Brent >100 USD — wojna Iranu zakłóca podaż mimo rekordowego uwolnienia rezerw IEA

Brent >100 USD — wojna Iranu zakłóca podaż mimo rekordowego uwolnienia rezerw IEA
Ananthu C U
12 mar 2026, 06:11 AM
  • Brent przekracza 100 USD, gdy wojna Iranu zakłóca globalne szlaki dostaw ropy.
  • IEA ogłasza rekordowe uwolnienie 400 mln baryłek rezerw ropy, aby uspokoić rynki.
  • Zamknięcie Ormuz i ataki na tankowce podsycają obawy o głębszy szok podaży.

Ceny ropy gwałtownie wzrosły w czwartek, gdy narastające napięcia związane z wojną z udziałem Iranu wywołały poważne zakłócenia w globalnych przepływach energii, wypychając referencyjną ropę Brent z powrotem powyżej 100 USD za baryłkę, pomimo rekordowego uwolnienia rezerw awaryjnych.

Ropa Brent zwyżkowała maksymalnie o 9,46% do 100,68 USD za baryłkę, podczas gdy West Texas Intermediate (WTI) zbliżyła się do 96 USD.

Wzrost nastąpił mimo że International Energy Agency ogłosiła największe skoordynowane w historii uwolnienie strategicznych rezerw ropy w ramach próby uspokojenia rynków.

Traderzy pozostają zaniepokojeni, że zakłócenia na trasach morskich i w produkcji na Bliskim Wschodzie mogą spowodować znaczący niedobór podaży w nadchodzących miesiącach.

Brent powyżej 100 USD w miarę nasilania się zakłóceń podaży

Ostatnia zwyżka cen ropy była napędzana narastającymi obawami o podaż związanymi z konfliktem na Bliskim Wschodzie.

Oman ewakuował wszystkie jednostki z terminalu eksportowego Mina Al Fahal u wejścia do Cieśniny Ormuz, podał Bloomberg.

Środek ostrożności nastąpił w reakcji na rosnące ryzyko dla bezpieczeństwa w regionie.

Jednocześnie w irackich wodach zaatakowano dwa tankowce, co skłoniło Irak do wstrzymania operacji na swoich terminalach naftowych, poinformował dyrektor General Company for Ports Iraq w mediach państwowych.

Zakłócenia te potęgowały obawy przed szerszym szokiem podaży, ponieważ kluczowa Cieśnina Ormuz pozostaje de facto zamknięta.

Ta droga wodna zwykle transportuje około jednej piątej światowych dostaw ropy.

Kilku producentów z Zatoki Perskiej zaczęło ograniczać wydobycie w odpowiedzi. Irak był jednym z pierwszych, którzy zmniejszyli produkcję, a następnie Kuwejt i Arabia Saudyjska.

W rezultacie około 6% światowej podaży ropy już ucierpiało, z możliwością dalszych redukcji, jeśli konflikt będzie trwał.

Ceny były w tym tygodniu bardzo zmienne; Brent i WTI chwilowo wyskoczyły w kierunku 120 USD za baryłkę, zanim się cofły.

IEA uruchamia rekordowe uwolnienie rezerw, by ustabilizować rynki

W odpowiedzi na pogarszające się perspektywy podaży, International Energy Agency ogłosiła, że jej 32 kraje członkowskie uwolnią 400 mln baryłek ropy z rezerw awaryjnych.

Skoordynowana akcja stanowi największe uwolnienie w historii agencji, przewyższając 182 mln baryłek udostępnionych po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r.

Samo tylko Stany Zjednoczone planują uwolnić 172 mln baryłek ze Strategic Petroleum Reserve, a wysyłki mają się rozpocząć w przyszłym tygodniu i trwać przez około 120 dni.

Pomimo historycznej interwencji, rynki pozostają sceptyczne, czy rezerwy zdołają zrównoważyć szok podaży.

„Ceny w tej chwili nadal znajdują się w trybie paniki. W cenach jest dużo emocji, strachu i niepewności” — powiedział Pavel Molchanov, starszy strateg inwestycyjny w Raymond James, w raporcie CNBC.

Analityk ds. energii w MST Marquee, Saul Kavonic, powiedział, że uwolnienie zapasów awaryjnych może jedynie częściowo załatać lukę powstałą w wyniku zakłóconych dostaw przez Cieśninę Ormuz.

„Decyzja IEA jednocześnie sygnalizuje, jak poważne jest ryzyko niedoboru ropy, sugerując, że IEA nie uważa, iż wojna [prawdopodobnie] skończy się wkrótce, a obecne wyczerpywanie zapasów będzie musiało zostać później uzupełnione, zapowiadając wyższe ceny nawet po zakończeniu konfliktu” — dodał.

Ograniczenia eksportu Chin i niepewność rynkowa zwiększają presję

Dodatkową presję na rynki energetyczne wywiera Azja, gdzie chińskie rafinerie zaczęły odwoływać wcześniej uzgodnione ładunki eksportowe produktów rafinacji, takich jak benzyna i olej napędowy.

Największe chińskie firmy rafineryjne otrzymały w zeszłym tygodniu polecenie, by zaprzestać podpisywania nowych kontraktów eksportowych, a najnowsza dyrektywa zaostrza te ograniczenia.

Ruch ten sugeruje, że Pekin stara się chronić krajowe zapasy paliw w obliczu niepewności co do globalnych przepływów energii.

Analitycy ostrzegają, że zakłócenia wysyłek przez Cieśninę Ormuz pozostają najważniejszym czynnikiem napędzającym zmienność rynku.

„Jedyną rzeczą, która naprawdę obniży ceny ropy, jest faktyczne ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz” — powiedział Neil Beveridge, dyrektor badań w Sanford C. Bernstein & Co., w wywiadzie dla Bloomberg Television.

Uwolnienia ze strategicznych rezerw mogą przynieść tymczasową ulgę, ale skala zakłóceń może przytłoczyć te działania.

Beveridge zaznaczył, że przepływy z rezerw to „nic w porównaniu z 20 mln baryłek” dziennie potencjalnie zakłóconymi przez zamknięcie Cieśniny Ormuz.

W miarę jak napięcia geopolityczne nadal eskalują, rynki energetyczne pozostają wyjątkowo wrażliwe na wydarzenia, które mogą zdecydować, czy globalne przepływy ropy się ustabilizują, czy doświadczą dalszych zakłóceń.