Metale szlachetne nie utrzymują wzrostów; eksperci widzą okazję do dokupienia złota

  • Złoto spadło poniżej $5,200 za uncję, gdy mocniejszy dolar ograniczył popyt zagraniczny.
  • Napięcia geopolityczne utrzymują wysokie ceny ropy i wywierają presję inflacyjną.
  • Rynki oczekują na dane CPI i PCE z USA w poszukiwaniu wskazówek co do ścieżki stóp Fedu.

Ceny złota miały trudności z utrzymaniem wcześniejszych wzrostów, gdyż żółty kruszec ponownie spadł poniżej $5,200 za uncję. 

Mocniejszy dolar obciążył w środę ceny złota i srebra.

Siła dolara sprawia, że surowce wycenione w amerykańskiej walucie są droższe dla zagranicznych nabywców, ograniczając tym samym popyt. 

Eksperci wskazali, że brak kontynuacji kupna powyżej poziomu $5,200 za uncję przełożył się na przytłumione ceny. 

Wysokie ceny ropy i obawy o inflację ciążą

W chwili pisania kontrakt COMEX na złoto notował $5,189.86 za uncję, tracąc 1%, podczas gdy srebro osunęło się o 3,1% do $86.825 za uncję. 

Ceny ropy odbiły, gdy rynek sceptycznie odnosi się do możliwości, że rekordowe uwolnienie rezerw ropy, o którym poinformowała Międzynarodowa Agencja Energii (IEA), wystarczająco zrównoważy ewentualne zakłócenia podaży wynikające z konfliktu na Bliskim Wschodzie. 

„Skala proponowanej interwencji IEA jest historyczna, jednak poddaje się w wątpliwość jej długoterminową skuteczność…,” napisał w nocie Zain Vawda, analityk rynkowy w MarketPulse. 

Trwający konflikt, teraz w drugim tygodniu, obejmował ataki powietrzne ze strony USA i Izraela po jednej stronie oraz Iranu po drugiej, co skutkowało faktycznym zamknięciem Cieśniny Hormuz — kluczowego wąskiego gardła, przez które transportowana jest jedna piąta światowej ropy i skroplonego gazu ziemnego.

Rynki koncentrują się obecnie na kluczowych danych o inflacji: amerykańskim wskaźniku cen konsumpcyjnych (CPI) za luty, który ma zostać opublikowany później dziś, oraz wskaźniku wydatków konsumpcyjnych (PCE), preferowanym przez Rezerwę Federalną mierniku inflacji, zaplanowanym na piątek.

Oczekuje się wzrostu cen konsumenckich za luty, głównie wskutek rosnących cen benzyny.

Wraz z eskalacją konfliktu i wzrostem cen ropy, oczekuje się dalszego wzrostu inflacji w marcu.

Inwestorzy, według narzędzia CME FedWatch, generalnie oczekują, że Rezerwa Federalna utrzyma stopy procentowe bez zmian po zakończeniu dwudniowego posiedzenia 18 marca. 

Ten kontekst jest istotny, ponieważ, mimo tradycyjnej roli złota jako zabezpieczenia przed inflacją, jego atrakcyjność zazwyczaj maleje, gdy stopy procentowe rosną.

Okazja do dokupowania przy spadkach 

„Niemniej jednak wspomniane fundamenty wydają się sprzyjać byczym uczestnikom rynku, co sugeruje, że każda korekcyjna zniżka może być postrzegana jako okazja do kupna i prawdopodobnie pozostanie ograniczona”, napisał w raporcie Haresh Menghani, redaktor w FXStreet. 

Niedawne nocne wybicie złota powyżej rosnącej 100-godzinnej prostej średniej kroczącej (SMA) początkowo stanowiło sygnał byczy, według Menghani. 

Jednak brak kontynuacji zakupów sugeruje ostrożność. Momentum wzrostowe wydaje się słabnąć, o czym świadczy wskaźnik MACD (12, 26, close, 9), utrzymujący się poniżej linii sygnałowej, z ujemnym histogramem, mimo że znajduje się w strefie od dodatniego do neutralnego, zauważył Menghani. 

Co więcej, wskaźnik siły względnej (RSI) (14) spadł z poziomów wykupienia (powyżej 70) do połowy 50. 

Ten spadek sygnalizuje osłabienie presji popytowej i sugeruje możliwość korekcyjnego spadku, choć ogólna struktura rynku pozostaje wspierająca.

Źródło: FXStreet

„Początkowy opór pojawia się przy ostatnim dziennym maksimum w rejonie $5,228, a wybicie powyżej tego poziomu otwiera kolejną falę wzrostu w kierunku strefy $5,260, gdy byki próbują wznowić szerszą zwyżkę”, dodał Menghani. 

„Po stronie spadkowej natychmiastowe wsparcie znajduje się na $5,190, przed ważniejszym dnem na $5,160, gdzie wcześniejsze minima reakcji zbiegają się z rosnącą 100-okresową prostą średnią kroczącą (SMA), tworząc kluczową strefę popytu.”

Perspektywa bycza pozostaje nienaruszona, o ile cena utrzyma się powyżej $5,190, co pozwala na potencjalne ponowne przetestowanie $5,228. 

Jednak zdecydowany ruch poniżej $5,160 osłabiłby obecną byczą strukturę i prawdopodobnie doprowadziłby do dalszego spadku w kierunku $5,140, według Menghani.