Akcje Adobe spadają po rezygnacji Narayena i obawach o AI mimo lepszych wyników
- Akcje Adobe spadają przed otwarciem po zapowiedzi odejścia CEO Shantanu Narayena.
- Odejście Narayena zwiększa obawy przed zakłóceniami związanymi z AI na rynkach oprogramowania.
- Adobe przewyższyło prognozy wyników, ale inwestorzy martwią się tempem wzrostu związanym z transformacją AI.
Akcje Adobe spadły ostro o 8% przed otwarciem piątkowych notowań po tym, jak producent oprogramowania poinformował, że długoletni dyrektor generalny Shantanu Narayen odejdzie ze stanowiska, co wywołało niepokój inwestorów w czasie, gdy sektor mierzy się także z szybkimi zmianami wywołanymi przez sztuczną inteligencję.
Choć wyniki za pierwszy kwartał fiskalny generalnie przewyższyły prognozy, ich skala nie wystarczyła, by uspokoić obawy, że AI może uczynić usługi firm software'owych mniej istotnymi.
Wolny wzrost rocznych przychodów powtarzalnych firmy (ARR) również pokazał, że AI jeszcze nie przynosi istotnych korzyści finansowych.
Ruch ten następuje także po szerszej wyprzedaży akcji spółek software'owych w zeszłym miesiącu, gdy obawy, że autonomiczne agenty AI mogłyby zastąpić niektóre tradycyjne aplikacje, wywołały globalną panikę rynkową, która wymazała niemal 1 bln USD wartości w całym sektorze.
Dlaczego odejście Narayena ma znaczenie dla inwestorów
Analitycy z Morgan Stanley stwierdzili, że odejście Narayena może pogłębić niepewność wśród inwestorów, którzy już uważnie obserwują, jak firmy z tradycyjnego oprogramowania reagują na gwałtowny wzrost sztucznej inteligencji generatywnej.
"Utrata ikonicznego lidera w czasie szczytowej niepewności co do przyszłości oprogramowania jako całości oraz pozycji Adobe w tym nowym świecie GenAI z pewnością spotęguje niepewność i lęk inwestorów dotyczący akcji" — napisali analitycy Morgan Stanley.
Narayen, który dołączył do Adobe w 1998 r. i został dyrektorem generalnym w 2007 r., pomógł przekształcić firmę w jedno z najbardziej znaczących przedsiębiorstw software'owych na świecie, nadzorując jej przejście z pudełkowego oprogramowania na subskrypcje w chmurze.
W liście do pracowników Narayen napisał, że pozostanie zaangażowany w firmę jako przewodniczący rady i będzie współpracować z głównym niezależnym dyrektorem Frankiem Calderonim przy poszukiwaniu następcy.
„To w żadnym wypadku nie jest pożegnanie, lecz czas na refleksję” — napisał.
Analitycy z Jefferies ocenili, że zmiana na stanowisku kierowniczym może być stosowna, biorąc pod uwagę skalę transformacji zachodzącej w branży oprogramowania.
„Decyzja CEO Adobe Shantanu Narayena o ustąpieniu ze stanowiska była słuszna dla firmy” — powiedział Brent Thill, analityk w firmie.
Thill dodał, że choć Narayen prowadził transformację w branży software przez ten okres, pojawienie się AI stworzy ogromne wyzwania dla sektora.
„Chociaż podziwiamy CEO Narayena jako żywą legendę branży software'owej, zgadzamy się, że nadszedł czas na zmianę w świetle olbrzymich zmian branżowych spowodowanych przez AI” — napisał analityk.
Wyniki przewyższają prognozy, ale wzrost ARR zwalnia
Ogłoszenie zmiany na stanowisku kierowniczym nastąpiło krótko po tym, jak Adobe podało wyniki za pierwszy kwartał fiskalny, które w dużej mierze przewyższyły oczekiwania Wall Street, choć umiarkowane przekroczenie prognoz niewiele uspokoiło obawy o długoterminowe perspektywy wzrostu firmy.
W kwartale Adobe odnotowało zysk w wysokości 1,89 mld USD, czyli 4,60 USD na akcję, w porównaniu z 1,81 mld USD, czyli 4,14 USD na akcję rok wcześniej.
Skorygowany zysk na akcję wyniósł 6,06 USD, powyżej oczekiwań analityków na poziomie 5,87 USD, według FactSet.
Przychody wzrosły o 12% do 6,40 mld USD, przewyższając prognozy analityków na poziomie 6,28 mld USD, podczas gdy przychody z subskrypcji wzrosły o 13%.
Spółka poinformowała, że inicjatywy związane ze sztuczną inteligencją przyczyniały się do wzrostu w całym portfelu produktów.
Annualizowane, zorientowane na AI roczne przychody powtarzalne Adobe potroiły się w porównaniu z rokiem wcześniej, powiedział Narayen, gdy klienci coraz częściej przyjmują narzędzia oparte na uczeniu maszynowym i sztucznej inteligencji generatywnej.
Spółka zakończyła kwartał z rocznymi przychodami powtarzalnymi w wysokości 26,06 mld USD, generalnie zgodnie z oczekiwaniami Wall Street.
Jednak wzrost tego kluczowego wskaźnika nieznacznie spowolnił do 10,9% wobec 11,5% w poprzednim kwartale, co zdaniem analityków inwestorzy monitorują bardzo uważnie.
Wolny wzrost pokazał, że AI na razie nie generuje istotnych korzyści finansowych.
„Wciąż uważamy, że ponowne przyspieszenie ARR pozostaje kluczowym punktem, by inwestorzy stali się bardziej konstruktywni” — powiedział klientom analityk RBC Capital Markets Matthew Swanson w nocie.
Strategia AI w centrum przyszłości Adobe
Adobe umieściło sztuczną inteligencję w centrum swojej długoterminowej strategii, dążąc do utrzymania pozycji lidera w oprogramowaniu kreatywnym.
Firma zintegrowała modele AI firm trzecich z kluczowymi produktami, w tym Photoshopem i Premiere Pro, jednocześnie rozwijając własną platformę generatywnej sztucznej inteligencji Firefly.
Narayen powiedział, że celem firmy jest rozszerzenie bazy klientów poprzez wbudowywanie funkcji AI w cały zestaw produktów i uczynienie narzędzi kreatywnych bardziej dostępnymi dla szerszej grupy odbiorców.
„Następna era kreatywności pisze się właśnie teraz — kształtowana przez AI, nowe procesy pracy i zupełnie nowe formy wyrazu” — powiedział.
W grudniu Adobe poinformowało, że funkcje AI pomagają mu zdobywać dodatkowy biznes od klientów korporacyjnych, gdy firmy wdrażają nowe narzędzia do tworzenia treści i marketingu.
Jednak spółka stoi w obliczu rosnącej konkurencji ze strony fali startupów AI oferujących zautomatyzowane narzędzia projektowe, które mogą generować obrazy, wideo i materiały marketingowe przy minimalnym wkładzie użytkownika.
Prognozy uważnie obserwowane
Inwestorzy uważnie obserwują, czy Adobe potrafi przełożyć inwestycje w AI na utrzymujący się wzrost przychodów.
Na drugi kwartał spółka spodziewa się przychodów w przedziale od 6,43 mld USD do 6,48 mld USD oraz skorygowanego zysku na akcję między 5,80 a 5,85 USD.
Analitycy prognozują przychody na poziomie około 6,43 mld USD i skorygowany zysk na akcję w wysokości 5,68 USD.
Niektórzy analitycy uważają, że ostatnie wyniki spółki sugerują, iż może ona skutecznie przeprowadzać tę transformację.
Morgan Stanley stwierdził, że kilka wskaźników z ostatniego kwartału sugeruje, iż Adobe może się stabilizować po trudnym okresie dla firm software'owych.
„Po tym, jak kapitan kierował okrętem Adobe przez burzliwe morza w ciągu ostatnich kilku lat, kilka danych z najnowszego kwartału sugeruje, że mógł doprowadzić tę markę do bezpiecznej przystani” — napisał bank.
Mimo to akcje Adobe spadły w tym roku o około 23% i pozostają pod presją, gdy inwestorzy oceniają, czy spółka utrzyma dominującą pozycję w szybko ewoluującym, napędzanym przez AI przemyśle oprogramowania.
Akcje Wendy's rosną na nadziejach short squeeze — czy to kolejny meme stock?
Akcje Zeta Global wzrosły po umowie z Palantir: czy warto kupić dziś?
Akcje DRAM ETF tworzą niedźwiedzią dywergencję, kluczowe ryzyka pozostają
Dow rośnie, gdy technologie odrabiają straty przed wynikami Micron
SK Hynix zbierze $29.4B na giełdzie USA — jak to wpłynie na rynek pamięci AI
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.