Napięcia z Iranem i skok cen ropy wstrząsają kredytami na rynkach wschodzących

Napięcia z Iranem i skok cen ropy wstrząsają kredytami na rynkach wschodzących
Sayantan Sarkar
05 mar 2026, 12:31 PM

Zwiększone ryzyko geopolityczne, wynikające z odnowionych działań wojskowych w Iranie, poważnie wpłynęło na kredyty na rynkach wschodzących (EM) z powodu szerszego nastroju awersji do ryzyka i skoku cen energii, wynika z najnowszego raportu ING Group. 

Konkretnie, suwerenne państwa Rady Współpracy Zatoki (GCC) odczuwają presję z powodu nasilonej niestabilności regionalnej, podał raport.

Niedawne wydarzenia na Bliskim Wschodzie znacząco podbiły ceny energii, przy czym ropa Brent wzrosła powyżej 85 USD za baryłkę z poziomów poniżej 70 USD w połowie lutego i 60 USD pod koniec grudnia.

Skok cen energii dzieli eksporterów i importerów rynków wschodzących

Ta dywergencja ma konsekwencje dla państw rynków wschodzących, szczególnie dużych importerów energii, którzy prawdopodobnie będą mierzyć się z wyższą inflacją i pogarszającymi się bilansami zewnętrznymi.

Wśród najbardziej narażonych są kraje Europy Środkowej i Wschodniej — w tym Macedonia Północna, Serbia, Węgry i Turcja.

To samo dotyczy afrykańskich państw rynków granicznych, takich jak Zambia i Senegal, a także gospodarek Ameryki Łacińskiej, w tym Panamy i Salwadoru.

Pakistan również należy do tej kategorii z powodu dużego deficytu energetycznego.

Te kraje są szczególnie podatne na zmiany cen energii i warunków dostaw — wskazał James Wilson, strateg ds. suwerennych rynków wschodzących w ING Group, w niedawnym raporcie.

„Drugą stroną tej dynamiki jest oczywiście to, że eksporterzy ropy naftowej zazwyczaj powinni skorzystać na skoku cen” — powiedział Wilson. 

Oman, Kuwejt i Katar generalnie dysponują znaczącą nadwyżką netto paliw, przekraczającą 30% ich PKB.

Jednak potencjalne ryzyka bezpieczeństwa w regionie dla tych krajów prawdopodobnie zniweczą korzyści gospodarcze wynikające z wyższych cen ropy.

W rezultacie inwestorzy prawdopodobnie będą postrzegać eksporterów ropy spoza najbliższego regionu jako potencjalnych beneficjentów wyższych cen ropy, dodał Wilson.

Należą do nich kraje afrykańskie, takie jak Angola, Gabon i Nigeria, a także Kazachstan w Azji Centralnej.

Źródło: ING Research

Wpływ w GCC zróżnicowany; nastroje słabną

W grupie krajów GCC typowa korelacja między cenami ropy a premią za ryzyko suwerenne ostatnio osłabła. 

Mimo wzrostu cen ropy spready suwerennych obligacji GCC rozszerzyły się względem rówieśników o ratingu Investment Grade, podaje raport. 

Ta rozbieżność pojawia się na tle napięć regionalnych, w tym odwetowych działań Iranu przeciw bazom wojskowym oraz zakładom naftowym/rafineriom w całym GCC, co dodatkowo budzi obawy o bezpieczeństwo ruchu tankowców i w konsekwencji tras eksportowych.

Wpływ nie jest jednak jednolity w obrębie GCC. Bahrajn jest najbardziej narażony kredytowo z powodu znacznie słabszego bilansu i pogarszających się fundamentów, co ostro kontrastuje z poprawą pozycji Omanu i jego powrotem do ratingu inwestycyjnego w zeszłym roku.

Oman jest w regionie najbardziej jednoznacznie neutralnym krajem, apelując o deeskalację mimo ataków dronów.

Wygląda na to, że jest mniej zależny od Cieśniny Hormuz w kwestii eksportu niż Katar, który w dużym stopniu polega na niej w przypadku LNG, zauważył Wilson.

Źródło: ING Research

Tymczasem ZEA stoją w obliczu poważnych konsekwencji gospodarczych, przede wszystkim przez zakłócenia w kluczowych sektorach: turystyce, podróżach i transicie. 

Wyzwania te potęguje trudny okres dla obligacji denominowanych w twardej walucie, wynikający z usunięcia kraju z indeksów obligacji EMBI JP Morgan.

To usunięcie wynika jednak zasadniczo z „awansu” ZEA z kategorii rynków wschodzących.

Głównym ryzykiem dla Arabii Saudyjskiej jest zakłócenie jej infrastruktury energetycznej; jednak kraj ten jest częściowo chroniony przez dostępność potencjalnych alternatywnych tras eksportu przez Morze Czerwone, zauważył Wilson

Nastrój awersji do ryzyka może odwrócić poprawę nastrojów wobec EM

Globalnie silny dolar, wyższe rentowności i nastrój awersji do ryzyka stanowią wyzwanie dla rynków kredytowych EM. 

Wpływ zależy od długości i nasilenia działań militarnych, jednak te wydarzenia następują po roku poprawy nastrojów inwestorów wobec rynków wschodzących.

Źródło: ING Research

„Od 'Dnia Wyzwolenia' w zeszłym roku zaobserwowaliśmy szeroko zakrojone napływy do aktywów EM, w tym silne alokacje portfelowe w zadłużenie EM w różnych regionach na początek roku” — dodał Wilson. 

Silny impet emisji pierwotnych wyraźnie osłabł w ostatnim czasie.

Ponadto ryzyko trwałego odwrócenia tych napływów do EM nadal istnieje, szczególnie jeśli początkowy pozytywny konsensus wokół tej klasy aktywów z początku roku ulegnie zmianie.

Szerokie zacieśnienie w kredytach EM doprowadziło do poziomów spreadów bliskich historycznym minimom, znacząco niższych niż długoterminowe średnie we wszystkich kategoriach ratingowych przed ostatnią zmiennością, podaje raport. 

Chociaż niedawna wyprzedaż była stosunkowo uporządkowana, to według Wilsona jest jedynie niewielką fluktuacją w długoterminowej perspektywie. 

Jeśli konflikt się zaostrzy i globalne zakłócenia potrwają, spodziewamy się znaczącego rozszerzenia spreadów względem obecnych poziomów.

W szczególności spready papierów z ratingiem single-B dotyczące bardziej zmiennych emitentów z rynków granicznych mogą być szczególnie narażone, dodał.