w tę konfrontację z głębokimi strukturalnymi słabościami gospodarki.
Lata sankcji, załamanie kursu waluty i wysoka inflacja już osłabiły siłę nabywczą i inwestycje. Najnowsze doniesienia opisują inflację na poziomie najwyższym od wielu dekad i wzrost cen żywności w trzech cyfrach.
Rial stracił większość wartości w ciągu ostatnich kilku lat. Kapitał przesunął się w stronę aktywów trwałych zamiast do działalności produkcyjnej.
Eskalacja zwiększa presję operacyjną: zakłócenia infrastruktury, izolacja finansowa i rosnące ryzyko bezpieczeństwa jeszcze bardziej ograniczają handel i inwestycje.
Kraj liczący ponad 85 milionów mieszkańców, dysponujący znacznymi zasobami energetycznymi, stoi teraz nie tylko przed stagnacją gospodarczą, lecz także przed możliwością głębszej recesji, jeśli niestabilność rozprzestrzeni się wewnętrznie.
Każde przedłużające się zamieszanie grozi wewnętrzną fragmentacją lub zaostrzeniem kontroli państwowej, co ogranicza dynamikę gospodarczą i zaangażowanie zagraniczne.
Dla globalnych inwestorów ryzyko nie ogranicza się do PKB Iranu, lecz dotyczy możliwości, że niestabilność wewnętrzna przełoży się poza granice poprzez migrację, obawy o bezpieczeństwo i sojusze regionalne.
Co stanie się z globalnym zaufaniem?
Współczesne gospodarki w dużej mierze opierają się na oczekiwaniach. Przedsiębiorstwa inwestują, gdy mają zaufanie, że reguły i szlaki handlowe pozostaną nienaruszone. Konsumenci wydają, gdy uważają, że ich dochody są bezpieczne. Wojna komplikuje oba te mechanizmy.
Badania przed eskalacją wykazywały poprawę nastrojów biznesowych w Stanach Zjednoczonych i stopniową stabilizację w Europie.
Ten postęp może szybko utknąć, jeśli firmy opóźnią zatrudnienie i wydatki inwestycyjne.
Duże korporacje o ekspozycji na globalne łańcuchy dostaw są szczególnie wrażliwe na ryzyko geopolityczne. Rosną koszty ubezpieczeń. Zmieniają się trasy żeglugowe. Firmy zwiększają zapasy. Każda decyzja jest racjonalna z osobna, ale łącznie obciąża wzrost.
Rynki finansowe często reagują wcześniej niż realna gospodarka.
Przepływy do dolara jako bezpiecznej przystani oraz popyt na obligacje skarbowe USA mogą zaostrzyć warunki finansowe w innych jurysdykcjach. Jednocześnie rynki wschodzące z słabszymi walutami mogą doświadczać odpływów kapitału.
Wyższa zmienność zwiększa koszty pozyskania finansowania dla firm i rządów. Nawet jeśli konflikt pozostanie skoncentrowany, kanał finansowy może szeroko przenosić napięcia.
Dlaczego Europa odczuwa presję bezpośredniej
Strefa euro wychodziła z okresu słabego wzrostu, z przemysłem wciąż poniżej potencjału i ograniczonym polem manewru fiskalnego w kilku krajach.
Inflacja zbliżała się do celu Europejskiego Banku Centralnego po szoku energetycznym wywołanym wojną Rosji z Ukrainą.
Przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie komplikuje tę ścieżkę.
Europejski Bank Centralny (EBC) ostrzegał w poprzednich analizach scenariuszowych, że trwałe zakłócenie regionalnej aktywności mogłoby wywołać znaczny wzrost inflacji napędzanej energią i gwałtowny spadek produkcji.
W jednym z poważnych modeli wzrost w strefie euro spadł o 0,6 punktu procentowego, podczas gdy inflacja wzrosła o ponad 0,8 punktu procentowego.
Nawet bez skrajnego scenariusza sama niepewność może spowolnić inwestycje.
Niemiecki sektor przemysłowy pozostaje wrażliwy na globalny popyt i przepływy handlowe.
Gospodarki Europy Południowej w dużej mierze zależą od turystyki i zewnętrznego zaufania.
Rządy, które niedawno ograniczyły wsparcie kryzysowe, mogą ponownie stanąć pod presją, aby chronić gospodarstwa domowe, jeśli ceny wzrosną lub wzrost gospodarczy osłabnie.
Polityka pieniężna staje się bardziej skomplikowana. Decydenci muszą ważyć przejściowe presje cenowe wobec słabszej aktywności.
Rynki już skorygowały oczekiwania co do ruchów stóp procentowych. EBC prawdopodobnie będzie działał ostrożnie, obserwując zarówno oczekiwania inflacyjne, jak i warunki kredytowe.
Jak bardzo USA są izolowane?
Stany Zjednoczone korzystają z większej niezależności energetycznej i dużego rynku wewnętrznego. To zapewnia pewną izolację od bezpośrednich wstrząsów zewnętrznych. Jednak izolacja nie oznacza odporności.
Gospodarka USA zaczęła rok z silnym rynkiem pracy i poprawiającymi się nastrojami korporacyjnymi.
Chociaż badania biznesowe wskazywały na odnowione nakłady inwestycyjne po okresie ostrożności, utrzymujący się konflikt geopolityczny wprowadza wahanie. Firmy, które mają niepewność co do tras handlowych, globalnego popytu lub politycznej eskalacji, często wstrzymują plany ekspansji.
Rezerwa Federalna (Fed) również stoi przed wąską ścieżką. Jeśli inflacja ponownie przyspieszy z powodu czynników globalnych, Fed może opóźnić łagodzenie polityki, nawet jeśli krajowy wzrost osłabnie.
Podczas inwazji Rosji na Ukrainę Fed początkowo przyjął ostrożne stanowisko, zanim przyspieszył zacieśnianie polityki, gdy inflacja przyspieszyła.
Decydenci będą teraz monitorować, czy presje cenowe poszerzają się poza wskaźniki ogólne oraz czy warunki finansowe zaczną istotnie się zacieśniać.
Krótkotrwały konflikt pozostawi wzrost gospodarczy USA w dużej mierze nienaruszony. Bardziej pesymistyczne scenariusze uwzględniają możliwość przedłużającej się niestabilności regionalnej, szerszych zakłóceń handlu i rosnących kosztów fiskalnych.
W takim przypadku wzrost w USA mógłby wyraźnie zwolnić, a stopa bezrobocia mogłaby wzrosnąć z obecnie niskich poziomów.
Ryzyko nakładających się wstrząsów
Jeden odizolowany konflikt rzadko jest decydujący dla globalnej gospodarki wartej 100 trillionów dolarów. Obawy dotyczą kumulacji.
Napięcia handlowe, zmiany polityki taryfowej, zmienność rynków finansowych związana z sektorami technologicznymi oraz wysoki poziom długu publicznego już tworzą złożone tło.
Gdy wstrząsy nakładają się, mogą wyjawić ukryte słabości. Prywatne rynki kredytowe, dźwigniowe bilanse korporacyjne i napięte pozycje fiskalne stają się bardziej podatne na stres.
Koszty ubezpieczeń, zagrożenia cyberbezpieczeństwa i regionalne konflikty zastępcze dodają kolejne kanały ryzyka.
Przedłużona asymetryczna kampania, którą niektórzy stratedzy uważają za bardziej prawdopodobną niż krótka konwencjonalna wojna, wydłuża niepewność w czasie i przestrzeni.
Dzisiejsza gospodarka globalna jest mniej energochłonna niż w poprzednich dekadach, a banki centralne mają silniejszą wiarygodność.
Jednak powiązane łańcuchy dostaw i rynki finansowe oznaczają, że zaufanie może szybko osłabnąć, jeśli inwestorzy uznają eskalację za bezterminową.
Czas trwania zdecyduje o makrowynikach
Większość bazowych prognoz zakłada, że konflikt pozostanie ograniczony i stosunkowo krótki.
W takim scenariuszu wpływ na globalny wzrost jest umiarkowany, presje inflacyjne są przejściowe, a banki centralne zachowują cierpliwość.
Jeśli konflikt potrwa kilka miesięcy lub rozprzestrzeni się regionalnie, konsekwencje będą poważniejsze. Inwestycje spowolnią. Rządy przemyślą plany fiskalne.
Rynki finansowe będą wymagać wyższych premii za ryzyko. Banki centralne staną przed trudnymi dylematami między wzrostem a stabilnością cen.
Obecnie rynki wyceniają scenariusz powstrzymania eskalacji.
Ta ocena opiera się na przekonaniu, że eskalacja nie przybierze formy spirali oraz że aktorzy polityczni podejmą działania, by zapobiec poważnym szkodom gospodarczym.
Inwestorzy zatem obserwują nie tylko nagłówki z regionu, ale też wskaźniki zaufania, warunki kredytowe i reakcje polityki.
Gospodarcza narracja będzie pisana nie tyle przez pierwszy atak, co przez to, jak długo utrzyma się niepewność i jak instytucje ją wchłoną.
Przegląd surowców: ropa spada ponad 3% po wstrzymaniu ataków Iran–Izrael; złoto tanieje
Rynek ropy gotowy na niedobory — zapasy maleją, konflikt trwa
Tajne tankowce łagodzą szok podażowy w Cieśninie Hormuz, ale ryzyko rośnie
Po zaskoczeniu danymi o zatrudnieniu, CPI USA wystawi na próbę rajd AI — jak handlować?
Rentowności obligacji strefy euro stabilne przed decyzją EBC
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.